Facebook Google+ Twitter

W domu dziecka bito i gwałcono wychowanków

12 czerwca specjalna komisja pod przewodnictwem sędzi Barbary Helige przedłożyła raport, który ujawnia skalę przemocy fizycznej, dręczenia psychicznego i molestowania seksualnego wychowanków domu dziecka Schloss Wilhelminenberg w Austrii.

Schloss Wilhelminenberg (obecnie hotel) / Fot. HeinzLW/Wikimedia/CC 3.0/ Specjalna komisja powołana przez władze Wiednia zebrała dowody na to, że w latach 1948-1977 dzieci przebywające w domu dziecka Schloss Wilhelminenberg w stolicy Austrii były bite i dręczone psychicznie przez personel, a także wykorzystywane seksualnie przez osoby z zewnątrz. Przeprowadzono rozmowy m.in. ze 140 byłymi wychowankami i z 28 wychowawcami tej placówki. Nie udało się jednak dotrzeć do akt, bo (jak wyszło w śledztwie) wszystkie dokumenty zostały doszczętnie zniszczone.

Sporządzonym przez komisję 344-stronicowym raportem ma się teraz zająć prokuratura, która zastanowi się jak sprawców (o ile to będzie możliwe) pociągnąć do odpowiedzialności karnej.

O sprawie tej zrobiło się głośno w mediach w 2011 roku, gdy dwie byłe wychowanki (siostry) zdecydowały się wrócić pamięcią do tego miejsca i spędzonych tam lat oraz opowiedzieć o tym co się wówczas wydarzyło. Między innymi twierdziły one, że wychowawczynie "sprzedawały" dzieci mężczyznom, którzy nocami dokonywali na nich zbiorowych gwałtów. Były też świadkami bicia dziecka, które później zmarło. Podały również nazwiska, ale sprawcy wszystkiemu zaprzeczyli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Niestety w polskich placówkach również się źle dzieje, a sprawy późno wychodzą na jaw ->
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takim sprawom trzeba się pilnie przyglądać. Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że polskie placówki nie dopuszczały do podobnych praktyk. To są zwyczajnie czyny haniebne, zasługujące na największe potępienie. +5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.