Facebook Google+ Twitter

W Krakowie likwidują szkoły. Ale mniej niż zakładano

Zapadła decyzja w sprawie projektu uchwał likwidacji szkół w Krakowie. Niektóre będą istnieć nadal, reszta od września zostanie zamknięta.

 / Fot. w24Kiedy na koniec zeszłego roku zastępca prezydenta ds. edukacji Anna Okońska Walkowicz podzieliła się swoim pomysłem restrukturyzacji sieci szkół w Krakowie, w środowisku szkolnym zawrzało.Nauczyciele i rodzice postanowili walczyć w obronie placówek wytypowanych do likwidacji. Były pikiety, spotkania z radnymi i panią prezydent. Niektórym się udało. Reszta placówek od 1 września przestanie istnieć.

W Krakowie likwidują szkoły. Mniej niż zakładano / Fot. Dawid Serafin- Jestem wdzięczna radnym za przegłosowanie większości projektów uchwał. Teraz jednak czeka nas praca, jak zminimalizować koszty utrzymania tych, które nie zostaną zamknięte - powiedziała Anna Okońska-Walkowicz.

Czytaj także:
Kraków. Likwidacja szkół nieunikniona. "Żelazna dama" nieugięta[/b]

Likwidacja placówek to pierwszy etap większej edukacyjnej rewolucji. Teraz miejscy urzędnicy będą pracować nad projektami łączenia szkół. Okońska-Walkowicz nie wyklucza także, że za jakiś czas wystąpi znowu z projektami likwidacji dwóch liceów (XXIX i XXXI), które głosami radnych zostały uratowane.

- Trzeba pamiętać, że np. XXXI LO to najdroższe liceum, jeśli chodzi o koszty utrzymania, a zarazem jedno ze słabszych, jeśli chodzi o naukę - powiedziała zastępczyni prezydenta.

Mniej szczęścia miały gimnazjum nr 3 i 31. - Dlaczego nikt nie wziął pod uwagę kosztów społecznych i specyfiki naszego gimnazjum, która ma takie osiągnięcia w pracy z trudną młodzieżą - pytali rozgoryczeni rodzice uczniów Gimnazjum nr 3.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Podstawową przyczyną zamykania szkół jest niepohamowana chciwość i bezdenna głupota samorządów i państwa.
Spadek liczby uczniów to niepowtarzalna okazja do poprawy poziomu i warunków kształcenia poprzez zmniejszenie wielkości placówek edukacyjnych oraz liczby uczniów w klasach do poziomu pozwalającego na indywidualne podejście nauczyciela do ucznia, zarówno w zakresie edukacji jak i wychowania.
Samorządy i państwo, przy okazji spadku liczby uczniów, wolą robić oszczędności budżetowe na edukacji poprzez likwidację placówek oraz sprzedawanie infrastruktury. Natomiast uczniowie likwidowanych szkół przenoszeni są do szkół molochów, gdzie nikt nie potrafi zapanować nad ich zachowaniem.
Kiedy liczba uczniów wzrośnie samorządy i państwo nie zbudują, ani nie kupią nowych szkół w tempie w jakim je likwidowały, tylko każą uczyć się dzieciom na dwie zmiany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.