Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

87975 miejsce

W czyim interesie działają narodowcy?

Roman Dmowski doszukiwał się działania agentury wśród tych, którzy szerzą w kraju anarchię. Między innymi z tego powodu krytykował Józefa Piłsudskiego. Gdyby żył co by dzisiaj powiedział narodowcom, którzy się na niego powołują?

Z uprzejmością donoszę, że Stanisław Michalkiewicz doszukuje się agentury obcych państw w złym miejscu. Tak naprawdę jest ona tam gdzie Michalkiewicz; tam gdzie jego polityczne miłostki. Publicysta "Naszego Dziennika" twierdzi, że nasi odwiecznie wrogowie tworzą w opinii publicznej na własny użytek polityczny, fałszywy obraz Polaka: antysemity oraz faszysty. Celem tej operacji jest tutaj doprowadzenie do ponownych rozbiorów i wymazanie Polski z mapy świata. No dobrze, ale aby taka operacja powiodła się, sami Polacy albo ci co się za nich przedstawiają muszą uwiarygodnić treść tych zarzutów. Czy przypadkiem nie czyni tego sam redaktor Michalkiewicz, nieustannie czepiając się Żydów? Czy w ten sposób nie wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniom naszych okupantów? Działalność współzałożyciela UPR, znacznie utrudnia Polakom odklejenie od siebie tego stereotypu.

Oczywiście nie sposób stwierdzić, czy Michalkiewicz w ten sposób walczy z syjonizmem, czy też celowo ośmiesza Polaków przyprawiając im gębę antysemitów. Jedno jest pewne polski antysemityzm szkodzi naszemu państwu i ośmiesza polskich patriotów. Podobnego zdania jest Rafał Ziemkiewicz, który kilka lat temu napisał tak: "Jakakolwiek jest przyczyna w tym czy innym konkretnym wypadku, ludzie, którym ruch narodowy wydaje się dobrym miejscem do dawania upustu antyżydowskim czy antyizraelskim obsesjom, muszą być traktowani tak samo jak ci, którym Marsz Niepodległości wydał się dobrym miejscem do robienia zadymy: uprzejmie za frak i za drzwi."- czytamy w artykule "Antysemici won z prawicy".

Problem polega na tym, że zadymy na Marszu Niepodległości powtarzają się co roku i nie można tłumaczyć ich wyłącznie prowokacją policji; nie można tego samego zrobić w przypadku posła Wiplera, który zupełnie przypadkowo był związany z Marszem Niepodległości. To jest tak jak udowadniać, iż oskarżenia złodzieja, o to że ukradł jest horrendalnym spiskiem systemu.

Nacjonaliści zawsze byli agresywni i kochali się w przemocy; wystarczy popatrzeć na ich dokonania w Niemczech czy Rosji. Nic więc dziwnego, że Marsz Niepodległości jak magnez przyciąga do siebie kibolstwo oraz bandyterkę. W gruncie rzeczy oni nadają na podobnych falach i są ze sobą powiązani. Warto się zastanowić dlaczego te grupy dają o sobie znać, tylko podczas "Marszu Niepodległości". Dlaczego nie zaznaczają swojej obecności na marszach Ojca Rydzyka, dlaczego nie ma ich na marszach PiS, którego ponoć są dziećmi ? Może dlatego, że formułowane są tam zbyt trudne dla ich do zrozumienia postulaty; znacznie bardziej skomplikowane od "Nienawiści do wszystkiego co nie narodowe".

