Facebook Google+ Twitter

W kierunku imperium Czyngis-chana. Pod patronatem Wiadomości24.pl

W Rosji spędziliśmy blisko 10 dni. Z biedą wystarczyło nam to, by przejechać tranzytem do Mongolii. A szkoda, bo tak wielka różnorodność, z jaką spotykaliśmy się w Rosji, zachęca do dalszych podróży i dłuższych odwiedzin.

Wjeżdżamy do Republiki Tatarstanu / Fot. Cyprian PawlaczykPodróżowanie po Rosji jest dość uciążliwe. Zwłaszcza, jeśli podróżuje się tak jak my - samochodem.

Rosja właściwie nie jest jednorodnym państwem. To specyficzny zlepek różnych państwowości. Nawet struktury organizacyjno – administracyjne są nie do końca dla nas czytelne. Są tu przecież i „obłasti”, i kraje, i republiki. Wszystko zebrane w całość wygląda bardzo interesująco. W ciągu tych 10 dni tranzytowego pobytu udało się nam zobaczyć raptem 3 miasta: Kazań – stolicę Tatarstanu, syberyjski Irkuck i Ułan-Ude, stolicę Republiki Buriackiej. Oczywiście – po drodze mijaliśmy dziesiątki małych i średnich miasteczek a także wiele wiosek.

Rosja to kraj niezwykłych kontrastów. Z jednej strony – wielkie bogactwo, z drugiej – niezwykła bieda. Obserwując miasta rosyjskie można zapomnieć, że jest się w Azji. Upodobniają się one bowiem do miast typowo europejskich. Inna sprawa, gdy pojedziemy w głęboką prowincję. Tam bieda wyziera niemalże z każdego kąta. Drobne, drewniane domki, zaniedbane podwórka, brak dróg i infrastruktury. Tak właśnie wygląda przeciętna wioska.

Na Syberii zima jeszcze w pełni ... / Fot. Cyprian PawlaczykZ kolei małe miasteczka wyglądają, jakby czas się w nich zatrzymał. Czasami odnoszę wrażenie, że są one jakby z innej epoki wzięte. Niestety, czas dla nich działa na niekorzyść, więc tracą ze swojego pierwotnego uroku. Najczęściej piękna, stara lokalna zabudowa miesza się z typowymi sowieckimi betonowymi osiedlami. Czasem można odnieść wrażenie, że w środku małej, drewnianej wioski ktoś postanowił wybudować betonowe osiedle. Sensu się w tym nie doszukuję, niemniej – wygląda to nieco dziwnie.

Inna sprawa to ludzie. Bardzo grzeczni, sympatyczni, życzliwi. Na naszej drodze nie spotkaliśmy nikogo, kto źle by nam życzył, No – może nieco problemów jest z milicją, która chętnie wyszukuje preteksty do wzięcia łapówki. Ale to tak naprawdę jedyny problem, z którym się spotkaliśmy podczas naszej podróży.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

cimturbpbg
  • cimturbpbg
  • 13.07.2011 12:14

QQH78A <a href="http://jbzoferobkqs.com/">jbzoferobkqs</a>, [url=http://lkwkaqwcoyix.com/]lkwkaqwcoyix[/url], [link=http://mpijymstrrbx.com/]mpijymstrrbx[/link], http://nyopjnljcvps.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętam dzień wyjazdu...
Wspaniała przygoda i czekam na ciąg dalszy...
Pozdrawiam.))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe, czekam na ciąg dalszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/5/ Pozdrawiam i czekam na kolejne teksty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniała przygoda ,czekam na kolejne teksty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rewelacja!
Jestem ciekaw jak ów patronat wyglądał.
Podejrzewam, że to bardzo cenne wsparcie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.