
- Póki co nie potwierdzono ani jednego przypadku osoby chorej na grypę typu A/H1N1 - informuje na Sesji Rady Powiatu Celina Marciszewska, dyrektor kutnowskiego sanepidu. - Przypadki, które trafiły do diagnozy nie zostały potwierdzone. Było jedno podejrzenie, osoba trafiła prosto do szpitala im. Biegańskiego w Łodzi - dodaje.
To, że nie wykryto groźnej odmiany grypy u mieszkańców Kutna, nie oznacza, że nie ma czego się obawiać. Jest bardzo duży wzrost zachorowalności na zwykły rodzaj grypy. O czym świadczy fakt, iż do przedszkoli chodzi o połowę mniej dzieci. Do szkół podstawowych nie przychodzi około 30 procent uczniów. Nieco lepiej jest w gimnazjum, gdzie wynik ten wynosi 28 procent, zaś w szkołach ponadgimnazjalnych absencja wynosiła 33 procent. - Zauważyć można, że rodzice nie puszczają dzieci do szkół, czy przedszkoli, gdy ich pociecha jest lekko chora. Nie ryzykują - stwierdza Marciszewska.
Jak wynika z analiz, na grypę zwykłą zachorowało w mieście i powiecie 247 osób. Jednak warto zaznaczyć, że są to wyniki tylko z dwunastu przychodni, a na terenie miasta znajduje się aż trzydzieści takich lecznic. Dlatego liczba chorych może być znacznie większa.
Jest powód do niepokoju?- Zawsze można powiedzieć, że zagrożenie istnieje. My nie jesteśmy hermetyczni i jakoś zamknięci. My się przemieszczamy i jesteśmy narażeni na to, że możemy tą grypą się zakazić - podsumowuje Celina Marciszewska. - To, że nie zanotowaliśmy jeszcze żadnego przypadku zakażenia wirusem A/H1N1 to nie znaczy, że dziś, czy jutro nam się to nie pojawi. Trzeba być bardzo czujnym - dodaje przezornie dyrektor kutnowskiego sanepidu.
Kutnowski szpital gotowyDyrektor Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Kutnie dowiadywała się, czy kutnowski SP ZOZ jest gotowy do przyjęcia podejrzanego pacjenta, który może posiadać wirusa groźnej grypy A/H1N1. Otóż placówka jest jak najbardziej gotowa. Posiada ona bowiem leki antywirusowe i lekarz wraz z pielęgniarkami wiedzą co w danej chwili mają robić.
29 pacjentów zakażonychJak informuje rzecznik prasowy szpitala im. dr Wł. Biegańskiego w Łodzi, Emilia Walas-Frankiewicz, w placówce przebywa 54 pacjentów z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem A/H1N1, w tym 29 pacjentów z potwierdzonym zakażeniem wirusem A/H1N1. Wszystkie te osoby są hospitalizowane.
"W dniu 23 listopada do Izby Przyjęć WSSz im. dr Wł. Biegańskiego zgłosiło się 13 pacjentów z podejrzeniem zakażenia wirusem A/H1N1, których zakwalifikowano do obserwacji szpitalnej. Wszystkim przyjętym pacjentom pobrano wymazy na obecność wyżej wymienionego wirusa" - czytamy w informacji prasowej na stronie internetowej szpitala im. Biegańskiego w Łodzi.