Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1569 miejsce

W drodze na tron - walka Andrzeja Fonfary.

Kolejny krok w drodze po marzenia ma przed sobą polski pięściarz Andrzej Fonfara. W nocy z piątku na sobotę zmierzy się z Walijczykiem, Nathanem Cleverlym. Zwycięstwo w tym pojedynku może doprowadzić Polaka do pojedynku o mistrzowski pas.

Konferencja przed galą w UIC Pavilion w Chicago. / Fot. XkKiedy w maju 2014 roku, po raz pierwszy nastawiłem budzik by obejrzeć jego walkę, nie sądziłem, że półtora roku później z taką niecierpliwością będę czekał na kolejny pojedynek "Polskiego Księcia". Po pamiętnej porażce z Adonisem Stevensonem, w której Polak pokazał ogromne serce do walki i o mały włos nie sprawił sensacji, mając w 9 rundzie na deskach mistrza świata, o Fonfarze zaczęto mówić z coraz to większym szacunkiem a rzesza kibiców w Polsce i nie tylko, zaczęła wyraźnie rosnąć.

Niespełna 28-letni dziś Andrzej Fonfara od tamtego czasu, stoczył dwie walki. Obie wygrane, z czego druga przysporzyła Polakowi sporego rozgłosu, gdyż stanął on naprzeciw jednego z najbardziej rozpoznawalnych pięściarzy w Stanach Zjednoczonych, Julio Cesara Chaveza Juniora. Dominacja zwieńczona zwycięstwem przez nokaut z byłym mistrzem świata wagi średniej a przede wszystkim synem wielkiej meksykańskiej legendy boksu, Julio Cesara Chaveza Seniora, upewniła Fonfarę w tym, że podąża w dobrym kierunku.
Po walce Polak zapewnił, że jest gotowy na rewanż ze Stevensonem, dając do zrozumienia, że teraz stać go na odebranie mistrzowskiego pasa Kanadyjczykowi.

Rewanżu ze "Spidermanem" (ringowy przydomek Adonisa Stevensona) Polak jeszcze nie dostał, otrzymał natomiast walkę wieczoru na gali Ala Haymona - obecnie najpotężniejszego człowieka w świecie boksu zawodowego, na dobrze znanej mu hali UIC Pavilion w Chicago. Przeciwnikiem Polskiego Księcia w nocy z piątku na sobotę, będzie powracający z nieudanej wycieczki do kategorii crusier, były mistrz świata wagi półciężkiej Walijczyk - Nathan Cleverly. Sprytny,szybki i dobrze wyszkolony technicznie pięściarz z wysp zapowiada, że przyjechał po zwycięstwo, a wygrana z zawodnikiem klasy Fonfary, otworzy mu drzwi do wielkich walk za oceanem. Cleverly często wspominał, że pojedynek na terenie rywala (Fonfara od 10 lat mieszka w Chicago), zdejmie z niego presję kibiców, którzy będą oczekiwali efektownego zwycięstwa właśnie od Polaka.

Nie daje się wciągnąć w słowne gierki Cleverlego o rzekomej presji - odpowiada z luzem Fonfara, zapewniając, że kiedy wejdzie do ringu, skupi się wyłącznie na pokonaniu Walijczyka a jeśli nadarzy się okazja będzie chciał zakończyć pojedynek przed czasem.
Walkę wygra ten, który będzie w stanie dłużej utrzymać się na nogach - mówił w jednym z wywiadów Nathan Cleverly.
Niech te słowa będą zapowiedzią niezwykle emocjonującej walki, w której nieznacznym faworytem według bukmacherów jest "Polski Książę".

Oprócz "main eventu" z udziałem Andrzeja Fonfary, na gali w Chicago wystąpi także jeszcze jeden Polak, młody i utalentowany Patryk Szymański.

Transmisja z UIC Pavilion w TVP SPORT od godziny 3.00 oraz TVP1 od 3.40.

Komentatorzy: Sebastian Szczęsny i Artur Szpilka.







Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.