Facebook Google+ Twitter

W listopadzie pierwsze F-16 przylecą do Poznania

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2006-08-25 09:19

W listopadzie do Poznania przylecą pierwsze myśliwce F-16. Kupujemy przestarzałe maszyny, a budowa magazynów na lotnisku w Krzesinach jest opóźniona o kilka miesięcy – to najczęściej pojawiające się informacje.



15 września w Fort Worth w Teksasie odbędzie się symboliczne wyprowadzenie polskich F-16 z hangarów.
– Jest to rutynowe działanie w każdej fabryce samolotów – tłumaczy Krzysztof Zalewski, redaktor naczelny branżowego miesięcznika "Lotnictwo". – Oznacza to, że samoloty przeszły wszystkie test i są gotowe do latania. Amerykanie z tej okazji przygotowują wielką uroczystość, w której udział wezmą premier Jarosław Kaczyński i minister obrony Narodowej Radosław Sikorski.
Zgodnie z kontraktem maszyny do Polski odprowadzą amerykańscy piloci. W jednej z baz na terenie Niemiec, za sterami F-16 zasiądzie podpułkownik Rościsław Stepaniuk, dowódca 3. Eskadry Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach. Pierwsze dwa Falcony wylądują w Krzesinach 8 listopada, kolejne dwa – dzień później. W grudniu do Polski przylecą jeszcze cztery amerykańskie myśliwce. Do końca 2008 roku będzie ich w naszym kraju 48.

W ogólnopolskich mediach pojawiają się informacje, że Polska zdecydowała się na zakup mało nowoczesnego sprzętu. – Chcialbym zdementować informacje, że dostajemy przestarzały sprzęt – podkreśla Krzysztof Zalewski. – Kupiliśmy, o czym mało kto wie, prototyp i jest on wyposażany w najnowocześniejsze urządzenia, których nie mają inne maszyny. Nasz samolot to F-16 Block 52 w wersji zaawansowanej. Nowocześniejszy od niego jest tylko F-16 Block 60, ale kupiła go Arabia Saudyjska, która raczej nie cierpi na finansowe trudności

W naszych samolotach zainstalowano unikatową elektronikę, są też najnowszej generacji pociski rakietowe. Przewidziano możliwość nakładania dodatkowych zbiorników na paliwo zarówno pod, jak i nad skrzydłami. Może on tankować w powietrzu. Gdyby pilot dał radę, to nie musi lądować przez kilka dni.
Czym spowodowane są kilkumiesięczne opóźnienia w inwestycjach na poznańskim lotnisku?
– Lotnisko w Krzesinach jest przygotowane na przyjęcie amerykańskich samolotów. – mówi major Leszek Woźniak, rzecznik Sił Powietrznych WP – Jesienią przylecą dopiero pierwsze cztery maszyny i niech nikt się nie spodziewa, że od razu zaczną rutynowe loty. Około miesiąca potrwa sama procedura przekazania maszyn. Odbiór samolotu wojskowego to nie kupno auta w salonie. Okres jesienno-zimowy też nie sprzyja lotom. Sukcesywnie, będą oddawane w Krzesinach kolejne modernizowane lub budowane od podstaw obiekty. Na razie działamy zgodnie z planem i nie ma żadnych opóźnień. Nie jest w tej chwili potrzebna sala odpraw dla pilotów, bo takich odpraw szybko nie będzie. Większość z nich pilotów nadal szkoli się w USA.

Tymczasem w przyszłym tygodniu zbierze się specjalna komisja, która zadecyduje, jaką polską nazwę będzie nosić myśliwiec F-16. Amerykanie nazywają te samoloty Walecznymi Sokołami.O tym jak wielką rolę do nazwy samolotu przywiązuje jego producent, dowodzi fakt, że w pracach komisji, bierze udział reprezentant Lockheeda Martin. Na otwarty konkurs miesięcznika "Lotnictwo" wpłynęło 1200 odpowiedzi. 40 procent głosów oddano na 10 propozycji są to w kolejności alfabetycznej: Bielik, Błyskawica, Grot, Grom, Feniks, Jastrząb, Krogulec, Orzeł, Szerszeń i Szpon. Trafiały się jednak i takie propozycje, jak Pimpuś Sadełko, Czerwony Kapturek czy Smok Wawelski albo Czesiek ( na cześć Czesława Niemena) lub Lechu na cześć Lecha Wałęsy. Matką chrzestną pierwszego polskiego myśliwca będzie Maria Kaczyńska, a uroczystość nadania imienia polskim myśliwcom nastąpi 9 listopada w poznańskich Krzesinach.
Kazimierz Brzezicki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.