Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > W internecie wciąż kwitnie handel zabójczymi lekami

Pozycja materiału w rankingach:

781 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 33pkt

Oceń:

W internecie wciąż kwitnie handel zabójczymi lekami


Sprzedawcy cynicznie wykorzystują desperację osób z nadwagą. W sieci znów można znaleźć leki - rzekomo środki na walkę z otyłością. W Polsce i wielu krajach są wyłączone z użytku z powodu groźnych skutków ubocznych. – To handel cudzym kalectwem - usłyszeliśmy w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym.

Na ogłoszenie w serwisie ojeju.pl natrafiłem przypadkiem, szukając innej rzeczy. Zobaczyłem hasła: "Kupię Adipex Retard! Pilne! Gwarantuję dyskrecję proszę pisać na adres xxx", "Chętnie kupię Adasia, jestem dyskretna", "Adik poszukuję od zaraz. Jestem pewnym i cichym klientem". Zastanawiam się nad powodem umieszczania tego typu ogłoszeń. Po chwili znalazłem. W internecie bezkarnie funkcjonują sprzedawcy kolportujący niebezpieczny lek. Obiecują pełną dyskrecję transakcji. Dlaczego?

Znalezione ogłoszenie / screen / Fot. Tajemnica poliszynela


W telewizji pojawiło się kilka programów o nielegalnym handlu specyfikami, mimo zakazu ich sprzedaży w aptekach. Od tego czasu wielu nieuczciwych sprzedawców poniechało tego typu działalności w obawie przed konsekwencjami.

Portal aukcyjny Allegro.pl wycofał lub zamknął aukcje, na których wystawiano np. leki typu Adipex i Meridia. Sprawdziłem, rzeczywiście pod tymi hasłami nie można znaleźć oferty. Ale na ojeju.pl znajduję nie tylko lakoniczne ogłoszenia, ale i pełną wizytówkę reklamową przedsiębiorstwa z Legionowa, umieszczoną zaledwie kilkanaście dni temu. "Od Adipex po Lida. Wszystko w jednej ofercie!!! Czeskie i chińskie specyfiki!" Przeglądam ofertę i znajduje: Adipex, Meridia, Lindaxa, Xenical, Meixitang i LIDA. Wszystkie te specyfiki są w Polsce nielegalne.

Z firmą jest tylko kontakt telefoniczny. Dzwonię. Niestety, tylko poczta głosowa. Właściciel komórki informuje, abym "w celu kontaktu dotyczącego oferty ich firmy zostawił wiadomość na poczcie głosowej, a niezwłocznie oddzwonią". Po chwili dowiaduję się, że poczta głosowa jest... pełna.

Farmaceutka: Adipex to w rzeczywistości forma narkotyku


Co to za specyfiki: W aptece powiedziano mi, że żaden z wymienionych leków (z wyjątkiem Meridii, która jest - z ograniczeniami - dopuszczona do sprzedaży) nie został dopuszczony do obrotu przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Decyzja tej instytucji to jedyny i ostateczny wyznacznik dopuszczenia leku.

Te specyfiki niezarejestrowane w Polsce i niedopuszczone do obrotu to straszne świństwo – mówi dla www.wiadomosci24.pl Paweł Trzciński, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. – Ludzie handlujący nimi sprzedają innym kalectwo. Mamy bardzo niepokojące informacje o skutkach ubocznych ich stosowania. Dlatego informacja o każdym takim przypadku powinna natychmiast trafiać do policji i prokuratury. Paweł Trzciński, potwierdza, że najbardziej znane serwisy handlowe polskiego internetu dawno wycofały te leki ze swej oferty. GIF jest z nimi w stałym kontakcie.
Fot. Akpa / Fot. Fot. Akpa / Fot.
Marcin Nowak OFFline profil autora

Autor: Marcin Nowak

Napisz do autora

Artykuły (120) Galerie (30) Średnia ocen (4.83)

Wiek: 62 | Miejscowość: Zabrze | Katowice | Kraj: Polska

O mnie: Dziennikarz prasowy i telewizyjny. Jednak wciąż OBYWATELSKI i LOKALNY... Najważniejsze kochać, co się czyni. Iść jak burza wśród marzeń. Dużo czytać, oglądać, pamiętać, zdobywać szczyty po to, by dojrzeć wyższe.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 50

Sortuj komentarze:

Radosław Wojnowski 15.02.2007 18:17

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 31

kto chce ten zdobedzie te specyfiki, szkoda tylko,ze portale aukcyjne nie moga podjac konkretnych dzialan...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Radosław Wojnowski 15.02.2007 18:17

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 27

plus oczwiscie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 15.02.2007 20:55

