Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15380 miejsce

W Krakowie próbowano przezwyciężać bariery w rozwoju przedsiębiorczości

W piątek w Krakowie rozpoczął się cykl dyskusji, który ma pomóc zlikwidować bariery przedsiębiorczości. Organizatorzy chcieliby stworzyć grupę nacisku na ustawodawcę i zmienić przepisy na bardziej przyjazne przedsiębiorcom.

Konferencję zorganizowały Katedra Przedsiębiorczości i Innowacji Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, Izba Przemysłowo-Handlowa oraz Porozumienie na rzecz Rozwoju Przedsiębiorczości. Organizatorzy uważają, że zbyt mało słyszalny jest głos małych przedsiębiorców, którzy mimo wszystko zatrudniają najwięcej ludzi w Polsce.

Założeniem konferencji było zderzenie świata teoretyki ekonomii z ludźmi praktykami-przedsiębiorcami. Wszyscy byli zgodni, że trzeba odbiurokratyzować gospodarkę, poprawić wzajemne relacje, a przede wszystkim uprościć prawo w taki sposób, żeby nie było nadmiernie interpretowane. Niestety, po konferencji uczestnicy konferencji mieli wrażenie, że komunikacja się urywa, ponieważ pomimo spotkania sfery przedsiębiorców, naukowców i samorządowców zabrakło polityków. Jednym z prelegentów miał być poseł Ireneusz Raś.

Profesor Jan Czekaj (Rada Polityki Pieniężnej) / Fot. Jacek FilipekProfesor Jan Czekaj z Rady Polityki Pieniężnej w swoim wykładzie "Rola polityki pieniężnej w kształtowaniu warunków przedsiębiorczości" przedstawił główne cele polityki makroekonomicznej. Pierwszą z nich jest zapewnienie stałego długookresowego wzrostu poziomu PKB (Produkt Krajowy Brutto), którego tempo wzrostu według najnowszych danych GUS w III kwartale wzrosło do 6,5 proc. Tempo wzrostu tego czynnika należy utrzymać na poziomie co najmniej 0,5 proc. Średnia wzrostu PKB w latach 1991-2006 kształtuje się na poziomie 3,6 proc. czyli poniżej tempa uznawanego za potencjalne. Porównując wartość PKB do innych krajów które podobnie jak Polska przechodziły transformacje ustrojową (po 1989 r.), Polska ma najwyższy wskaźnik wzrostu PKB. Dokonał również porównania z Irlandią, która w latach 90. nie przekraczała 4 proc., a dziś jest jedną z najbogatszych krajów Unii Europejskiej. Drugim czynnikiem jest utrzymanie stabilnego poziomu cen poprzez utrzymywanie inflacji na stałym poziomie.

Sukces Banku Centralnego w utrzymywaniu inflacji zaczął się w 2001 r. gdy poziom inflacji wynosił 5 proc. Inflacja ma znaczenie w prowadzeniu działalności gospodarczej, ponieważ łatwiej jest podejmować decyzje. Ostatnim czynnikiem który ma małe znaczenie i nie stanowi bariery dla przedsiębiorców jest kurs walutowy. Stwierdził również, że najlepszą dla przedsiębiorcy polityką Banku Centralnego byłoby utrzymywanie niskiej inflacji, stóp procentowych i kursów walutowych. Jednakże nie da się równocześnie ich prowadzić na niskim poziomie. Bank Centralny nie ma szczególnych zadań dotyczących wspierania przedsiębiorczości, ale wpływa na warunki w których działają przedsiębiorcy.

