Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13638 miejsce

W Łodzi za palenie na przystanku można dostać mandat

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-10-13 07:27

Na łódzkich przystankach komunikacji miejskiej nie wolno palić papierosów. Zakaz obowiązuje prawie od półtora miesiąca, ale nikt go nie przestrzega. Straż miejska, która miała karać mandatami, nadal poucza. W efekcie ci, którym dym przeszkadza, nadal się duszą, a na palaczy nie ma mocnych.

 / Fot. Dziennik ŁódzkiPrzystanek tramwajowy przy ul. Kilińskiego, niedaleko al. Piłsudskiego. Godzina 9 rano, trzech młodych ludzi, zapewne licealistów, wyciąga papierosy i zapala. Stojący obok nie reagują, wyjątkiem jest kobieta z małym dzieckiem w wózku, która odchodzi kilka metrów dalej. Aleja Mickiewicza, przystanek autobusowy, w tłumie pasażerów - troje palaczy. - Palę, bo lubię - mówi niefrasobliwie Wiesław Kurowski. - A kto mi zabroni? I na jakiej podstawie? Pierwsze słyszę o jakimkolwiek zakazie.

To samo usłyszeliśmy od kolejnego palacza, tym razem na przystanku "zetki", na ul. Wólczańskiej. - Mandat? - dziwił się Jacek Myszkowski, student. - Przecież tu nie ma żadnej informacji, że nie wolno. To jakim prawem straż ma mi wystawiać mandat? Stojąca obok Mirosława Krawczyk przyznała, że czasami "można się udusić" od dymu unoszącego się wokół przystanków. - Sama nie palę, ale staram się zrozumieć innych. Ale prawo jest prawem i trzeba je szanować - podkreśla Mirosława Krawczyk. Kiedyś zwróciłam takiemu młodzieńcowi uwagę, to odszedł kilka kroków dalej. Ale zwykle słyszę jakieś chamskie uwagi.

Rzeczywiście, na wielu przystankach trudno znaleźć informacje o zakazie. Choć zaraz po wprowadzeniu nowego prawa MPK wszędzie rozkleiło karteczki "Zakaz palenia w obrębie przystanku". Tuż przy rozkładach jazdy, czyli w widocznych miejscach. Dlaczego ich nie ma? MPK tłumaczy, że wandale potrafią wiatę rozbić, więc co to dla nich zedrzeć zwykłą karteczkę.

Zdaniem łodzian, którym palacze przeszkadzają, straż miejska w ogóle nie interesuje się sprawą. Twierdzą, że nie widzieli funkcjonariusza wystawiającego palaczowi mandat. Czy rzeczywiście tak było? Statystyki potwierdzają te spostrzeżenia, bo we wrześniu strażnicy ukarali... pięć osób. - Owszem, to niewiele, ale chcieliśmy dać łodzianom czas na oswojenie się z nowym przepisem - tłumaczy Radosław Kluska z łódzkiej straży miejskiej. - Ukarani, to ci którzy twierdzili, że będą palić, bo chcą albo zakaz ich nie obchodzi - wyjaśnia Kluska. - Ale czas ochronny dobiegł końca - zapewnia strażnik. Mandat może kosztować nawet 500 zł.

* * * * *

Mandat dla palacza
Uchwała zakazująca palenia papierosów na przystankach komunikacji miejskiej obowiązuje od 1 września br. Na każdym przystanku została powieszona kartka, informująca o nowym prawie, a łamiącym zakaz straż miejska może wystawiać mandaty w wysokości do 500 zł. We wrześniu funkcjonariusze ukarali pięć osób, pouczyli kilkaset.

Monika Pawlak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 13.10.2007 12:29

Przystanek to miejsce publiczne, a teraz, w porze chłodów palacze kryją się pod daszkiem napełniając dymem nawet tę niewielką przestrzeń. Papierosy są do dupy, a palacze muszą zrozumieć tych, którzy nie znoszą tytoniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.