Facebook Google+ Twitter

W kopalni "Marcel" zginął górnik

W nocy z piątku na sobotę w kopalni "Marcel" w Radlinie zginął 35- letni górnik. Do wypadku doszło 400 metrów pod ziemią.

Tragedia miała miejsce w piątek niedługo przed północą. Bryła węgla uderzyła górnika w okolice kręgosłupa.Gdy
transportowano go w kierunku szybu, jeszcze żył. Zmarł w sobotę ok. pierwszej w nocy. Osierocił jedno dziecko.

Mężczyzna ten jest w tym roku 35. ofiarą śmiertelną pracy w kopalni. Ostatnia tragedia w górnictwie miała miejsce 5 października, wtedy zginęli dwaj górnicy. Jeden z nich miał 27 lat, drugi 43. Tego samego dnia w kopalni "Bielszowice" w Rudzie Śląskiej sześciu górników zostało poważnie rannych po porannym wstrząsie górotworu.

Jednak najstraszniejszy tegoroczny wypadek w górnictwie miał miejsce 18 września, kiedy w kopalni "Wujek-Śląsk" w Rudzie Śląskiej w wyniku zapalenia i wybuchu metanu zginęło 20 górników. Kilkunastu z nich nadal przebywa w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.

Od początku roku do końca października doszło do 2904 rozmaitych wypadków w kopalniach polskich, z czego 2311 w kopalniach węgla kamiennego.

Źródło:dziennik.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.