Facebook Google+ Twitter

W Małopolsce brakuje ludzi do pracy

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-08-31 17:59

Czy jednym ze sposobów na wypełnienie doskwierającej luki, będzie importowana siła robocza naszego ukraińskiego sąsiada?

Małopolscy pracodawcy coraz częściej sygnalizują brak rąk do pracy, które to ręce masowo wyciągają się po euro u unijnych pracodawców.
- Rynek pracy jest bardzo zubożony. Kto dobry, ten wyjechał, a lepszych, którzy zostali, pracodawcy strzegą niczym skarbu - ocenia Wenancjusz Marczyk, przedsiębiorca budowlany z Krakowa. - W tej chwili jeszcze nie zatrudniam pracowników z Ukrainy, ale noszę się z takim zamiarem - nie ukrywa.

Fot. AKPASłabe kwalifikacje
- W swoim czasie nie ulegliśmy na szczęście modzie zwalniania ludzi, ale m.in. w związku z nowymi zleceniami będziemy na pewno potrzebować nowych pracowników - dyrektor Stanisław Bisztyga z krakowskiej Chemobudowy nie wyklucza, iż mogą się wśród nich znaleźć także obywatele ukraińscy. - Na razie jesteśmy na etapie rozeznania i sondowania - dodaje. Dodajmy, że Budostal-2 w Krakowie już sięgnął po ręce ze Wschodu, zatrudnił z sąsiadującej z Ukrainą Mołdawii 15 cieśli-zbrojarzy. Jaki będzie finał ukraińskiego zaciągu na małopolskich budowach, trudno dziś przesądzać. - Czynnikiem zniechęcającym mogą być słabe kwalifikacje i niższy poziom kultury technicznej. Potrzebna byłaby duża selekcja i doszkolenie tych ludzi - zauważa Piotr Baran, prezes Małopolskiego Związku Pracodawców i szef grupy Proins, który niedawno był dwa razy na Ukrainie.

Przy truskawkach, przy kasie, przy tablicy
Jeszcze większy brak rąk do pracy doskwiera sezonowo w warzywnictwie czy sadownictwie. - Jeszcze rok, dwa lata temu miałem całą grupę chętnych, teraz z największym trudem znalazłem jednego Ukraińca do pracy - mówi plantator z Proszowickiego. Również w przypadku hipermarketów trudno mówić o szturmie na niskopłatne stanowiska pracy. Czy sieci handlowe, odczuwając deficyt krajowych rąk do pracy, nie zdecydują się na werbunek za wschodnią granicą? Może też brakować nauczycieli z pełnymi kwalifikacjami, gdy obowiązkowym stanie się język obcy dla pierwszoklasistów. - Nie ma formalnych przeszkód, by na przykład angielskiego uczyła osoba z Ukrainy. Dyplomy są wzajemnie uznawane. Problemem może być władanie przez taką osobę językiem polskim - zauważa dyrektor Janusz Szklarczyk z Małopolskiego Kuratorium Oświaty.

W sferze domysłów
W pierwszym półroczu wydaliśmy cudzoziemcom 274 zezwolenia na podjęcie pracy w Małopolsce. Najwięcej, bo 70, obywatelom Ukrainy, którzy zresztą od lat przodują w tej statystyce - informuje Monika Czyżyńska, kierownik Oddziału Nadzoru i Kontroli Wydziału Spraw Społecznych Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Gołym okiem widać jednak, iż liczba urzędowych zezwoleń znacznie różni się od liczby obywateli Ukrainy, świadczących różne usługi na małopolskim rynku pracy. Mimo to bardzo niewielu przyłapano na pracy "na czarno".
- W tym roku ujawniliśmy 20 pracujących nielegalnie, głównie handlujących na bazarach obywateli ukraińskich - mówi kierownik krakowskiego Oddziału Legalności Zatrudnienia w MUW Ryszard Krząścik.
Jeszcze mniej, zaledwie trzy osoby z ukraińskimi paszportami, zatrzymał oddział w Tarnowie.
- Skuteczność byłaby daleko większa, ale przepisy nie pozwalają np. wejść nam na budowę bez upoważnienia do kontroli konkretnego pracodawcy, co w praktyce wyklucza element zaskoczenia. Sama legitymacja służbowa nie wystarczy - wyjaśnia Henryk Kryczka, szef tarnowskiej policji pracy. Ilu naprawdę obywateli Ukrainy pracuje "na czarno" w Małopolsce - kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy? Nie ma na ten temat danych ani nawet szacunkowych wyliczeń.

KAZIMIERZ TURKIEWICZ
D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To co piszecie jest bzdura, ponieważ ja od kilku miesięcy szukam intensywnie pracy i nie mogę znaleźć pomimo wysłania kilkudziesięciu swoich CV i Aplikacji. Posiadam ponad 25 letni staż pracy w budownictwie, Wyższe Wykształcenie Techniczen, stosowne uprawnienia budowlane i projektowe.
I nic!!!
Bajki to piszcie sobie sami do siebie samych a ta prawdziwa Kadra fachowców ucieka za granicę i potem w Polsce dochodzi do absurdów, że trzeba sprowadzać ludzi z za wschodniej granicy. Dajcie fachowcom pracę a nie patrzcie na jego wiek!!. Powyrzucać trzeba tych matołów - pracodawców, którzy nie mają zielonego pojecia o czymkolwiek, że nie wspomnę o zarządzaniu, prognozowaniu itd. Dopóki tego się nie zrobi to Polska będzie w zastraszającym tempie gonić kraje trzeciego świat i mogę nawet wysunąć tezę, że szybko ich przegoni. Dlatego zastanówcie się co piszecie, bo wszyscy się z Was smieją. Czy Wy rozumiecie co to znaczy dać drugiej osobie prace? Chyba jest to dla Was pojęcie jakby całkiem z innej planety!
Pozdrawiam i życzę rozumu.Z.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.