Profesor Boguława Gnela z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie / Fot. Jacek FilipekProfesor Boguława Gnela z Uniwersytetu Ekonomicznego przedstawiła wykład dotyczący "Zmian w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej". Mówiła, że ustawa z dnia 19 listopada 1999 r. – Prawo o działalności gospodarczej – nie poprawiła swobody, a nastawiona była na walkę z patologiami, nie wspierała przedsiębiorczości. Zmorą przedsiębiorców jest niejasne prawo. Prawo zawsze będzie wymagało interpretacji. Teraz mamy sytuacje nad regulacji , czyli za dużo przepisów, niejasnych wykluczających się nawzajem. Z kolei ustawa z dnia 2 lipca 2007 r. o swobodzie działalności gospodarczej nazywana jest potocznie "konstytucją" lub "matką" innych aktów normatywnych dotyczących działalności gospodarczej. Jest jednym z najważniejszych aktów normatywnych prawa publicznego, konkretyzującym konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej. wskazującym także kierunek polityki państwa w zakresie przedsiębiorczości w Polsce.

Ustawa w szczególności wzmocniła gwarancje wolności gospodarczej, określiła nowy model postępowania organów administracji publicznej wobec przedsiębiorców (wspieranie przedsiębiorczości, pomoc publiczną dla przedsiębiorców, współdziałanie z ich organizacjami itd.), wprowadziła tzw. wiążącą interpretację przepisów prawa dotyczącą daniny publicznej (podatki, opłaty skarbowe itd) w indywidualnej sprawie, określiła zasady ogólne przeprowadzania kontroli przedsiębiorcy, uprościła procedury rejestracji gospodarczej, uporządkowała i ograniczyła reglamentację działalności gospodarczej oraz zdefiniowała pojęcia mikro, małego i średniego przedsiębiorstwa.

Rozwojowi przedsiębiorczości sprzyja poczucie pewności prawa, a omawiana ustawa była już kilkunastokrotnie nowelizowana, najczęściej z powodu konieczności dostosowania treści do prawa wspólnotowego oraz do innych zmian w polskim prawie. Efektem tych zmian jest m.in. wprowadzenie dodatkowych zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej, dodatkowych wyjątków od zasady ograniczenia czasu trwania kontroli u przedsiębiorcy w jednym roku kalendarzowym i dodatkowych wyjątków od zasady zakazu równoczesnego przeprowadzania więcej niż jednej kontroli przedsiębiorcy.

Zgodnie z tymi zasadami małe firmy można kontrolować do czterech tygodni, a duże aż do ośmiu tygodni. Z tym, że aż 40 organów może kontrolować przedsiębiorcę. Kompetencje tych organów kontrolnych krzyżują się. Aby poprawić sytuację przedsiębiorcy należałoby przejrzeć zapisy o kontroli. W zakresie ewidencji działalności gospodarczej osób fizycznych nadal obowiązują przepisy z dnia 19 listopada 1999 r. - Prawo działalności gospodarczej - natomiast dotyczące tej ewidencji artykuły 23-45 mają wejść w życie z dniem 1 października 2008 r. trudno jednak dociec czy tak się stanie. Są bowiem propozycje aby jeszcze bardziej uprościć obowiązki związane między innymi z podejmowaniem działalności gospodarczej. Główną tezą jaka pani profesor postawiła jest że przedsiębiorcy są uzależnieni od prawa, ale prawo nie powinno im przeszkadzać. Przemyślana nowelizacja ustawy powinna zapewnić jej stabilność i rozwój przedsiębiorczości w Polsce. Chociaż jest obawa, że w wyniku sporów kompetencyjnych między resortami, świetne projekty zostaną zmodyfikowane tak, że projektodawca ich nie pozna.

Andrzej Marczewski, Zastępca Prezesa Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości / Fot. Jacek FilipekZ kolei Andrzej Marczewski, zastępca prezesa Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości przedstawił w wykładzie "Na co mogą liczyć przedsiębiorcy w nowym okresie programowania – fundusze strukturalne". PARP jest instytucją przede wszystkim stojącą po stronie przedsiębiorcy. Środki z UE przeznaczone na rozwój gospodarczo-społeczny to ok. 108 mld euro w której to kwocie mieszą się środki na rozwój przedsiębiorczości, przede wszystkim w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (PO IiŚ), Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka (PO IG), Program Operacyjny Kapitał Ludzki (PO KŁ), 16 Regionalnych Programach Operacyjnych (RPO), oraz Program Rozwoju Polski Wschodniej. Według danych Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w dziedzinie innowacyjności, mimo że środki PARP na ten cel wzrastają i są przekazywane bezpośrednio przedsiębiorcom. W polskich przedsiębiorstwach jest tylko 1,7 proc. patentów. Trzeba doprowadzić do sytuacji, by przedsiębiorca pojawiał się jak najrzadziej w urzędzie dzięki rozwijającym się przecież technologiom informatycznym.