Zwracam uwagę na wymiar polityczny ich działalności, jego skutkiem jest szerzenie destabilizacji oraz anarchii w kraju. Jednocześnie ci ludzie odwołują się do dziedzictwa Romana Dmowskiego, który tego typu incydenty jasno określał działaniem antypolskich agentur obcych państw. Bo czyż te Marsze Niepodległości nie wpisują się znakomicie w zapotrzebowanie naszych strategicznych partnerów? Oto w Święto Odzyskania Niepodległości Warszawa płonie wśród zniszczeń, a polaczki nie potrafią się nawet tego dnia cieszyć. Tym samym udowadniają, iż nie zasługują na własne państwo i niepodległość. Wierzmy Romanowi Dmowskiemu, na którego tak często powołują się te środowiska- nie ufajmy rozbójnikom i niszczycielom, tym którzy szerzą we własnym kraju anarchię. Tak, bowiem według Dmowskiego działała właśnie agentura nieprzyjacielskich Polsce państw.

Haniebne podpalenie bramy Ambasady Rosyjskiej daje wiele do myślenia na temat tych marszów oraz Ruchu Narodowego. Bo skutkiem ich działań jest wywołanie wrażenia, iż w Polsce jest anarchia, i w efekcie polskie władze nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa placówkom obcych państw. Jest to niejako ponowne zaproszenie dla wojsk rosyjskich, aby zaprowadziły w Polsce upragniony porządek. Taki jest ich owoc.

Widzę, że po katastrofie smoleńskiej wojna polsko-polska przekształca się w wojnę domową i nie potrafię się oprzeć wrażeniu, iż jest to scenariusz zaplanowany. Najpierw Polska traci elitę w katastrofie smoleńskiej, a później pogrąża się w zabójczym konflikcie prowadzącym do anarchii. Zwracam uwagę, że nawet patriotyczna strona bierze czynny udział w tej operacji; tak jakby kompletnie nie zależało jej na niepodległości; tak jakby wykonywała czyjeś polecenia i działała celowo na niekorzyść Polski. Zatroskana o naszą przyszłość nie wzywa do rozwagi oraz umiaru; wręcz przeciwnie jątrzy i szczuje atakując obecne władze w każdym możliwym momencie. Każdy kto sprzeciwia się władzy jest bohaterem; bez względu na to jaką prezentuje postawę; czy jest zwykłym bandytą i zachowuje się jak motłoch. Bo nie można inaczej określić zachowania "młodych patriotów", którzy gwizdami uczcili minute ciszy poświęconą zmarłemu Tadeuszowi Mazowieckiemu. Jak można robić patriotę z kogoś, kto ma w poważaniu polską tradycję, której elementem jest szacunek do zmarłych. Oto młodzi polscy patrioci, bojownicy o prawdę historyczną, którzy nie wiedzą nawet, że Tadeusz Mazowiecki zaangażował się w walkę z "czerwoną hołotą".

Jak to jest możliwe, że ludzie, którzy mówią o chrześcijaństwie oraz obronie wartości chrześcijańskich są obrońcami tych, których treścią życia jest: nienawiść oraz przemoc. Przecież tym grupom państwo PiS wypowiedziało wojnę; jako tym, którzy zostali awansowali przez establishment III RP i w popełnianiu przestępstw czuli się bezkarni. To właśnie dlatego PiS doszło do władzy, aby zrobiło porządek z chuliganami, z przestępcami, wobec których państwo było bezradne tak jak i zwykli, porządni ludzie. Ale to już dawno minęło i dzisiaj ci bandyci są awansowani "prawdziwych patriotów" tylko dlatego, że mają siłę i walczą z Tuskiem. Kiedyś kiedy dokonywali burd na stadionach i niszczyli państwowe dobro byli przez prawicę nazywani dziczą; teraz kiedy napadają na Meksykanów, niszczą stolicę Polski są ofiarami policyjnych prowokacji. Kibolstwa wcześniej nie było, teraz jest i wymyśliła sobie ją z sufitu zła władza. Tak samo jest z Wiplerem, nie ważne, że ów polityk zachował się jak warchoł i szarpał się z policją, najważniejsze jest to, że został pobity. No jakie biedactwo najpierw się stawiał, pluł a później dostał w dziób i tak jak poseł Biedroń się popłakał. Mówiąc w skrócie, każdy sprawa nawet ta najbardziej zawiła jest używana do walki z państwem. A mówimy tu przecież o ludziach, którym umiłowanie ojczyzny nie schodzi z ust. Budzi to moje wątpliwości co do ich wiarygodność oraz prawdomówności. Bo skoro gadające głowy są po tej stronie złej, to o ileż częściej muszą być po stronie dobrej, tak aby nie było żadnych zakłóceń i wszystko się stało zgodnie z ustalonym planem.

