Facebook Google+ Twitter

W meczu Ukraina - Anglia sędziowie mogli oszukać... Anglików!

Cały piłkarski świat jest oburzony nieuznaniem bramki dla Ukrainy w meczu z Anglią. Niewielu ekspertów zauważyło, że sytuacja ta powinna zostać przerwana dużo wcześniej. Sędziowie mogli skrzywdzić... Anglików!

 / Fot. Screen z YouTubeW 62. minucie meczu Artem Milevskiy otrzymał długie podanie, odegrał do Marko Devicia, który znalazł się sytuacji jeden na jeden z Joe Hartem. Po jego strzale, piłkę zmierzającą do bramki wybił wślizgiem John Terry. Jak wykazały powtórki, futbolówka był już za linią bramkową.

Sytuacja ta nie powinna mieć jednak miejsca. W momencie podania, Artem Milevskiy był bowiem na metrowym spalonym (widać to wyraźnie na załączonym zdjęciu). To kolejny dowód na to, że sędziowie powinni mieć dostęp do powtórek. Nie powinno być jednak mowy o tym, że Ukraina została skrzywdzona.

Wideo z tej sytuacji można zobaczyć tutaj.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Ja powiem tak. Był spalony, ale sędziowie puścili grę! Zdarza się. Potem nastąpiło co nastąpiło. Moim zdaniem gol powinien zostać uznany. Nie można naprawiać jednego błędu drugim!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobre wyjście z takich sytuacji jest w zasadzie tylko jedno. Wiem, że jest duża grupa tradycjonalistów, dla których sędziowanie meczu przez arbitrów jest nie do odrzucenia. Jednak należy iść z duchem czasu i wprząc nowoczesne techniczne możliwości do każdej pracy człowieka, sędziego również. Skoro można wykorzystywać technikę nawet w posłudze religijnej, to dlaczego nie zastosować do użytku codziennego w sporcie, gdzie "przelewają się" miliony euro...

Czy tego chcemy, czy nie, znajdą się zawsze tacy, co będą rejestrować takie błędy-wpadki sędziów, nawet gdy zabronimy im tego robić. W dzisiejszych czasach, gdzie wystarczy kilkadziesiąt sekund i na bieżąco można odwołać się w sprawach wątpliwych do "biegłej elektroniki" - dlaczego tego nie zastosować? Ględzenie przeciwników, że będzie to psuć widowisko sportowe jest zupełnie nietrafione. Czyż ładniej wygląda kłótnia kapitanów drużyn z sędziami? A może "walenie po pysku" będzie lepszym widowiskiem?

Reasumując. Jestem za wprowadzeniem konsultacji elektronicznej na bieżąco w sprawach spornych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
nedim useinov
  • nedim useinov
  • 21.06.2012 12:21

z całym szacunkiem, ale wyrażona opinia nie jest prawidłowa. to, że sędziowie "mogli" skrzywdzić Anglię nie równa się temu, że skrzywdzili Ukrainę. Gdyby to Ukraina wygrała strzelając gole ze spalonego, wtedy sprawiedliwie należałoby krytykować sędziów za krzywdę wyrządzoną Anglii. Natomiast uznanie słusznego gola dla Ukrainy mogłoby dodać chłopakom skrzydeł i wiary w zwycięstwo. Przecież nikt nie zaprzeczy, że pokazali wysoki poziom gry i dominowali nad rywalami przez jej sporą część! Tyle serca włożyli, że dziś, mimo porażki i odpadnięcia z mistrzostw, cały kraj jest im wdzięczny za postawę i patriotyzm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A Anglia od sędziów "otrzymała" wygraną, bo nie uznała bramki... Nie chcę bronić Ukrainy, ale to Anglia miała w tej sytuacji szczęście. Oni pewnie siedzą cicho. Dwa błędy w jednej akcji, na korzyść dla obu drużyn. Nie widzę problemu "oszukaństwa", jedynie pomyłek, sędziów, nie jednego, tylko przynajmniej trzech... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Liczy się pierwszy błąd, bo wszystko co nastąpiło po nim, nie powinno mieć w ogóle miejsca. Skrzywdzona została Anglia, bo Ukraina otrzymała od sędziów szansę na strzelenie nieprawidłowego gola.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mogli skrzywdzić, ale tego nie zrobili. 2 błędy w jednej akcji, skoro nie zauważyli spalonego, to sprawiedliwie nie uznali gola? chyba nie o to sędziom chodziło. nie jest więc niczym złym, że mówi się, że Ukraina została skrzywdzona. Anglia mogłaby mieć takie same pretensje, jak teraz Ukraina, gdyby ten gol po spalonym został uznany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.