Facebook Google+ Twitter

W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?

Eko-bomba w Jaworznie wciąż tyka. Na 14 hektarach spoczywa blisko 200 tysięcy ton odpadów chemicznych. Mimo że samorządowcy znają odpowiedź na pytanie, jak je unieszkodliwić, to nie mogą nic w tej sprawie zrobić - ręce wiąże im polskie prawo.

Efekty składowania niebezpiecznych odpadów / Fot. Program FOKS Mieszkańcy Jaworzna od lat żyją na tykającej bombie ekologicznej. Pod miastem na obszarze 14 hektarów znajduje się blisko 200 tysięcy ton odpadów chemicznych. To efekt funkcjonowania byłych Państwowych Zakładów Chemicznych "Organika-Azot".

Pracownicy tego zakładu przez 20 lat bez jakiejkolwiek kontroli zakopywali w ziemi trujące środki. Efekt? Gleba i wody podziemne jak i powierzchniowe zostały skażone już na obszarze 50 hektarów. Jednak prawdziwy kataklizm może dopiero nastąpić. A skutki, jak twierdzą niektórzy naukowcy, mogą być dla środowiska gorsze niż wybuch elektrowni w Czarnobylu.

- Gdyby zebrać wszystkie zanieczyszczenia ze składowiska i umieścić je w specjalnych beczkach, to ułożone obok siebie utworzyłyby rząd sięgający z Jaworzna do Madrytu - tłumaczy obrazowo skalę problemu Paweł Silbert, prezydent miasta.

A że problem jest palący, samorządowcy nie mają żadnej wątpliwości. W ziemi znajduje się bowiem wybuchowa mieszanka najgroźniejszych trucizn, która w każdej chwili może "eksplodować". Efekt takiego zdarzenia? Skażenie głównego zbiornika wody pitnej dla aglomeracji śląskiej; przedostanie się chemikaliów przez Przemszę do Wisły, a w następstwie zatrucie Bałtyku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Rozbrojenie tej eko-bomby nie jest wyłącznie sprawą miasta. Ten problem powinny rozwiązać
władze centralne. Prawo bywa zmieniane "w obcugach", jeśli występuje taka konieczność - tu taka zachodzi! Jeśli brak kasy, powinny być zweryfikowane wydatki na mniej pilne, inne cele; to nie
powinno budzić wątpliwości.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mieszkaniec Jaworzna
  • Mieszkaniec Jaworzna
  • 27.05.2012 11:21

Cyber nie rozumiem Cię. Chodzi przecież o to, że państwowe zakłady przez 20 lat, jeszcze za czasów komuny rozpoczęły zakopywanie nielegalnych odpadów. Potem zakład upadł. Państwowi prominenci zostali z górą pieniędzy a miasto z problemem. I co teraz my Jaworznianie mamy powiedzieć, ok, nie remontujemy dróg, nie płacimy na szkolnictwo, nie wymieniamy kanalizacji, taboru autobusowego, nie remontujemy centrum, nie tworzymy stref gospodarczych przez kilka lat, bo musimy zlikwidować składowisko które tak na dobrą sprawę powstało przez aparatczyków ze stawiennictwem stolycy??? Jaworzno i tak sporo zrobiło. Rozpoczęło program, przez trzy lata wykładało pieniądze na to jaką technikę zastosować. Miasto jest w stanie wziąść odpowiedzialność za kordynację projektu usuwania odpadów. Co jeszcze mamy zrobić za tych próżniaków z ministerstwa środowiska? To nie chodzi o branie pieniędzy garściami. Bo znająć prezydenta to wziąłby kasę z Unii, ale polskie prawo na to nie pozwala. Bo zamiast zająć się tym co ważne, nasi politycy i dzienniakrze potrafią pierdolić tylko o tym kto co powiedział, kto na kogo bykiem popatrzył i czy Nowak ma fajną klatę. Kurwa Cyber zastanów się trochę zanim coś napiszesz!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Cyber Killer
  • Cyber Killer
  • 27.05.2012 09:07

I to Polska właśnie - na każdym kroku cwaniacy... "Usuniemy skażenie, ale tylko jeśli dostaniemy kasę, bez góry pieniędzy to panie nie da rady." Ehhhh...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Komunista
  • Komunista
  • 27.05.2012 06:56

Należy pociągnąć do odpowiedzialności tych idotów którzy wydali zezwolenie na taki szkodliwy proceder.Co tu ma do rzeczy prawo.Polak ,człowiek ,Bezmózgowiec ,mógł zgodzić sie na składowanie tego świństwa.Gdzie byli samorządowcy,politycy i inni kretyńscy mądrale.Teraz mleko się rozlało.Trzeba ponieść koszty likwidacji tej bomby.

Komentarz został ukrytyrozwiń

bardzo rzetelny artykuł, +5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.