A ja tam nikomu nie wierzę, i trzymam się tego co powiedział Jezus Chrystus: "Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać."- Ewangelia Św. Marka 3,24-26. Kim zatem są ci, którzy celowo zaostrzają wojnę polsko- polską?





















Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

"Dlaczego nie zaznaczają swojej obecności na marszach Ojca Rydzyka, dlaczego nie ma ich na marszach PiS, którego ponoć są dziećmi ? Może dlatego, że formułowane są tam zbyt trudne dla ich do zrozumienia postulaty; znacznie bardziej skomplikowane od "Nienawiści do wszystkiego co nie narodowe"."
- No właśnie! Dlaczego? Podejrzewam, że burdy wywołują nie narodowcy, tylko prowokatorzy, w celu wytworzenia reakcji w narodzie Polskim odpowiadającej interesom opcji rządzącej. Bo przyklejenie narodowcom łatki - rozrabiaki, czy kibola - zmniejszy ich popularność i poparcie. A tak na marginesie, to mnie się wydaje, że obywatele każdego państwa powinni być - swego rodzaju - Narodowcami, jako że wszystkim obywatelom powinno, na sercu leżeć dobro państwa, którego są obywatelami. Ja takie zachowania widzę we wszystkich państwach UE. Tylko zobaczcie jak działają - niby - nasi obywatele, do tego będący przy władzy. Przeczytajcie na stronie Prof. Mariusza-Oriona Jędryseka - Posła na Sejm VII kadencji, jego informacje. Czy on też kłamie? - Można sobie sprawdzić.

Uwaga formalna. Gdybyście zajrzeli do mojego tekstu, nie komentujcie, żeby go nie podbijać, bo ja niechętnie czytam zarzuty o polecaniu swego tekstu, w celu podbijania jego pozycji. Dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja kiedyś napisałem tekst pt. "Czyjego interesu pilnuje polski rząd". Patrz tutaj: link
Przeglądając wiadomości znalazłem komentarz, z którym radzę wszystkim, żeby się z tym komentarzem ~Pamięci zapoznali i z obecnym stanem porównali. Zamieszczam go poniżej. To co dzisiaj się dzieje, to wypisz, wymaluj, pasuje do scenariusza podanego w komentarzu.

"~Pamięć : W 1983 roku został nakręcony film Jak napaść na państwo?” W filmie tym wypowiada się Jurij Bezmienow (znany również pod nazwiskiem Tomas David Schuman oraz Jurij Makiejew), radziecki tajny współpracownik KGB pracujący jako dziennikarz, w 1970 zbiegły do Ameryki Północnej. Wyjaśnia on, że współczesna wojna to nie działania zbrojne. Przedstawia on transformację ustrojową jako powolny proces zwany “przewrotem ideologicznym”, składający się z 4 etapów: “demoralizacji”, “destabilizacji”, “kryzysu” i “normalizacji”. Jego skuteczność polega głównie na tym, że narody do samego końca nie chcą uwierzyć, że są poddani procesowi TRWAŁEJ ZMIANY MENTALNEJ. Szczególną uwagę zwraca na etap “demoralizacji” trwający zwykle od 15 do 20 lat. W tym okresie “dywersja ideologiczna” prowadzona jest w 6 obszarach:religii (poprzez jej ośmieszanie, promowanie różnych sekt i kultów), oświaty (minimalizowanie nauki przedmiotów ścisłych, tj. matematyki, fizyki, chemii na rzecz np. plastyki, wychowania seksualnego lub wąskich zagadnień w kulturze), życia społecznego (powoływanie nowych organizacji w zamian za tradycyjne), struktury władzy (powoływanie nowych struktur, nadanie dużej władzy mediom), sfery pracowniczej (zwiększanie biurokracji), porządku publicznego (podważania kompetencji wymiaru sprawiedliwości, równolegle przedstawianie pozytywnych cech sprawcom zbrodni)."

