Facebook Google+ Twitter

W kręgu Miłosza oraz Międzyrzeckiego i Hartwig - „Korespondencja”

Wydane nakładem Wydawnictwa Literackiego listy Artura Międzyrzeckiego, Julii Hartwig i Czesława Miłosza oscylują wokół wypraw po złote runo – między światem poezji a amerykańskimi iluminacjami.

Korespondencja, Artur Międzyrzecki i Julia Hartwig, Czesław Miłosz, wydanie I, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012 / Fot. Okładka książki „Wszelka twórczość powstaje ze związku czy ze zderzenia ducha z duchem, czasem te związki i zderzenia są ukryte, trudne do odcyfrowania, czasem proste” – napisał w jednym ze szkiców, poświęconych zaprzyjaźnionym poetom (Teodorowi Bujnickiemu), Czesław Miłosz. Myśl ta wskazuje na znaczenie, jakie dostrzegał we wzajemnym oddziaływaniu twórców na siebie. Nie ulega wątpliwości, że utrzymywany kontakt między pisarzami wpływa inspirująco, wspiera w działaniach, pozwala wychodzić obronną ręką z różnorodnych obław, jakich dostarcza zazwyczaj życie. Proces ten zaobserwować można na przykładzie epistolarnej dokumentacji w tomie Korespondencji między poetami: Arturem Międzyrzeckim i Julią Hartwig a Czesławem Miłoszem.

Noblista nazywał poezję, podobnie jak filozofię, wyprawami po złote runo. Określić tym mianem można również emigracyjne decyzje poetów, pragnących zapewnić sobie prawo do swobodnej twórczości i publikowania nieocenzurowanych tekstów. Widoki na takie twórcze możliwości dawał pobyt za oceanem, dokąd udał się Artur Międzyrzecki w 1970 roku, inicjując korespondencję z doświadczonym już w warunkach amerykańskich Miłoszem. Wraz z pierwszym listem pisanym już z Ameryki otwiera się okno na twórczą aktywność poetów, zwłaszcza w okresie 1970-1974, na który przypada najwięcej wiadomości zamieszczonych w zbiorze. Wówczas cała trójka mieszkała w Stanach Zjednoczonych. Kiedy następuje powrót Międzyrzeckich do Warszawy znacząco maleje ilość listów, tak więc z lat 1975-2004 wiadomości są już lakoniczne i rzadkie.

Listy poetów utrwaliły krąg spraw, jakimi żyli ich autorzy, treść intelektualnych zainteresowań oraz rozległą sieć relacji z innymi twórcami epoki. Proza epistolarna przybliża odważne przedsięwzięcia i ukazuje porażki, jakie ponosili, ujawnia okoliczności, towarzyszące wykraczaniu poza sztywne ramy rzeczywistości i języka. Obserwacja ich uczestnictwa w wydarzeniach cywilizacyjnych, politycznych, kulturalnych, rejestrowanych skrzętnie na bieżąco, pozwala ujrzeć warunki, w jakich rodziły się ich zamysły twórcze. Umożliwia poznanie upodobań, a nade wszystko opinii o innych pisarzach polskich, jak np. Jarosław Iwaszkiewicz, Ernest Bryll, Zbigniew Herbert, Aleksander Wat, Witold Gombrowicz, Tadeusz Różewicz, ale także zagranicznych, jak Fiodor Dostojewski, Paul Engle.

Stosunkowo szybka publikacja zespołu listów z archiwum pisarzy zapobiegła ich rozproszeniu i zaginięciu. Wprawdzie wydanie zostało częściowo uszczuplone o niektóre fragmenty, jakie mogłyby naruszyć dobro osobiste innych osób, ale utrwala zasadniczy trzon korespondencji. Listy nie zostały pozbawione anegdot, doniesień, ilustrujących życie codzienne i charakter ich autorów. Nowiny słane między przyjaciółmi nie tracą aktualności, składają się na obraz rzeczywistości, będącej częścią ich twórczości, głęboko zanurzonej w świecie, który przeżywali. Szczególnie interesujące są uwagi na temat sztuki, literatury, obyczajów, ale także polityki, na jaką żywo reagowali. Introspekcja właściwa listom do przyjaciela odsłania wyraziste oblicza poetów, ale w szerszym wymiarze daje też obraz ich pokolenia ukazany w codziennym trudzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Prawda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czasem złote runo okazało się zgniłym sianem... i też się ludzkości przydało.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo profesjonalna recenzja. Super.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.