Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12653 miejsce

W Łazienkach ptaki jedzą z ręki

Nastała jesień, czas pomyśleć o dokarmianiu ptaków. Swego czasu podejrzałem jak to robią warszawiacy i turyści w Łazienkach. Sposób tutaj pokazany sprawia niesamowitą frajdę, a przeżycia są nie do opisania. Polecam wszystkim.

1 z 6 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Gołębie raczej są rzadkością na rękach karmiących.  Fot. Leszek Lubicki
Gołębie raczej są rzadkością na rękach karmiących. Fot. Leszek Lubicki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Rewelacja! Piękne zdjęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie się tytuł właśnie podoba. Łazienki są z dużej litery. a tytuł ma treść nie tylko wprost. >Lubię takie.
Moj Dziadzio . ;)) uczył mnie czytania gazet. bo za czasów cenzury carskiej trzeba było pisać tak korspondencje jak i publikacje w ten sposób by w tekście było najwięcej schowanej informacji jakby z tyłu tekstu.
Ten tytuł jest trochę złośliwy i prowokujący. Ale dobry. Ba! nawet świetny !

PS. osobiście rewoltuję zmiany redakcyjne w moich tekstach, jeśli mi rażąco nie odpowiadają. Mimo to, uważam, że redakcja ma do nich prawo, ale ja mam prawo o zmianie wiedzieć pierwsza !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już odpowiadam. Niestety nie jest to "szkiełko na stałym światełku" tylko Canon 100-100 L IS USM F 4.5 - 5.6, a aparat obecnie to canon 40D, ale kilka z tych fotek było jeszcze robione 350D.

Komentarz został ukrytyrozwiń

pochwali sie autor czym robił fotki bo ja tu widze jakis fajny sprzecik z calkiem mocnym szkielkim na stalym swiatelku. BARDZO DOBRE FOTKI + + + i jeszcze raz +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super zdjęcia! Plus rzecz jasna :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdjęcia pierwsza klasa. Ogromny plus :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Leszku, mistrzowska robota!
A z ptakami jest jak z ludźmi. Cenią sobie wygodę, lubią być głaskane i dobrze karmione, lubią mieć przestronny domek i potomstwa gromadę, lubią mieć kałużę do poronnej kąpieli i towarzysza życia do pościeli. Niby niewiele, ale żeby zadowolić ptasią żoneczkę trzeba się nieźle nalatać. Bo ona dobrze wie, co w życiu jest najważniejsze? Liczy się fason i wygoda! Wiec o piórka trzeba zadbać i o linii nie zapominać, bo plotki z tego będą w całym lesie. No i śpiew ćwiczyć, aby wstydu nie było na najbliższym koncercie. Tak co ranka sprawę przedstawia swojemu mężowi ptasia małżonka. A gdy już on wsłucha tej porannej mowy, to w jego małej ptasiej główce myśl powstaje, aby w niektórych sprawach pójść nieco na skróty. Bo też po co za owadem się uganiać lub liszek szukać na drzewach, skoro można człowieka o pomoc poprosić? Wtedy pędzi co sił w skrzydłach do parku w warszawskich Łazienkach i z człowiekiem się brata. A człowiek, wiadomo, gdy ptaszka zobaczy, to mu serce w piersiach bije mocniej i ziarenkiem częstuje skrzydlatego brata, żeby się najadł do syta. Sfruwa więc ptaszyna z gałęzi i na ludzkiej dłoni siada, gdyż wie, że człowiek jest mu bratem, a nie wrogiem. I taka z tego powstaje scena, którą nam Leszek tak pięknie uchwycił swoim szybkim aparatem fotograficznym i za to mu się wielki plus należy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

fajne zdjęcia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam, co do tytułu już tłumaczę. Ja dałem tytuł "Pomocna dłoń" i tak zaraz po publikacji było. Teraz patrzę jest inny. Zapewne Redakcja zmieniła, bo ja nie. Mnie osobiście tytuł się nie podoba, niestety nie ma w nim nic intrygującego moim zdaniem, informacyjny natomiast jest jak trzeba.
Dziękuję, miło mi, że zdjęcia się podobają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdjęcia świetne! Jak byłem w Norwegii, to mi fiordy jadły z ręki :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.