Pozycja materiału w rankingach:
Sprzedawcy cynicznie wykorzystują desperację osób z nadwagą. W sieci znów można znaleźć leki - rzekomo środki na walkę z otyłością. W Polsce i wielu krajach są wyłączone z użytku z powodu groźnych skutków ubocznych. – To handel cudzym kalectwem - usłyszeliśmy w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym.
Zapytałem o Adipex w aptece.Zobacz także:
Artykuły
(120)
Galerie
(30)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 62 | Miejscowość: Zabrze | Katowice | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz prasowy i telewizyjny. Jednak wciąż OBYWATELSKI i LOKALNY... Najważniejsze kochać, co się czyni. Iść jak burza wśród marzeń. Dużo czytać, oglądać, pamiętać, zdobywać szczyty po to, by dojrzeć wyższe.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Radosław Wojnowski 15.02.2007 18:17
kto chce ten zdobedzie te specyfiki, szkoda tylko,ze portale aukcyjne nie moga podjac konkretnych dzialan...
Mir Nalezińskí 15.02.2007 20:55
Jeśli polskie prawo nieskutecznie ściga takich sprzedawców, a zaraz by się jednak zabrało za oferentów broni palnej, granatów czy zdjęć pedofilnych, to cóż to oznacza? Albo że nie jest to aż takie groźne (pewnie wódka jest groźniejsza), albo nie mają wytycznych do poważnego traktowania (ścigania). A jeśli w innych (sąsiednich krajach) można to kupić, to cóż to oznacza? Że tam są gorsze inspekcje zdrowotne? W tele występowała babeczka opowiadając, że przywozi sobie z Czech te specyfiki. I kto weźmie odp., jeśli coś jej się stanie?
Być może jednym szkodzą te chemikalia, innym nie. Jak w przypadku wielu leków.
Gdybyśmy zrobili wywiad z profesorami polskimi, czeskimi, austriackimi, to jakie bylyby odpowiedzi? Zależne od geografii?
Agnieszka Gierczak 15.02.2007 21:10
Marcinie bardzo ciekawy artykuł. Podoba mi się, że zająłeś się problemem, a nie np. napiętnowaniem tych dziewczyn.+
Tymek Wołodźko 15.02.2007 21:36
Świetny tekst, porządnie podszedłeś do sprawy. Do tego temat ciekawy.
Plus oczywiście! : )
Ciekawe czy wprowadzą u nas kiedyś takie zakazy jak np niedawno we Włoszech, że zawodowa modelka musi mieć BMI w normie, inaczej nie ma prawa być modelką...
Mir Nalezińskí 15.02.2007 22:25
Artykuł istotnie - ciekawy! Jednak nie wyjaśnia stanowiska służb innych krajów - innego stanowiska.
Marcin Nowak 15.02.2007 22:52
Może Czeszki i Czesi używają rzadziej lek, stosując "inny model" odchudzania. Np ćwiczenia :/ Mirku wiele rzeczy różni się diametralnie po dwóch stronach granicy. Ale coś w tych naszych połudnowych sąsiadach jest takiego. Kochaja niedozwolone? A Absynt?
Mir Nalezińskí 16.02.2007 08:13
Przecież w Czechach mieszka sporo Polek i wiele Polek tam turystuje, zatem w aptece powinni pytać kto zacz...
A w samej Polsce mamy tak szerokie spektrum zachowań, że argumentacja nie widzi mi się. To tak, jakby ktoś mówił, że w Polsce biorą w łapę, a w Czechach nie albo odwrotnie. A poza Czechami są inne kraje. Ja myślę, że to kwestia jednego podpisu złożonego na dokumencie i co wczoraj było nielegalne, dzisiaj jest legalne.
Apteki internetowe? Co kraj to obyczaj.
Mir Nalezińskí 16.02.2007 09:00
Co myślicie o prawie, jeśli w jednym kraju można dostać 5 lat za handel towarem X, a w sąsiednim (a nie mamy granic) - zero? Czy to nie jest demoralizujące? Czy to nie przeczy idei jednej wielkiej wspólnej Europy? Możliwie wszystkie przepisy powinny być jednakowe.
Mir Nalezińskí 16.02.2007 10:01
Tak w USA, jak i w Unii E. powinno być jedno prawo. Nie rozumiem, dlaczego w jednym kraju mamy limit x procent w wydychanym powietrzu, a w innym y. Bez sensu. Ktoś powie - wielowiekowa tradycja? To po to tworzymy Unię, aby mieć jedną walutę i jadnakie prawo, choćby w perspektywie. I tak powinno być! Jeśli u nas w Cieszynie za sprzedaż leku/"leku" można iść na 5 lat do pudła, a parę ulic dalej, w Czeskim C. mozna sobie kupić walizę "specjałów" bezkarnie i wwieźć do Polski na własne potrzeby, to dowodzi, że ja mam rację, a nie zwolennicy rozmaitych praw w zależnosci od miejsca. U nas znane są przypadki różnego interpretowania przepisów podatkowych w zależności od miejscowości. I to jest patologia a nie wzór do naśladowania...
Holandia? Owszem, przykład dobry na wyłamywanie się z pewnych zwyczajów panujących w sąsiednich krajach. Myślę, że nie powinno być takich wyjątków, choć można to uznać za eksperyment, w którym wprowadzamy na ograniczonym terenie inne prawo i obserwujemy co sie dzieje. A po okresie próbnym - kasujemy to prawo albo rozszerzamy jako dobre.
Parę miesięcy temu w Wielkiej Brytanii pewien 13-latek dostał dożywocie za zgwałcenie swojej nauczycielki, która ów gwałt przeżyła. Ile by dostał u nas? Pewnie zbyt mało, ale tam jednak zbyt dużo. Jeśli należymy do jednakowego kręgu kulturowego, i przez setki lat kształtowalismy podobne oceny, to nie można w mdobie internetu i podrózy tanimi liniami dawać w jednym dom poprawczy, zaś w drugim dożywocie!
Macierewicz potwierdza zamiar przejścia do PiS
(odsłon: +8582)