Facebook Google+ Twitter

W innowacjach liczy się czas realizacji

O prawnych i nie tylko prawnych barierach dla rozwoju polskiej przedsiębiorczości i innowacyjności rozmawiałam z Michałem Gawryszczakiem, ekspertem Konfederacji Pracodawców Polskich.

Przedsiębiorcy wprost przyznają, że gubią się w gąszczu przepisów i procedur związanych ze staraniem się o dofinansowanie swoich przedsięwzięć z funduszy europejskich. Co myślą państwo o powołaniu przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości tzw. promotorów projektów innowacyjnych (PPI). Czy to coś zmieni?
- W naszej ocenie to dobre rozwiązanie. Pozwoli na wcześniejszą weryfikację czy projekt ma szansę na dofinansowanie. Przedsiębiorca będzie mógł uzyskać rzetelne informacje, dowie się czy powinien angażować środki finansowe w konkretne przedsięwzięcie. PPI wskażą także przedsiębiorcy, jaki produkt będzie bardziej konkurencyjny na rynku.

Jakie są największe bariery dla polskiej innowacyjności?
- Powszechnie znana diagnoza sytuacji polskich przedsiębiorstw w zakresie poziomu innowacyjności nie jest zbyt optymistyczna. Jeśli w Polsce w dalszym ciągu utrzyma się niski wskaźnik innowacyjnych przedsiębiorstw w przemyśle - a dziś jest on na poziomie około 40 proc. - to sytuacja w zakresie naszej konkurencyjności ulegnie pogorszeniu. Tym samym dystans dzielący je od innych konkurentów z Unii Europejskiej zwiększy się (obecnie w krajach UE wskaźnik ten wynosi średnio około 50 proc.). Bariery utrudniające przedsiębiorcom, głównie małym i średnim, wprowadzanie nowych technologii i innowacji to przede wszystkim wysokie koszty opracowania i wdrożenia przy niedostatku kapitału oraz zbytnia regulacja rynku i brak spójnej, efektywnej polityki makroekonomicznej i stabilności finansów publicznych. To wszystko spowalnia rozwój gospodarczy kraju. Jednym z głównych czynników ograniczających inwestowanie w nowe technologie w firmach – w szczególności w formie prac badawczo-rozwojowych - jest duże ryzyko niepowodzenia.

Co w tej sytuacji powinny robić polskie władze?
- Działania władz publicznych powinny koncentrować się, z jednej strony, na ograniczaniu ryzyka inwestowania w nowe technologie przede wszystkim poprzez poprawę poziomów wiedzy i informacji – np. poprzez opracowanie trendów zmian technologicznych, analizę wpływu określonych technologii, analizę trendów społecznych, demograficznych i ich konsekwencji dla zapotrzebowania na określone rodzaje usług. Z drugiej strony, działania powinny koncentrować się na tworzeniu instrumentów, które umożliwiałyby przejmowanie ryzyka inwestycji w nowe technologie. Instrumentem takim mogłyby być kredyty na działalność badawczo-rozwojową.
Dla zwiększenia innowacyjności polskiej gospodarki potrzebne jest również usprawnienie prac Urzędu Patentowego. Zdaniem licznych przedstawicieli przedsiębiorstw zbyt wolno przebiegają tam prace rejestracyjne. Przy dzisiejszym tempie rozwoju technologii, wprowadzaniu nowych produktów na rynek oraz usprawnień do istniejących rozwiązań przemysłowych, rozwiązania innowacyjne są takimi przez bardzo krótki okres. Dlatego tempo rejestracji nowych patentów powinno być równie szybkie co wymagania rynku.

Piotr Rogowiecki, ekspert KPP stwierdził, że „...przedsięwzięcia innowacyjne na etapie planowania są trudne do oceny pod kątem ich opłacalności. Tak więc szczególnie ważne jest, aby osoby dokonujące oceny wniosków, posiadały odpowiednią do tego wiedzę i nie hamowały wprowadzania nowatorskich rozwiązań”. Jak oceniają Państwo dotychczasową formę kredytu technologicznego dla przedsiębiorców i zmiany, jakie zapowiedziano w tej dziedzinie. Jakie zmiany szczególnie postulujecie?
- KPP pozytywnie ocenia, przewidywane przez projekt ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej, włączenie w proces udzielania kredytu technologicznego banków komercyjnych. Pozwoli to na przyspieszenie procedury udzielania kredytu, co z pewnością wpłynie pozytywnie na ilość udzielonych kredytów. Co więcej, można założyć, że banki komercyjne włączone w program, konkurując ze sobą, będą oferować różnego rodzaju udogodnienia dla kredytobiorców. Oczywiście fakt, że w program zaangażowane są środki publiczne ogranicza możliwość stosowania ułatwień przez banki, jednak projekt nowelizacji nie stoi na przeszkodzie wprowadzaniu wzajemnej konkurencji wśród banków np. w zakresie jakości obsługi. Tym bardziej, że kredytu będzie mógł udzielać każdy bank, który zawrze umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, a nie - jak dotychczas, tylko ten jeden.

