Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

130840 miejsce

W hołdzie prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu

Prezydent Lech Kaczyński był nie tylko wielkim patriotą, ale też wielkim przyjacielem Solidarności, konsekwentnie broniącym praw pracowniczych i związkowych. Był on obrońcą ludzi zakatowanych, zapomnianych, cierpiących i wyzyskiwanych.

Właściwie całe swoje życie Lech Kaczyński związał z Solidarnością. Najpierw był doradcą związku a potem - już jako prezydent – również jego reprezentantem. To co należy z całą mocą podkreślić, to fakt, że zawsze stawał po stronie robotników.

Lech Kaczyński nigdy nie zgodził się z wizją państwa wycofanego ze sfery społecznej i gospodarczej - czego najlepszym dowodem są jego wypowiedzi: „Ekonomia nie może decydować o wszystkim. Firma jest własnością pracodawcy, ale nie pracownicy. Oni są partnerami, którzy podpisali z nim umowy”. I dalej: „Górnictwo i energetyka muszą pozostać pod kontrolą państwa. Nie oddaje się pereł w koronie, tych pereł nikt nie zastąpi”.

Prof. Lech Kaczyński posiadał fachową wiedzę prawniczą na temat prawa pracy. W naszym kraju był on właściwie prekursorem układów zbiorowych pracy - tak ważnych dla zachowania równowagi pomiędzy interesami pracodawców a prawami pracowników. Te fakty media w Polsce zupełnie jednak przemilczały.

Lech Kaczyński nie potrafił też zgodzić się na przyjęcie roli wizerunkowego oraz salonowego prezydenta - reprezentującego nie tyle interesy narodu - co elit! Dla niego liczył się interes narodowy i społeczny a nie osobista kariera.

Społeczna wrażliwość Lecha Kaczyńskiego wynikała z zasad katolickiej nauki społecznej.
Stąd właśnie wzięło się to jego przywiązanie do: solidaryzmu społecznego, aktywnego państwa realizującego zasady dobra wspólnego, czy też szczególnej roli związków zawodowych.

Dla współczesnych elit skażonych „wartościami” systemu neoliberalnego - zarówno wyznawany przez prezydenta system wartości jak i przyjęta rola były nie do przyjęcia. Dlatego też był on często atakowany i wyśmiewany przez media, które na użytek tych właśnie elit, zaczęły budować fałszywy obraz Kaczyńskiego.

Pomimo kpin i ataków prezydent Lech Kaczyński pozostał do końca wierny ideałom sierpnia 1980 roku. Jestem głęboko przekonany, że mógłby być on najlepszym Rzecznikiem Praw Obywatelskich w historii tej instytucji w Polsce. Dla Solidarności jego śmierć, to ogromna strata! Szkoda, że tak prawych, mądrych a zarazem wrażliwych ludzi można w elitach tego kraju szukać ze świeczką.

Niech będzie cześć jego pamięci!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dowiedzieliśmy się dopiero po śmierci...;)Nie zajmuję się polityką,a moje informacje dotyczące prezydenta pochodziły głównie z tv.
Więc nie dziwmy się,że ten obraz był nieco zniekształcony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku BRAWO nic dodać. Polecam artykuł Igora Janke w dodatku Rzeczpospolita Plus-Minus 17-18 04. Świetnie przedstawia mechanizm opluwania, poniżania i zwykłego dorabiania gęby Naszemu Prezydentowi. Prof. Kaczyński wymagał przede wszystkim szacunku dla instytucji Prezydenta R.P a nie dla Lecha Kaczyńskiego. Serdecznie pozdrawiam. Będę zaszczycony gdy przyjmie Pan moje zaproszenie do grona znajomych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.