Facebook Google+ Twitter

W hołdzie prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu

Prezydent Lech Kaczyński był nie tylko wielkim patriotą, ale też wielkim przyjacielem Solidarności, konsekwentnie broniącym praw pracowniczych i związkowych. Był on obrońcą ludzi zakatowanych, zapomnianych, cierpiących i wyzyskiwanych.

Właściwie całe swoje życie Lech Kaczyński związał z Solidarnością. Najpierw był doradcą związku a potem - już jako prezydent – również jego reprezentantem. To co należy z całą mocą podkreślić, to fakt, że zawsze stawał po stronie robotników.

Lech Kaczyński nigdy nie zgodził się z wizją państwa wycofanego ze sfery społecznej i gospodarczej - czego najlepszym dowodem są jego wypowiedzi: „Ekonomia nie może decydować o wszystkim. Firma jest własnością pracodawcy, ale nie pracownicy. Oni są partnerami, którzy podpisali z nim umowy”. I dalej: „Górnictwo i energetyka muszą pozostać pod kontrolą państwa. Nie oddaje się pereł w koronie, tych pereł nikt nie zastąpi”.

Prof. Lech Kaczyński posiadał fachową wiedzę prawniczą na temat prawa pracy. W naszym kraju był on właściwie prekursorem układów zbiorowych pracy - tak ważnych dla zachowania równowagi pomiędzy interesami pracodawców a prawami pracowników. Te fakty media w Polsce zupełnie jednak przemilczały.

Lech Kaczyński nie potrafił też zgodzić się na przyjęcie roli wizerunkowego oraz salonowego prezydenta - reprezentującego nie tyle interesy narodu - co elit! Dla niego liczył się interes narodowy i społeczny a nie osobista kariera.

Społeczna wrażliwość Lecha Kaczyńskiego wynikała z zasad katolickiej nauki społecznej.
Stąd właśnie wzięło się to jego przywiązanie do: solidaryzmu społecznego, aktywnego państwa realizującego zasady dobra wspólnego, czy też szczególnej roli związków zawodowych.

Dla współczesnych elit skażonych „wartościami” systemu neoliberalnego - zarówno wyznawany przez prezydenta system wartości jak i przyjęta rola były nie do przyjęcia. Dlatego też był on często atakowany i wyśmiewany przez media, które na użytek tych właśnie elit, zaczęły budować fałszywy obraz Kaczyńskiego.

Pomimo kpin i ataków prezydent Lech Kaczyński pozostał do końca wierny ideałom sierpnia 1980 roku. Jestem głęboko przekonany, że mógłby być on najlepszym Rzecznikiem Praw Obywatelskich w historii tej instytucji w Polsce. Dla Solidarności jego śmierć, to ogromna strata! Szkoda, że tak prawych, mądrych a zarazem wrażliwych ludzi można w elitach tego kraju szukać ze świeczką.

Niech będzie cześć jego pamięci!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Dowiedzieliśmy się dopiero po śmierci...;)Nie zajmuję się polityką,a moje informacje dotyczące prezydenta pochodziły głównie z tv.
Więc nie dziwmy się,że ten obraz był nieco zniekształcony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku BRAWO nic dodać. Polecam artykuł Igora Janke w dodatku Rzeczpospolita Plus-Minus 17-18 04. Świetnie przedstawia mechanizm opluwania, poniżania i zwykłego dorabiania gęby Naszemu Prezydentowi. Prof. Kaczyński wymagał przede wszystkim szacunku dla instytucji Prezydenta R.P a nie dla Lecha Kaczyńskiego. Serdecznie pozdrawiam. Będę zaszczycony gdy przyjmie Pan moje zaproszenie do grona znajomych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.