Janusz Kowalski, Zastępca prezesa na rzecz rozwoju przedsiębiorczości w Krakowie / Fot. Jacek FilipekJanusz Kowalski, zastępca prezesa Porozumienia na Rzecz Rozwoju Przedsiębiorczości przedstawił wykład w którym przekonywał, że wolność gospodarcza nie oznacza dowolności gospodarczej. W 1989. zostało zniszczone to co budowało dobrobyt kraju – szkolnictwo zawodowe. Nie ma państwa w UE, które do prowadzenia interesu nie wymagałoby kwalifikacji zawodowej. Zapatrzeni w Amerykę nasi przywódcy nie zdają sobie sprawy, że sami musimy kształcić naszych hydraulików, pielęgniarki, stolarzy i fryzjerów. Amerykanie są na tyle bogaci, że za wyższą pensję mogą sobie "kupić" potrzebnych im fachowców z biedniejszych krajów. Polaków na to nie stać.

Po wykładach uczestnicy konferencji przystąpili do warsztatów. Była to dyskusja zwieńczona wnioskami na tematy poruszane przez liderów dyskusji.

Andrzej Zdebski (Prezydent Izby Przemysłowo Handlowej w Krakowie) / Fot. Jacek FilipekPo warsztatach "Lokalne bariery i stymulatory rozwoju przedsiębiorczości", Andrzej Zdebski (Prezydent Izby Przemysłowo Handlowej w Krakowie) przedstawił jeden generalny wniosek, którzy zgłaszali uczestnicy warsztatów. Następne konferencje powinny być bardziej ukierunkowane i skoncentrowane na jednym z wybranych tematycznie problemów. Problemy te nie traktowałyby ogólnie o sprawach, które są dość znane od lat.

Większość dyskutantów podawała przykłady na to, że generalnie wszyscy zarówno nauka, jak i szczególnie przedsiębiorcy chcemy mniej prawa i mniej instytucji w gospodarce. Dyskutanci tego warsztatu zgłaszali chęć prawdziwej swobody w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Następne spotkania miałyby być poświęcone właśnie w jaki sposób uzyskać tą prawdziwą swobodę i kto jest w stanie pomóc przedsiębiorcom w jej uzyskaniu.

Drugi warsztat "Fundusze europejskie na rozwój przedsiębiorczości" poprowadził dr Bogdan Rogoda z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Dyskutanci przedstawiali kwestię wykorzystania środków w okresie obecnym czyli 2007-2013. Zauważono, że znaczna część kwoty unijnych dotacji sięgających 108 mld euro została już rozdysponowana na fundusze kluczowe oraz indykatywną listę dużych projektów głównych programów czyli infrastruktura i środowisko oraz innowacyjna gospodarka. Kwota, która będzie dostępna dla małych i średnich przedsiębiorstw jest ograniczona. Również ograniczona jest kwota która małym i średnim przedsiębiorcom dostępna jest z małopolskiego regionalnego programu operacyjnego.

Mimo dostępności środków przedsiębiorcy stoją przed barierami formalno-administracyjne, informacyjnymi, technologicznymi oraz korupcyjnymi ubiegając się o fundusze UE Pojawiła się kwestia konieczności lepszego doprecyzowania tych barier, ponieważ niektóre z nich z pewnego punktu widzenia utrudniają działalność przedsiębiorców , z innego zaś mogą ułatwiać absorpcje środków. Jako przykład podana została bariera finansowa jaką jest konieczność starania się o kredyt bankowy z drugiej strony zmniejsza niepewność przy ocenie wniosków gdyż instytucja profesjonalna jaką jest bank wspiera we wstępnej fazie oceny instytucje zrażające. Przedsiębiorcy zgłaszali swoje wątpliwości z możliwości korzystania z dofinansowania unijnego przez mikro-firmy zatrudniające do dziewięciu osób.

