Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10019 miejsce

W kryzysie zarób na mięczakach

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2009-05-20 10:27

Dolnoślązacy zbierają na potęgę ślimaki winniczki. Czteroosobowa rodzina może zarobić w jeden dzień nawet 250 zł.

Wystarczyło kilka mokrych i ciepłych dni, żeby w parkach, lasach i na łąkach zaroiło się od winniczków. I tym samym od zbieraczy, którzy widzą w mięczakach dobry interes.

Ślimaki zbierają nie tylko uczniowie i bezrobotni, ale całe rodziny, dla których to znakomity sposób na uzupełnienie domowego budżetu nadszarpniętego trwającym w Polsce i na świecie kryzysem gospodarczym. Coraz więcej osób traci pracę i nie ukrywają, że każda możliwość dorobienia jest dobra. Anna Nowicka z gminy Ziębice ślimaki zbiera z całą swoją rodziną. Nowiccy dorabiają w ten sposób do swoich pensji i dzięki temu mają pieniądze na dodatkowe wydatki.

- Uda się nam wyjechać z dziećmi na krótki urlop nad morze - cieszy się kobieta. - Z samej tylko pensji mojej i męża na pewno nie dalibyśmy rady.

Choć produkt z natury powolny, to zarabia się na nim szybko. Wystarczą trzy-cztery godziny, żeby w cztery osoby zebrać od 80 do nawet 100 kilogramów ślimaków, a za kilogram w punktach skupu płacą w tym roku 2,5 zł.

Elżbieta Blicharska, która skupuje winniczki w Ziębicach przy działającej tam jedynej w Polsce południowej przetwórni, mówi, że w poniedziałek i wtorek została dosłownie zasypana mięczakami.
- Skupiłam kilka ton winniczków. Przed południem ustawiła się przed moim punktem potężna kolejka - opowiada pani Elżbieta. - Niektórzy zbieracze przynosili po 30-40 kg, ale byli i tacy, którzy w workach mieli prawie sto.

Andrzej Jaromin, szef ziębickiej przetwórni, wyjaśnia, że teraz zbieraczy jest więcej, bo początek maja nie służył ślimakom.

Podczas suchych tygodni wolały się ukrywać w wilgotnych i ciemnych zakamarkach i znalezienie ich było dużo trudniejsze.

- Dlatego zbieracze wyruszyli na łowy dopiero teraz - dodaje Jaromin, szef firmy Atlas, która od 20 lat przerabia winniczki. - W tym roku planujemy wyeksportować do Francji około 400 ton tego przysmaku.

Ziębicka przetwórnia skupuje, czyści i obgotowuje ślimaki. Oddzielnie wysyła mięso i oczyszczone skorupki.

- We Francji mięso jest ponownie wkładane do skorupek razem z farszem z masła i ziół - dodaje Andrzej Jaromin. - W Polsce na ten rarytas wciąż nie ma jeszcze amatorów. I pewnie długo nie będzie.

Prezes Jaromin zatrudnia 140 osób. Jego przetwórnia działa do pięciu miesięcy w roku.
Zbierane w Polsce w maju ślimaki muszą mieć średnicę muszelek powyżej 3 cm. Mniejszych się nie skupuje i to jest gwarancją ochrony gatunku i zabezpieczenia przed ich całkowitym wyzbieraniem. Dlatego zbieracze, którzy tego nie pilnują i przynoszą do skupu małe ślimaki, muszą je z powrotem wynieść na łąkę.

- Ale wytrawni tropiciele ślimaków mają już linijkę w oku i bez zastanowienia biorą te odpowiednie - wyjaśniają w ziębickiej przetwórni.

W Polsce działają tylko cztery duże przetwórnie winniczków. Konkurencja na europejskim ryku jest jednak bardzo duża. Ślimaki zbiera się również na Węgrzech, w Rumunii i Czechach. Od niedawna zainteresowali się tym biznesem nasi wschodni sąsiedzi. Dlatego mięczaki z Ukrainy, Białorusi i Litwy również trafiają do skupów.

- Od kilku już lat zabiegamy o to, żeby w Polsce termin zbierania winniczków nieco przesunąć. Prawdopodobnie w przyszłym roku tak właśnie się stanie i ślimaki będzie można zbierać już od 20 kwietnia - wyjaśnia Andrzej Jaromin.

Pieniądze na łąkach można znaleźć nie tylko w maju. Nieźle zarabia się także na ziołach. Wrocławski Herbapol otworzył już swoje punkty skupu. Na razie przyjmuje kwiat głogu i bzu oraz liść podbiału.
- Sezon na zioła jest jednak o wiele dłuższy od tego na ślimaki. Trwa od maja do października - mówi Czesław Papież z zakładu Herbapol w Stanowicach koło Strzegomia. - Dobry zbieracz, dostarczając nam zioła, może dziennie zarobić 50-60 zł.

Do niedawna dorobić na zbieractwie można było nawet zimą. Właśnie wtedy leśnicy skupowali szyszki na nasiona. Niestety, obecnie szyszkowym interesem zajmują się prawie wyłącznie specjalistyczne firmy, które mają odpowiedni sprzęt.

Cały artykuł przeczytasz na polskatimes.pl.
JS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.