Facebook Google+ Twitter

W drodze ku szczytom - „Wespazjan. Trybun Rzymu”

Ukazał się polski przekład pierwszego tomu interesującej powieści historycznej Roberta Fabbri. Jej treścią jest żywot Wespazjana, jednego z cesarzy Imperium Rzymskiego, władcy uważanego za męża opatrznościowego.

Robert Fabbri, Wespazjan. Trybun Rzymu, przełożył Konrad Majchrzak, Dom Wydawniczy REBIS, wydanie I, Poznań 2012. / Fot. Okładka książki Wespazjan, jak wiadomo ludziom wychowanym na Quo vadis? Henryka Sienkiewicza, zawdzięcza życie Petroniuszowi. Wzmianka o incydencie na uczcie Nerona, podczas której ówczesny wódz armii rzymskiej usnął pod wpływem histerycznego artystycznego występu cesarza, pochodzi wprawdzie z Żywotów cezarów Swetoniusza, ale zyskała dzięki literackiemu ujęciu wyrazistą formę. (Neron nie zawahał się przed skazaniem na uduszenie nawet swego dwunastoletniego pasierba, Rufiusa, gdy ten usnął w trakcie czytania jego poematu.) Petroniuszowe przyrównanie Wespazjana do dzikiej bestii, jaką usypia Orfeusz, pozwala z epizodu wyłonić rys zasadniczy charakteru postaci.

Podobnie dzieje się we współczesnej powieści historycznej, która tak samo jak przed wiekiem ożywia historycznych bohaterów i plastycznie przedstawia dziejowe wypadki. W powieści Wespazjan. Trybun Rzymu Roberta Fabbri widać, że na drodze życia bohatera doszło do szeregu szczęśliwych okoliczności. Zachodzą one już w 26 r. n. e. za panowania Tyberiusza, kiedy jego życie – niejednokrotnie narażone na ryzyko – ratuje mu wiele osób, między innymi w pierwszym starciu zbrojnym, swoistym chrzcie bojowym –
brat, Sabinus, następnie przyjaciel Magnus. Mrożących krew w żyłach zagrożeń nie brakuje zresztą w pierwszym tomie, zanim dane mu będzie spotkać arbitra elegancji na dworze Nerona (a po jego śmierci, w wyniku wojny domowej, objąć władzę). Piętrzą się trudności na drodze awansu bohatera, a wraz z nimi niebezpieczeństwa. Niejednokrotnie miecz wisi nad jego głową, często znajduje się w sytuacji bez wyjścia.

Robert Fabbri, widocznie zafascynowany starożytnym Rzymem, co ujawnia jego skrupulatność w oddaniu realiów epoki, zaczerpnął wiele z przekazów Tacyta, Swetoniusza i Dion Kasjusza. Splótł wątki w spójną i barwną opowieść. Okazuje się, że dzieje Imperium Rzymskiego nieprzerwanie inspirują twórców. Trudno zaprzeczyć, że czasy te dostarczają fascynującej materii każdemu autorowi. Ponieważ jednak zawsze powieść nosi piętno czasów, w jakich powstaje, toteż występują w utworze Roberta Fabbri cechy znamienne dla oczekiwań czytelnika współczesności.

W projektowaniu fabuły dostrzec można doświadczenie autora zdobyte na stanowisku asystenta reżysera w przemyśle filmowym i telewizyjnym, przy takich produkcjach, jak Hornblower, Czas patriotów czy Hellraiser. Akcja toczy się wartko, dynamicznie, nasycona jest sensacją, epatuje okrucieństwem, nie jest wolna od motywów erotycznych. Silent enim leges inter arma... (Prawa są nieme w czasie wojny) – ta myśl Swetoniusza została w powieści w pełni zilustrowana. Pisarz na ogół pozostaje wierny kronikarzom (w przypadku odstępstwa informuje o tym w posłowiu), uzupełnia zarysowane przez nich sytuacje detalami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Mikołaj
  • Mikołaj
  • 31.07.2012 11:48

Starożytny Rzym ma wielu fanów, więc nie dziwię się, że powstają nowe powieści. Wespazjan to ciekawa postać według tego, co piszą kronikarze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ida
  • Ida
  • 30.07.2012 22:43

Uwielbiam książki oparte na historii, bo znajomość historii pozwala przewidzieć akcję. Tym większe zaskoczenie, gdy sie okazuje, że jednak niespodzianki są możliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zofia B.
  • Zofia B.
  • 30.07.2012 06:43

@rzymianin „ Nie zawsze jest winą książki, że uderzywszy się nią w głowę usłyszysz czytelniku, pusty dźwięk ” Adolf Nowaczyński

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bartłomiej
  • Bartłomiej
  • 29.07.2012 18:58

Są ludzie, którzy książki czytają, są tacy, którzy nie czytają. W każdej z tych kategorii też są ogromne podziały. Ale najważniejsze, to mieć szacunek do drugiego rożnego człowieka. Ot co...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Paweł
  • Paweł
  • 03.07.2012 20:12

@rzymianin Ocena zawsze zależy od wyposażenia czytelnika. Jak świat światem. Może więcej pokory?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Hiszpan
  • Hiszpan
  • 02.07.2012 07:59

@rzymianin Wczoraj 17:33 napisał: Reszta to chłam obliczony na gawiedź szukającą sensacji rodem z Hollyud.
Jesteś spoza tej gawiedzi? Możesz przybliżyć na jakim piedestale stoisz?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kaczucki
  • Kaczucki
  • 01.07.2012 22:12

@Terraria Rzym to jeden z najdroższych seriali. Jeśli robi się takie filmy, to znaczy, że jest popyt na starożytny Rzym. Pytanie czy wiemy dlaczego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kaczucki
  • Kaczucki
  • 01.07.2012 22:06

W przerwie meczu:) To prawda. O okrucieństwie Rzymian trudno mieć dobre pojęcie. Szokuje i przeraża, mimo że mamy świadomość tego, co działo się podczas II wojny światowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Terraria
  • Terraria
  • 01.07.2012 21:51

Popularność serialu HBO "Rzym" świadczy, że historia imperium ma swoich fanów. Ciekawe, czy w powieści o Wespazjanie i Magnusie są analogie do Tytusa Pullo i Lucjusza Werynusa?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Piotr A. Jeleń Dziękuję za zainteresowanie. Równolegle z powieścią Roberta Fabbri przeczytałam odpowiednie ustępy ze Swetoniusza i Tacyta, do których dość często powracam, by zestawić powieść z kronikami, które ją zainspirowały. To ciekawy sposób lektury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.