A co z czasem jaki mija od złożenia wniosku do otrzymania środków?
- Szybkość udzielania kredytów zależeć będzie w dużym stopniu od sprawności systemu. Włączenie w procedurę banków komercyjnych z pewnością ją przyspieszy, jednak ważne jest, aby skutek proponowanych, rozwiązań nie został zaprzepaszczony przez nadmierny formalizm analizy wniosku o udzielenie kredytu. W tym kontekście dobrym rozwiązaniem jest także wprowadzenie zasady, że wnioski o przyznanie premii technologicznej (którą ma być realizowana przez Bank Gospodarstwa Krajowego) będą składane do banków komercyjnych, które będą je weryfikować pod względem formalnym. Zdywersyfikuje to i udrożni prace administracyjne, co usprawni cały system. Dobrym rozwiązaniem jest również wprowadzenie do pojęcia nowej technologii, dodatkowego (oprócz maksymalnie 3 letniego okresu stosowania) kryterium oceny nowości technologicznej. Jest nim wartość sprzedaży na świecie wyrobów lub usług wytworzonych w oparciu o tę wiedzę. Przedsiębiorca ubiegający się o kredyt będzie miał swobodę wyboru, w zakresie kryterium oceny nowości technologii.

Czy na nowej formie kredytu skorzystają małe firmy?
- Małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią ok. 98 proc. ogółu firm w Polsce. W tym kontekście pozytywnie oceniamy ograniczenie dostępności kredytu technologicznego do mikro, małych i średnich przedsiębiorstw. Jak słusznie podnosi uzasadnienie, przedsiębiorstwa te mają trudności w dostępie do kapitału na tego typu inwestycje. Projekt ustawy o niektórych formach wspierania działalności innowacyjnej zawiera rozwiązania, które usprawnią proces udzielania kredytu technologicznego. Należy jednak pamiętać, że przedsięwzięcia innowacyjne są dość specyficzne, cechują się chociażby charakterystyczną terminologią. Ważne jest więc, aby osoby dokonujące oceny wniosków posiadały odpowiednią do tego wiedzę i nie hamowały wprowadzania nowatorskich rozwiązań. Doświadczenia Banku Gospodarstwa Krajowego wskazują, że zainteresowanie kredytem technologicznym ze strony przedsiębiorców jest większe niż ilość środków na niego przeznaczonych.

Jednym z najbardziej uciążliwych barier dla innowacyjności są bariery prawne. Jak one wyglądają w Polsce? Co należy zmienić, znowelizować?
- Przede wszystkim działania publiczne powinny koncentrować się na zapewnieniu jak najlepszych warunków do prowadzenia działalności gospodarczej, m.in. poprzez ograniczanie kosztów biurokratycznych, obniżanie podatków i pozapłacowych kosztów pracy, poprawę bezpieczeństwa prawnego, jakości edukacji, infrastruktury itp. Niska efektywność infrastruktury prawnej i administracyjnej, a w szczególności systemu sądowniczego, jest wyjątkowo dotkliwa dla rozwoju firm innowacyjnych. Dla przedsięwzięć innowacyjnych przetrwanie pierwszego roku działalności (z reguły finansowanej przez oszczędności właścicieli lub indywidualnych inwestorów) to kluczowy czynnik powodzenia projektu. Tymczasem np. czas postępowania i egzekucji należności w Polsce trwa do dwóch, trzech lat, co praktycznie oznacza, że firmy innowacyjne nie mają możliwości wsparcia i ochrony prawnej swoich interesów ze strony aparatu sądowniczego.

Waldemar Pawlak przekonuje, że kończy się epoka konkurowania tanią siłą roboczą, a przyszedł czas na innowacyjność. Jakie są państwa propozycje dla ministra gospodarki?
- Kluczowym czynnikiem wpływającym na decyzje o inwestowaniu w nowe technologie, innowacyjne produkty jest ocena popytu na produkty, usługi, które mają w wyniku tych inwestycji powstać lub zostać ulepszone. Działania władz publicznych powinny być ukierunkowane na stymulowanie innowacyjnego popytu m.in. poprzez odpowiednie regulacje stymulujące rozwój nowych produktów i usług (np. regulacje dotyczące podpisu elektronicznego) oraz poprzez odpowiednią – proinnowacyjną politykę zamówień publicznych (w większym stopniu promującą jakość, nowoczesność rozwiązań, długofalowe efekty innowacyjności).
Wśród wielu potencjalnych obszarów dla strategicznego zainteresowania ministerstwa należy wymienić teleinformatykę oraz odnawialne źródła energii. Sukces naszych starań o zlokalizowanie siedziby Rady Zarządzającej Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii we Wrocławiu byłby niebagatelnym impulsem dla przyszłych działań resortu.

