Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39497 miejsce

W efekcie pewnego spotkania - "Zabójcza pewność" w Teatrze TV

Miłościwie panujący w telewizji publicznej nie ustają w staraniach nad reanimacją bardzo popularnego poniedziałkowego Teatru Telewizji i oferują do obejrzenia coś, na czym warto oko zawiesić. Tak było 23 marca 2015 roku.

Magdalena Cielecka i Grzegorz Małecki w scenie ze spektaklu. / Fot. I. Sobieszczuk; materiał TVPW najbardziej masowym teatrze na wyimaginowanym afiszu pojawiła się sztuka Marcusa Lloyda powstała w 1999 roku, a zatytułowana "Zabójcza pewność" w tłumaczeniu Bogusławy Plisz - Góral. Reżyserii tego psychologicznego dreszczowca podjął się Mariusz Malec (reżyser m.in. "M jak miłość"), a za kamera stanął Jan Holoubek, jeden z najciekawszych operatorów młodego pokolenia, autor zdjęć m.in do spektaklu "Moralność pani Dulskiej" w reżyserii Marcina Wrony i do filmu "Supermarket" Macieja Żaka.

Zasadnicza akcja tej kameralnej sztuki rozgrywa się w Londynie w domu Elizabeth, byłej baletnicy poruszającej się obecnie na wózku inwalidzkim, która zaprasza do siebie Michaela, mało wziętego aktora, niepijącego alkoholika pod pretekstem przeprowadzenia próby czytanej sztuki autorstwa kobiety. Początkowo spotkanie przebiega w miarę spokojnie, ale gdy dostrzeżemy manewr Elizabeth z zegarkiem Michaela, a w rękach bohaterów pojawią się pistolety, atmosfera zaczyna się zagęszczać. Treść sztuki napisanej przez byłą baletnicę zdaje się wskazywać, że jest ona tylko pretekstem do prywatnej intrygi uknutej przez autorkę. Rychło okazuje się, że tych dwoje już kiedyś się spotkało i choć nie powiedzieli do siebie ani słowa, właściwie tylko się minęli, to ten kontakt uruchomił lawinę zdarzeń, które zmieniły ich los. Ten kontakt nie był też do końca przypadkowy. Teraz też mężczyzna zostanie wciągnięty przez tajemniczą grę, w której prawda miesza się z fikcją, a namiętność doprowadza do tragicznego finału.

Nawarstwiające się sytuacje i psychologiczne komplikacje dają aktorom pole do popisu i zbudowania atmosfery grozy i tajemnicy, jak na thriller przystało. Szansę na stworzenie interesujących kreacji wykorzystali zaangażowani przez Malca znakomici aktorzy: Magdalena Cielecka i Grzegorz Małecki. Cielecka gra z pozoru zimną, wyrafinowaną kobietę, opętaną jednakowoż chorobliwie obsesyjną fascynacją mężczyzną. Małecki jest mężczyzną z początku skazanym, jak się wydaje, na przegraną ze względu na siłę Elizabeth i jej perfidię. Potem następuje w nim diametralna przemiana, choć czy może mówić o sukcesie? Aktorom (w spektaklu gra też debiutująca jako Estelle Aleksandra Prykowska) pomagają tworzące niepokojącą atmosferę zamknięcia zdjęcia Jana Holoubka, muzyka Andrzeja Milanowskiego i scenografia Anny Wunderlich. Niespełna godzinne przedstawienie przyniosło widzom niesamowity ładunek emocjonalny, pozwoliło się napawać świetnie wymyśloną intrygą i aktorstwem najwyższej próby.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Nie widziałam i już żałuję:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko godzinny spektakl a dostarczył moc wrażeń, Magdalena Cielecka jak zawsze wspaniała!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.