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 32

Jeśli polskie prawo nieskutecznie ściga takich sprzedawców, a zaraz by się jednak zabrało za oferentów broni palnej, granatów czy zdjęć pedofilnych, to cóż to oznacza? Albo że nie jest to aż takie groźne (pewnie wódka jest groźniejsza), albo nie mają wytycznych do poważnego traktowania (ścigania). A jeśli w innych (sąsiednich krajach) można to kupić, to cóż to oznacza? Że tam są gorsze inspekcje zdrowotne? W tele występowała babeczka opowiadając, że przywozi sobie z Czech te specyfiki. I kto weźmie odp., jeśli coś jej się stanie?
Być może jednym szkodzą te chemikalia, innym nie. Jak w przypadku wielu leków.
Gdybyśmy zrobili wywiad z profesorami polskimi, czeskimi, austriackimi, to jakie bylyby odpowiedzi? Zależne od geografii?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Gierczak 15.02.2007 21:10

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 30

Marcinie bardzo ciekawy artykuł. Podoba mi się, że zająłeś się problemem, a nie np. napiętnowaniem tych dziewczyn.+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tymek Wołodźko 15.02.2007 21:36

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 36

Świetny tekst, porządnie podszedłeś do sprawy. Do tego temat ciekawy.

Plus oczywiście! : )

Ciekawe czy wprowadzą u nas kiedyś takie zakazy jak np niedawno we Włoszech, że zawodowa modelka musi mieć BMI w normie, inaczej nie ma prawa być modelką...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 15.02.2007 22:25

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 45

Artykuł istotnie - ciekawy! Jednak nie wyjaśnia stanowiska służb innych krajów - innego stanowiska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Nowak 15.02.2007 22:52

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 26

Może Czeszki i Czesi używają rzadziej lek, stosując "inny model" odchudzania. Np ćwiczenia :/ Mirku wiele rzeczy różni się diametralnie po dwóch stronach granicy. Ale coś w tych naszych połudnowych sąsiadach jest takiego. Kochaja niedozwolone? A Absynt?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 16.02.2007 08:13

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 27

Przecież w Czechach mieszka sporo Polek i wiele Polek tam turystuje, zatem w aptece powinni pytać kto zacz...
A w samej Polsce mamy tak szerokie spektrum zachowań, że argumentacja nie widzi mi się. To tak, jakby ktoś mówił, że w Polsce biorą w łapę, a w Czechach nie albo odwrotnie. A poza Czechami są inne kraje. Ja myślę, że to kwestia jednego podpisu złożonego na dokumencie i co wczoraj było nielegalne, dzisiaj jest legalne.
Apteki internetowe? Co kraj to obyczaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 16.02.2007 09:00

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 25

Co myślicie o prawie, jeśli w jednym kraju można dostać 5 lat za handel towarem X, a w sąsiednim (a nie mamy granic) - zero? Czy to nie jest demoralizujące? Czy to nie przeczy idei jednej wielkiej wspólnej Europy? Możliwie wszystkie przepisy powinny być jednakowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 16.02.2007 10:01

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 42

Tak w USA, jak i w Unii E. powinno być jedno prawo. Nie rozumiem, dlaczego w jednym kraju mamy limit x procent w wydychanym powietrzu, a w innym y. Bez sensu. Ktoś powie - wielowiekowa tradycja? To po to tworzymy Unię, aby mieć jedną walutę i jadnakie prawo, choćby w perspektywie. I tak powinno być! Jeśli u nas w Cieszynie za sprzedaż leku/"leku" można iść na 5 lat do pudła, a parę ulic dalej, w Czeskim C. mozna sobie kupić walizę "specjałów" bezkarnie i wwieźć do Polski na własne potrzeby, to dowodzi, że ja mam rację, a nie zwolennicy rozmaitych praw w zależnosci od miejsca. U nas znane są przypadki różnego interpretowania przepisów podatkowych w zależności od miejscowości. I to jest patologia a nie wzór do naśladowania...
Holandia? Owszem, przykład dobry na wyłamywanie się z pewnych zwyczajów panujących w sąsiednich krajach. Myślę, że nie powinno być takich wyjątków, choć można to uznać za eksperyment, w którym wprowadzamy na ograniczonym terenie inne prawo i obserwujemy co sie dzieje. A po okresie próbnym - kasujemy to prawo albo rozszerzamy jako dobre.
Parę miesięcy temu w Wielkiej Brytanii pewien 13-latek dostał dożywocie za zgwałcenie swojej nauczycielki, która ów gwałt przeżyła. Ile by dostał u nas? Pewnie zbyt mało, ale tam jednak zbyt dużo. Jeśli należymy do jednakowego kręgu kulturowego, i przez setki lat kształtowalismy podobne oceny, to nie można w mdobie internetu i podrózy tanimi liniami dawać w jednym dom poprawczy, zaś w drugim dożywocie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.