Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

47600 miejsce

W kraju Czyngis-chana

  • Ab Cd
  • Data dodania: 2009-04-15 09:12

Mongolia, zwana też "Krainą Błękitnego Nieba", urzeka przybyłych bezgraniczną przestrzenią, krajobrazem i dziką przyrodą. Zapraszam do obejrzenia mych zdjęć.

1 z 14 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Typowy mongolski krajobraz. Fot.Natalia Kalicińska
Typowy mongolski krajobraz. Fot.Natalia Kalicińska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Zdjęcia interesujące, ale przyroda surowa, zimna, jakaś mało przyjazna ...
Mnie nie zachęciła; .... ale to rzecz gustu.
Plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeżyć taką wycieczkę, to jest - to! Pewnie pozostały niesamowite wspomnienia i wrażenia.)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Okazuje się, że nawet stepy i pustynie mogą być piękne. Przynajmniej na Twoich zdjęciach :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

po1. Yolyn Am ze względu na lodową pokrywę która zwykła w niej w zalegać przez cały rok nazywana bywa właśnie Ice Valley
po2. Tak, owszem, Orange Canyon to płonące klify w Bayanzag
po1 i po2 czy to się podoba czy nie, obok mongolskich nazw funkcjonują i te anglojęzyczne (utworzone zapewne specjalnie dla zachodnich turystów, ale są) i skoro co niektórzy Mongołowie ich używają to nie widzę powodu abym ja miała tego nie robić.
po3. ta wydma to Khongor Els i jest to część Gobi. cóż, nie wiem czy podpis "Khongor Els, Pustynia Gobi" będzie czytelnikom mówił coś więcej, ale rzeczywiście, na pewno będzie dokładniejszy. już zmieniam.
po4. też żałuję, że zdjęcia Żółwiej skały zamieścić nie mogę, bynajmniej nie dlatego że jej nie widziałam ale dlatego że dobrego zdjęcia nie posiadam, w związku z tym pozostało się zadowolić tymi fotografiami z parku Tereldz, które mam.
pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

hmmm, Ice valey czyli Yolin Am? A Orange Canyon to klify w Bayanzag? Uff, a już myślałem, że mi się kraje pomyliły i zamiast Mongolii zwiedzam USA. Albo jestem na Saharze, ponieważ w przeciwieństwie do niej pustynia Gobi składa się z piasku tylko w ok. 6 % a za tą piękną wydmą (jest to zapewne miejsce zwane Khongorin Els - najdłuższa wydma w Mongolii mająca ok 100 km długośći i ok 15 km w najszerszym miejscu) na 100 % znajduje się dalsza część 'normalnej'gobi, czyli tereny półpustynne i stepy. I aż nie mogę wyjść z podziwu, że zamieszczając zdjęcia z Parku Narodowego Terelj nie znalazło się miejsce dla Żółwiej skały - wizytówki parku. To jak być w Paryżu i nie zobaczyć wieży Eiffla... Co do Banku, to jest to tzw. bank pocztowy, który znajdziecie w każdym miasteczku somonowym (w tym wypadku w mieście Bulgan), przy każdym urzędzie pocztowym (w Mongolii nie działa idea listonoszy i każdy po swoje listy przyjeżdża sam). Nie wyobrażam sobie trzymania czyjejś emerytury w skrzynce na listy... inna sprawa, że nie wyobrażam sobie skrzynki na listy na stepie.
Gratuluję udanej wycieczki i cieszę się, że ten kraj zyskuje sobie nowych miłośników, ale litości! Ludzie sprawdzajcie swoje informacje w pewnych źródłach i nie piszcie utartych sloganów typu Ovoo - kurhan przodków...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy kraj ma swój urok:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten bank jest najlepszy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Jest na co popatrzeć. Masz wspaniała wycieczkę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.