Facebook Google+ Twitter

W drodze do raju

Wczoraj, w programie Tomasza Lisa, premier Donald Tusk ujawnił receptę na sukces i szczęśliwość Rzeczypospolitej. Polega ona mianowicie na tym, że posady Prezydenta RP i Premiera RP powinien piastować Donald Tusk.

Ponieważ, w zgodzie z Konstytucją jest to niemożliwe, oba te stanowiska muszą być obsadzone przez polityków PO z tym, że Donald Tusk nie zdecydował jeszcze, które chce piastować. Tylko takie rozwiązanie może zapewnić dynamiczny rozwój i dobry byt Polski oraz spełni nadzieje Polaków. Recepta prosta. A jednak.

Pomijam groźbę koncentracji władzy w rękach jednej partii i brak wzajemnej kontroli władz wykonawczych - co przypomnijmy sobie było tak gwałtownie krytykowane przez polityków dzisiaj tworzących Platformę Obywatelską za czasów Millera i Kwaśniewskiego. I choć wtedy przekonywano, tak jak dzisiaj Donald Tusk, że taki układ rokuje nadzieje na stabilizację i wyprowadzenie Polski najmniejszymi kosztami społecznymi z dramatycznej zapaści gospodarczej to szybko okazało się, że ambicje i aspiracje ówczesnego prezydenta dotyczące kontroli i władztwa we wszystkich obszarach życia państwowego właśnie życie publiczne i polityczne destabilizuje.

Pomijam niejasne powiązania i działania kamaryli Donalda Tuska zwane aferami. Mamy w Polsce tendencję do analizowania faktów gdy już się stały. Zgodnie z przysłowiem „mądry Polak po szkodzie’’. Pragnę zatem zwrócić uwagę w czyim imieniu i jaką politykę realizuje rząd PO-PSL. I namawiam do refleksji.

Rząd Donalda Tuska działa w imieniu bogatych. Chcę być dobrze zrozumiany. Nie w imieniu ludzi dobrze zarabiających, którzy przez wielu rodaków żyjących skromnie bądź na granicy ubóstwa lub biedy mogą być postrzegani jako krezusi. I nie w imieniu tych przeciętnych ciężko pracujących ludzi. Ten rząd działa w imieniu najbogatszych. Rodzimych oligarchów, grup biznesowych i finansowych. Dowodzi tego wprowadzony system podatkowy, zyski z którego zawłaszczyli właśnie oni. Dowodzi tego planowana prywatyzacja, która w dzisiejszych warunkach będzie społecznie tak niekorzystna, że aż rabunkowa. Profity powędrują do kasy banków, koncernów i multimilionerów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

A moją głowę wciąz,
Rozsadza myśl jedyna,
Że każdy Polski Rząd
Na Poski naród się wypina.
A każda opcja,
Gdy władzę przechwyci,
Nie tylko władzą
Chętnie się syci.
Już to gdzieś wysłałem. Jak się powtórzę, nikomu chyba nie zaszkodzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokąd nie będzie indywidualnej odpowiedzialności polityków za ich decyzje to ten cyrk nadal będzie funkcjonował w najlepsze.
Polityką powinni sie zajmować zawodowcy z odpowiednimi kwalifikacjami a nie elektrycy,rolnicy i inni to nie ich profesja amatorzy i patałachy w sejmie w rządzie tym państwowym i lokalnym rozbijają państwo na drobny mak.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.10.2009 22:23

Oddalanie od siebie spraw wymagających radykalnych zmian w celu poprawienia sytuacji kraju poszło a/a. Zajmowanie się aferami, agentami, podsłuchami, IPN em, to domena kolejnych rządów. Chcąc przetrwać u władzy politycy kopią się miedzy sobą, przez co społeczeństwo także staje się skłócone, udziela się. Kim jak nie skłóconym ze sobą społeczeństwem bez problemu się kieruje? A czas leci, pensyjka i możliwości pomnażania prywatnego kapitału ekip będących przy władzy rosną... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiele w tym prawdy ale nie łudzmy się że PIS czy SLD coś w tej kwestii zmieni - powstał chora "sitwa" u władzy , ośmiornica jaka oplotła ten kraj z wiejskiej - i do 2015 r nie zanosi się na jakiekolwiek zmiany - PO obiecało nam jednomadatowe okręgi wyborcze , obiecało kadencyjność samorzadów , obiecało odchudzenie administracji państwowej i setki innych zmian , i co mamy po 2 latach - szczeże mówiąc nic konstruktywnego - wojnę "zbowidu"na górze zamiast koniecznych reform i zmian
trzeba powiedzieć elicie politycznej tego kraju NIE - tak jak kibice powiedzieli "koniecPZPN" - 300.000 popierających inicjatywę w ciągu miesiąca - jednak można - może należy powiedzieć nie w wyborach prezydenckich obu najwaznijszym kandydatom , może powinniśmy powiedzieć NIE - politykom w samorzadach - wybierzmy swoich sąsiadów nie należących do "klik" , "sitw" i tego rodzaju grup wzajemnej adoracji

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stawiam Panu piątkę tylko dlatego, że pod Pana artykułem mogę powiedzieć, to co powiem. Przyszły Prezydent Tusk wraz ze swoją bandą, przepraszam, co ja mówię, ze swoją ekipą, jest jedyną nadzieją Polski, Polskiego Narodu. Nic innego nie wypada nam mówić, jak wyrażać uznanie dla tak wielkiego męza stanu i wołać, Niech Żyje! Niech Żyje!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.