Facebook Google+ Twitter

W Libii zaginęło 10 tys. rakiet. Lotnictwo cywilne w niebezpieczeństwie?

Nawet 10 tys. rakiet ziemia-powietrze mogło zniknąć z libijskich magazynów wojskowych. Jeżeli pociski trafią w ręce terrorystów, w ogromnym niebezpieczeństwie znaleźć się może lotnictwo cywilne.

Nawet 10 tys. rakiet przeciwlotniczych mogło paść łupem terrorystów. Zrabowany arsenał pułkownika Kadafiego może stanowić poważne zagrożenie dla lotnictwa cywilnego. / Fot. Departament Obrony USA/public domain/WikiCommonsZ informacji do których dotarł niemiecki dziennik
Der Spiegel wynika, że nawet 10 tys. rakiet typu ziemia-powietrze mogło zniknąć ze składów broni libijskiej armii. Pociski zostały przejęte przez tamtejszych rebeliantów niedługo po zdobyciu stolicy Libii - Trypolisu.

Zaniepokojenie sprawą wyraził m.in. szef Komitetu Wojskowego NATO, admirał Giampaolo di Paola. Podczas poufnego briefingu, odbytego w zeszłym tygodniu z przedstawicielami niemieckiego Bundestagu, ostrzegł on o możliwości użycia zaginionej broni przez terrorystów, którzy mieliby się nią posłużyć do przeprowadzenia ataków na samoloty pasażerskie.

Czytaj też: Muammar Kaddafi ucieknie na Białoruś?


Przedstawiciel libijskiej Narodowej Rady Tymczasowej, Mohammed Adia powiedział, że w arsenałach pułkownika Kaddafiego znajdowało się m.in. ok. 20 tys. pocisków przeciwlotniczych SA-7, produkcji radzieckiej i bułgarskiej, w Polsce znanych jako "strzały". Duża część z nich znikła bez śladu. Pociski te są stosunkowo łatwe w obsłudze i można nimi atakować cele oddalone nawet o 3,5 km.

Zdaniem natowskich ekspertów, pociski takie mogą zostać wystrzelone bez większych problemów nawet przez nieprzeszkolone do tego osoby, dlatego ich zniknięcie stanowi poważne zagrożenie dla lotnictwa cywilnego. Już w listopadzie 2002 roku terroryści próbowali za pomocą rakiety SA-7 zestrzelić izraelski samolot pasażerski, startujący z lotniska w stolicy Kenii, Mombasie. Tylko przypadek sprawił, że pocisk nie trafił wówczas do celu.

Czytaj też: Kaddafi wypowiedział wojnę Włochom




Czytelnicy i autorzy W24 polecają na Facebooku
Ruch Palikota ma już rok. Palikot podkreśla: "Jest nas wielu"
Sondaż Homo Homini. Palikot w Sejmie. PiS dogonił PO. Wygra wybory?
Obchody Zabrzańskiej Jesieni. Fotorelacja ze Skarbnikowych Godów
Pokaz broni w Galerii Jurajskiej w Częstochowie. Zdjęcia

Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Składy amunicji i broni libijskiej armii (w tym wspomniane pociski) zostały przejęte przez rebeliantów walczących z Kaddafim. Przejęcie niektórych tego typu obiektów było nadzorowane przez amerykańskie siły specjalne, ale dotyczyło to tylko składów broni chemnicznej, nie zaś broni konwencjonalnej. Broń konwencjonalna przejęta przez rebeliantów (różne jej typy, w tym także pociski ziemia-powietrze) w tajemniczych okolicznościach zaczęły znikać. Istnieje możliwość, że to rebelianci wzięli je sobie do domów, jednak bardziej prawdopodobne wydaje się, że zajęli się nimi terrorści, na co jednak nie ma wystarczających dowodów. Nie zmienia to jednak faktu, że NATO nie wie, co stało się m.in. z rakietami SA-7 (Strzała) i dlatego - jak napisałem - zaniepokojenie sprawą wyraził m.in. szef Komitetu Wojskowego NATO, admirał Giampaolo di Paola podczas spotkania z przedstawicielami Bundestagu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytuje: "Z informacji do których dotarł niemiecki dziennik
"Der Spiegel" wynika, że nawet 10 tys. rakiet typu ziemia-powietrze mogło zniknąć ze składów broni libijskiej armii. Pociski zostały przejęte przez tamtejszych rebeliantów (czytaj: terrorystow?) niedługo po zdobyciu stolicy Libii - Trypolisu." i dalej:..."Podczas poufnego briefingu, odbytego w zeszłym tygodniu z przedstawicielami niemieckiego Bundestagu, ostrzegł on o możliwości użycia zaginionej broni przez terrorystów, którzy mieliby się nią posłużyć do przeprowadzenia ataków na samoloty pasażerskie. Masło maślanne- Wiec kto wlasciwie przyjal te 10 tys. rakiet typu ziemia-powietrze, byli to rebelianci pod plaszczykiem terrorystow czy byli to terrorysci pod plaszczykiem rebeliantow. Mnie osobiscie juest obojetnie, gdyz z autopsji wiemy, ze NATO pomaga tak jednym jak i drugim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.