Radzę też przeczytać mój tekst pod: link

Tam także jest o działaniach szkodzących Polsce - nie tylko Narodowcom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemyślenia jak przemyślenia. Jak dla mnie widzi pan problem, ale szuka w złym miejscu. Narodowcy nie = kibole. Oni jedynie najgłośniej krzyczą. Dla mnie niebezpieczne jest coś innego, że ludzie zaczynają kojarzyć takie pojęcia jak Ojczyzna z bandyckimi rozruchami, a patriotyzm z corocznymi nawalankami 11 listopada. A niepodległość? jako takiej nie posiadamy jej juz od pewnego czasu, od podpisania traktatu lizbońskiego co najmniej, bo jesteśmy członkami tworu, który zmierza w stronę państwa federacyjnego. Traktat wystarczy przeczytać i porównać sobie z definicją państwa federacyjnego, ale komu by się chciało, prawda? Obywatelstwo UE, które niby nie zastępuje krajowego, ale nagle paszporty nie są potrzebne...
Do tego ciągłe wyciąganie brudów n.t. KK, bo ma w Polsce za silną pozycję. A co będzie wyrocznią n.t moralności, czy zabraniał gejowskich małżeństw skoro i wszyscy księża to zboczeńcy...
I dopiero do tego katastrofa smoleńska i wraz z całą resztą rzeczy o których pan pisze. Myślę, że każdy potrafi poskładać to na swój sposób. Tylko, że obawiam się absolutnie nic na to nie poradzimy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja dopiero dzisiaj zdecydowałem się przeczytać tan tekst , powiem tak widać kto go pisał , ale że skończył słowami Chrystusa to mnie najbardziej zadziwiło , zastanówcie się tak na poważnie ilu naprawdę jest prawdziwych w tym kraju Chrześcijan , zasady są takie że miłuj bliźniego swego jak siebie samego , a dotyczy to nie tylko wojny Polsko Polskiej czy Rosyjskiej , ale każdego bliźniego bez względu na kolor skóry , wyznania wszyscy pochodzimy od Adama i Ewy . ! Gdzie jest miłość bliźniego , jak Polak Polakowi wilkiem , nie tedy droga , ale owszem autostrada do piekła . Kto to raz zrozumie ten nie będzie patrzył na bliźniego swego jak wilk na swoja ofiarę , czy to w pracy , a tym bardziej na marszu niepodległościowym . Nie jeden już powiedział że się w grobach by przewracali przodkowie którzy walczyli za nasza wolność i niepodległość itd. Lepiej słuchać Boga niż ludzi o spaczonym umyśle zwiedzonym przez diabla .! Z Bogiem Polsko a nie z diabłem prosto do pieklą.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyjątkowo dojrzały tekst.
Przyznam się szczerze, że jak zobaczyłem autora to maiłem nie czytać, teraz jednak nie żałuję, że się przemogłem.
Gratuluję !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry tekst! Celne spostrzeżenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W czyim imieniu działają? To samo pytanie mogę zadać posłom którzy na sali sejmowej opluwają się nawzajem. Czy ci posłowie nie zachowują się tak jak ci kibole? Może i trochę im brakuje ponieważ rzucają na razie słowami a nie kamieniami, lecz jak się rozpędzą to kto wie czym rzucą.
Widzę sporo wejść do tego artykułu, lecz nie widzę komentarzy tych kiboli. Czy oni nie umieją stukać w klawiaturę a umieją tylko rzucać kamieniami?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.