Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7520 miejsce

W lesie, windzie, przymierzalni, toalecie, czyli seks poza sypialnią

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2010-02-26 07:59

Wielu łodzian uwielbia erotyczne przygody poza sypialnią. Co o tym świadczy? Liczne opowieści policjantów, strażników miejskich, konduktorów, sprzedawców w sklepach odzieżowych i... babć klozetowych, którzy nieraz przyłapywali rozpalone pary na gorącym uczynku.

Przemek i Ola są z sobą od dwóch lat. Nigdy nie zapomną przygody, jaka spotkała ich w lesie. - Wróciłem po kilku miesiącach pracy za granicą i od razu pojechałem do swojej dziewczyny - opowiada Przemek. - Wybraliśmy się na przejażdżkę. W lesie w okolicach Rososzycy znaleźliśmy polankę. Rozebraliśmy się, żeby się poopalać. Byliśmy sami, więc szybko przeszliśmy do tego, na co z utęsknieniem czekaliśmy przez miesiące rozłąki.
- Było cudownie... - dodaje z rumieńcem Ola.

- Już po wszystkim, nadal nadzy, zaczęliśmy zbierać rosnące dookoła jagody - kontynuuje opowieść Przemek. - Aż tu nagle na polankę wjechały dwa samochody. Na dodatek wysiadły z nich dzieci i rodzice! Też zaczęli zbierać jagody. Szybko jednak uciekli, gdy zobaczyli, jak na golasa skradam się do auta po ubrania.

Mapa miłości


Nie ma chyba łodzianina, który choć raz nie dał się ponieść emocjom w nietypowych okolicznościach. Co ciekawe, są w Łodzi miejsca, w których nagła, erotyczna przypadłość dopada pary niezwykle często. Takie "różowe punkty" znają dobrze strażnicy miejscy.

- Klatki schodowe i windy w wieżowcach. Zmotoryzowani lubią: parking przy al. Unii, Arturówek, okolice sklepu z drewnem przy ul. Tuwima, dworzec PKP na Widzewie, okolice lotniska, czy lasy przy ul. Strykowskiej - wymienia jednym tchem strażnik Gniewomir Stelmach. - Choć to krępujące, musimy interweniować, widząc takie sytuacje. Robimy to choćby dlatego, że nie zawsze panie chcą w nich uczestniczyć. Kilka tygodni temu udaremniliśmy próbę gwałtu. Mężczyzna poznany przez Internet wywiózł młodą dziewczynę do lasu koło Łodzi. Była nieletnia i szukali jej już rodzice. Na szczęście patrolowali go nasi koledzy i zainteresowali się stojącym tam autem.

Więcej w piątkowym Expressie Ilustrowanym

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Polecam wydanie mapki nie tylko Łodzi ale i całego kraju z takimi "różowymi Punktami" ; ))) Gdy się ukarzą w sprzedaży, sam chętnie jedną lub dwie wykupię ; )) Zawsze to dobrze wiedzieć GDZIE w trawie jest śpiewająco ; ))

W Hamburgu polecam okolice "nad jeziorami": S-Bahn21 MITTLERER LANDWEG, Boberger-See w Boberger Duennen ( jedna strona jeziora jest "tekstylna" dluga zaś dla chłopców & dziewczyn spragnionych strojów Adama & Ewy ; )). Lub piękne okolice we wschodnich obrzeżach Hamburga; GROSSENSEE, od S-Bahn RAHLSTEDT ca. 20min autobusem lub samochodem, albo rowerem ; )) Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ech Łodzianie i Łodzianki....Jak Wam nie wstyd ? !
Czy nie wystarczają Wam harce w zaciszu sypialni, pod kołdrą i po ciemku. "po bożemu" ?

Fantazji się zachciewa? A co na to Ojciec Dyrektor ?

;-)))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie ma się co dziwić, sam jestem młody i mam za sobą nie jedno publiczne miejsce, czy cichy zaułek w którym było co nieco więc...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak Pan Bóg przeznaczy, to i na drodze rozkraczy! To tylko przyslowie ludowe, ktore jest ponoc madfrościa marodów. pyrsk!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.