Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Podróże > W kierunku imperium Czyngis-chana. Pod patronatem Wiadomości24.pl

Dział: Podróże

Ocena: 0pkt

Oceń:

W kierunku imperium Czyngis-chana. Pod patronatem Wiadomości24.pl


Wrażenia z pobytu w Mongolii. Więcej - oczywiście na www.cypis.pl w dziale relacje z podróży.

Dyskoteka na tle mongolskiego pasma Ałtaju. Fot. Cyprian Pawlaczyk / Fot. Cyprian PawlaczykMongolia to kraina wciśnięta między dwa mocarstwa – Rosję i Chiny, to kraina wielu kontrastów. Państwo kilkukrotnie większe od Polski i o liczbie mieszkańców wielokrotnie mniejszej. Miejsce, gdzie wysokie, ośnieżone górskie szczyty zderzają się z pustynnym i stepowym płaskowyżem.

Ale może po kolei.

Mongolia to raptem kilka dużych miast, z Ułan Bator na czele. Stolica robi raczej przygnębiające wrażenie, chociaż ścisłym centrum chce upodobnić się do innych światowych metropolii. Naszą bytność w stolicy ograniczyliśmy do absolutnego minimum, mimo, że kilka miejsc potrafi zaintrygować. W naszej podróży staramy się jednak unikać miejsc typowych, popularnych, turystycznych. Podążamy raczej własnymi ścieżkami, mimo, że udaje się nam trafić czasem w nieco bardziej popularne miejsce.

Mongolia to kraina nomadów. Jeżdżąc po górach, stepie czy pustyni łatwiej natrafić na pojedynczą jurtę niż na wioskę czy miasteczko. Nomadzi żyją bardzo skromnie. Jurty (namioty zastępujące im mieszkania, czy domy) są raczej niewielkie i wyposażone właściwie tylko w niezbędne sprzęty. Przepychu raczej się tu nie znajdzie. Podstawowych udogodnień też nie. Można za to znaleźć sporo życzliwości i sympatii, niestety - kontakt z mieszkańcami jurt jest bardzo utrudniony. O ile w miastach i miasteczkach można spotkać osoby władające rosyjskim (bardzo rzadko angielskim), to wśród nomadów praktycznie nie spotkaliśmy nikogo władającego językami obcymi (czasem kilka słów po rosyjsku).

Mongolia to również kraina kontrastów klimatycznych. W ciągu jednego dnia można być w miejscu gdzie temperatura przekracza 25 stopni na plusie, by kilkanaście kilometrów dalej znaleźć się już w strefie mrozów i śniegu. Pod buddyjskim klasztorem. Fot. Cyprian Pawlaczyk / Fot. Cyprian Pawlaczyk
Atak zimy na mongolskim stepie. Fot. Cyprian Pawlaczyk / Fot. Cyprian Pawlaczyk W mongolskiej restauracji. Na granicy mongolsko-rosyjskiej. Czekamy na otwarcie przejścia, bo zima zaatakowała... Fot. Janusz Basta / Fot. Janusz Basta

Zobacz także:

Cyprian Pawlaczyk OFFline profil autora

Autor: Cyprian Pawlaczyk

Napisz do autora

Artykuły (8) Galerie (0) Średnia ocen (4.93)

Miejscowość: Koziegłowy | Kraj: Polska

O mnie: Urodziłem się już jakiś czas temu na Śląsku. Mieszkam sobie to tu, to tam - najczęściej bywam w Stolicy (Warszawa), ale regularnie kursuję między Chorzowem a Koziegłowami. Jestem trzeźwo stąpającym po świecie marzycielem. Jestem włóczykijem - tak... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.