Zgłaszane przez dyskutantów bariery były wytycznymi formalnymi, które przejawiają się w tym, że niewiele projektów mikro-przedsiębiorstw zawiera się w priorytetach programów operacyjnych. Istnieje wobec tego potrzeba takiego doprecyzowania tych programów, żeby ich alokacje były dostosowane do potrzeb przedsiębiorców z sektora małych i średnich firm. Dyskutanci doszli do wniosku, że promowanie przedsiębiorczości w tych warunkach jest mało efektywne Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest stworzenie lobbingu małych przedsiębiorców, którzy braliby udział konsultacjach dotyczących programów operacyjnych i wywierać wpływ na to, żeby kształtować te programy zgodnie z ich potrzebami.

Doktor Rafał Morawczyński z Uniwersytetu Ekonomicznego poprowadził trzecią dyskusję o "Potencjale innowacyjnym i eksportowym małopolskich MSP". Wnioski jakie z tego referatu wynikają są takie, że system innowacji w Małopolsce charakteryzuje się rozdwojeniem. Z jednej strony w Krakowie jest duży potencjał w sferze naukowej, badań który hipotetycznie mógłby być wykorzystany. Z drugiej strony mamy przedsiębiorców, którzy deklarują że ich firmy są innowacyjne. Jednak są to bardziej deklaracje niż stan faktyczny. Bowiem te deklaracje te bardzo często wyrażają się w tym, że firmy organizują szkolenia BHP. Przedsiębiorcy stwierdzili, że programy nauczania, albo przedmioty które są wykładane na uczelniach są albo nieprzystosowane, albo zbyt ogólne w związku z tym możliwość ich praktycznego zastosowania jest mocno ograniczona. Nie ma platformy, nie ma możliwości kontaktu, między tymi środowiskami. Z kolei głównym problemem eksportu w Małopolsce są problemy prawne i z podatkami. Padł wniosek do władz miasta Krakowa o umożliwienie dofinansowania działalności zrzeszeń i małych firm.

Profesor Jan Targalski / Fot. Jacek FilipekProf. Jan Targalski inicjator konferencji wygłosił podsumowanie: - Intencją tego spotkania było zdiagnozowanie przedsiębiorczości w Polsce, Małopolsce, Krakowie. Adresatem tego spotkania po pierwsze są posłowie, którzy - niestety - zawiedli, po drugie adresowaliśmy je do różnych sfer urzędowych, np. w trakcie dyskusji na temat zasad usłyszałem kilka wniosków, które adresowane były do urzędów skarbowych. Być może uda nam się w przyszłości zaprosić przedstawicieli urzędów skarbowych. Spośród tych różnych adresatów naszych rozważań udało się nam zgromadzić trzy środowiska: po pierwsze przedsiębiorców, po drugie naukowców po trzecie, urząd miasta Krakowa i działaczy samorządowych. Jest to spotkanie bardzo robocze. Lista barier jakie są wymieniane jest dość obszerna.(...)

Chciałbym zauważyć, że niektóre z tych barier w prosty sposób stają się mitami. Np. bariery biurokratyczne choć nie jest tak wspaniale,
ale z drugiej strony nie mogę sobie odmówić przyjemności podkreślenia, że Kraków pod tym względem jest miejscem szczególnie przyjaznym dla przedsiębiorców o czym świadczy POP-Punkt Obsługi Przedsiębiorcy. Myślę także, że do pewnego stopnia także mitem jest wielokrotnie wspominana bariera kapitałowa. Proszę państwa wiecie jak było głośno w ubiegłym roku, do funduszy inwestycyjnych w Polsce trafiło 150 mld zł. Aktualnie jak się państwo orientujecie, te kwoty są równie duże. Teraz pozostaje jedno pytanie, jak przekonać, jak zachęcić posiadaczy tych kwot do zainwestowania w małe i średnie przedsiębiorstwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Kawal dobrej roboty, doceniam plusem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.