Facebook Google+ Twitter

W Lubuskiem przybierają rzeki. Lodołamacze pojawiły się na Odrze i Warcie

- Spokojnie to nadal strefa ostrzegawcza - mówią hydrolodzy. Są podtopienia, a lokalne rzeki już się burzą. Rolnicy z obawą spoglądają na swoje pola.

 / Fot. NOAA, domena publiczna / WikiW Lubuskiem pokrywy śnieżnej nie ma, zapanowały dodatnie temperatury i pojawiły się okresowe opady deszczu. Pojawiające się przy tym silne porywy wiatru spowalniają nagłe wzrosty wód w rzekach i kanałach, mimo tego poziom wód jest tu powyżej stanów alarmowych.

- Sytuacja w miarę jest stabilna - informuje W24 Jarosław Śliwiński, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w wojewódzkim urzędzie w Gorzowie Wlkp. - To nadal strefa ostrzegawcza.

Przypomina zarazem, że zima wciąż trwa i nie można ostatecznie wykluczyć, że temperatura na powrót nie spadnie.

Tymczasem na Odrze i Warcie pojawiły się lodołamacze. Trzy z nich (jeden polski i dwa niemieckie), po połamaniu lodu w basenie w Słubicach, skierowane zostały w kierunku Kostrzyna nad Odrą, gdzie obecnie przystąpiły do akcji łamania lodu na Odrze. Z kolei sześć polskich i cztery niemieckie poczęły wczoraj uruchamiać stojącą krę lodową na Odrze Wschodniej i Regalicy.

W południowej części regionu Odra jest stabilna, zagrożeń również nie ma na Środkowej Odrze i nie występuję zator. W zlewni Bobru jest częściowe zlodzenie do 80 procent. Nastąpił samoistny spływ całej masy lodu z granicznego odcinka od ujścia Nysy Łużyckiej w dól po dojściu lodołamaczy do Słubic. Wszystkie urządzenia zrzutowe na zbiornikach są drożne. Zbiorniki retencyjne posiadają wolne pojemności powodziowe.

Większe stany wód zaczęły pojawiać się na lokalnych rzeczkach. Niepokojąco jest w Żaganiu na tamtejszej Czarnej Wielkiej.

- Mieszkańcy lubuskiego mogą spać spokojnie - stwierdza Jerzy Maciejak z Lubuskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Zielonej Górze. - Odbudowa wałów, renowacja urządzeń związanych z zabezpieczeniem przeciwpowodziowych regionu, co wchłonęło w roku ubiegłym 18 mln zł, jest to wszystko w dobrym stanie.

Maciejak dodaje jednak, że roboty ziemne nigdy w stu procentach bezpieczeństwa nie dają.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.