No właśnie, Wrocław walczy o ulokowanie w nim siedziby EIT. Czy wygra z hiszpańskim Sant Cugat del Valles, Budapesztem i Wiedniem z Bratysławą?Jeśli tak się stanie, jakie będzie to miało znaczenie dla polskiej innowacyjności.
- Utworzenie i działalność tej rangi instytucji w Polsce stanowi ogromną szansę dla naszej gospodarki oraz krajowego sektora nauki i edukacji akademickiej. Szansa ta polega przede wszystkim na możliwości wykorzystania w tym przedsięwzięciu istniejącego w Polsce znacznego kapitału ludzkiego w postaci wysoko wykwalifikowanej kadry naukowej i akademickiej oraz olbrzymiej rzeszy studentów i doktorantów. Już samo włączenie się Polski do realizacji koncepcji utworzenia EIT pozwoli na przyspieszenie kształcenia wysoko wykwalifikowanych kadr dla kraju oraz na synergiczny rozwój gospodarki polskiej, bazującej na związkach między edukacją, badaniami naukowymi i innowacjami.

Czy regionalne strategie innowacji przyjmowane w poszczególnych województwach są według państwa możliwe do realizacji?
- Zdefiniowanie regionalnych strategii innowacji znacząco przyspieszyło proces formułowania polityki innowacji na poziomie regionalnym. Powodem zmian było zdefiniowanie narzędzi tej polityki, które wcześniej nie znalazły swojego miejsca w dokumentach strategicznych w regionach, jak również pojawienie się zaplecza finansowego na implementacje tych narzędzi w postaci funduszy strukturalnych. Aby poszczególne strategie innowacji były możliwe do zrealizowania, należy stworzyć odpowiednie warunki w regionach do powstawania innowacji w przedsiębiorstwach.

W RPO poszczególnych województw są miliony złotych przeznaczone na innowacje i transfer technologii – co zrobić by wykorzystać jak najwięcej z nich?
- Podchodzimy do tej informacji z pewnym dystansem, gdyż należy pamiętać, że miliony przeznaczone dla poszczególnych województw należy podzielić na te 16 województw oraz na około 8 lat. W tej formule sumy przeznaczone na innowacje i transfer technologii nie są już takie duże. Odstraszają także terminy rozpatrywania wniosków oraz ilość dokumentacji. Należy pamiętać, że w przypadku innowacji czas odgrywa dużą rolę. To co jest innowacyjne teraz, nie koniecznie takie będzie za pół roku.

Co należy zmienić, by współpraca świata nauki i biznesu była efektywniejsza?
- Jednym z czynników ograniczających inwestycje w technologie – szczególnie te najnowsze, obdarzone najwyższym ryzykiem tj. zakup licencji, prace badawczo rozwojowe jest słaba współpraca ze środowiskiem naukowym. Tylko odpowiednia kooperacja pozwala, na zredukowanie kosztów finansowych oraz zminimalizowanie możliwości niepowodzenia. Dzieje się tak ze względu na opracowywanie rozwiązań wprost na miarę danego przedsiębiorstwa. Przedsiębiorstwa, które nie współpracują ze środowiskiem naukowym, rzadziej inwestują w nowe technologie. A jedną z przyczyn braku współpracy jest brak potencjału absorpcyjnego (wiedzy, umiejętności, wykwalifikowanych pracowników) umożliwiającego efektywne wdrożenie nowych technologii w firmie. Działania publiczne powinny więc próbować przeciwdziałać takiej sytuacji m.in. przez stymulowanie pierwszych kontaktów i współpracy nauki z przemysłem. Z kolei środowisko naukowe winno w większym stopniu orientować się na rzecz wdrażania wynalazków i praktycznego zastosowania opracowanych nowych technologii, a nie wyłącznie na samych badaniach i procesie rejestracji patentów. Jak już wspomniałem, diagnoza sytuacji polskich przedsiębiorstw w zakresie poziomu innowacyjności nie jest zbyt optymistyczna. Należy być jednak dobrej myśli. Polską działalność innowacyjną cechuje duża dynamika i ciągle zwiększające się nakłady na działalność badawczo–rozwojową, co rodzi nadzieje na sukcesywne niwelowanie gospodarczego dystansu miedzy Polską a krajami UE.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.