Facebook Google+ Twitter

W meczu z Rosją nie jesteśmy na straconej pozycji

Zanim dokonamy ostrych ocen i postawimy zdecydowane tezy, wróćmy pamięcią do finiszu ostatniego sezonu w Premier League i meczu Manchester City- QPR.

Mecz Rosjan z Czechami. / Fot. EPAWówczas gospodarzom też układał się wspaniale mecz i prowadzili do przerwy 1-0. Pomimo tego to gościom po przerwie grającym w dziesiątkę udało się wyjść na prowadzenie.

Tutaj też powinno być 1-2, tyle tylko, że Tytoń obronił rzut karny. Być może Grecy powinni strzelić tą bramkę, a wtedy Polska niczym Manchester City strzeliła by w końcówce 2 bramki, i w dramatycznych okolicznościach wygrałaby 3-2.

Ale mówiąc już tak całkiem poważnie, ten angielski przykład pokazuje jak wielkim niebezpieczeństwem w sporcie jest lekceważeniem rywala. Powiedzmy sobie szczerze, nikt w najgorszych snach nie przypuszczał, że druga połowa będzie wyglądała w taki sposób. Raczej spodziewaliśmy się, że Polacy strzelą jeszcze z dwie bramki i w fantastycznych nastrojach przystąpią do meczu z Rosją.

Mam nadzieję, że fatalna druga połowa w meczu z Grekami nie jest objawem złego przygotowania fizycznego. Pamiętam jak Robert Lewandowski na początku zgrupowania w Austrii, narzekał na ciężkie treningi i sugerował, że Smuda powinien wprowadzić więcej zajęć z piłką. Od razu mi się przypomniały mistrzostwa świata w Niemczech i Paweł Janas, któremu zarzucano, że zajechał fizycznie piłkarzy.

Smuda powinien być szczególnie wrażliwy na tym punkcie, ponieważ aprobuje szybki futbol z agresywnym pressingiem. Przy takim stylu, wytrzymałość fizyczna i wydolność jest kluczowym elementem. Niestety wczoraj wyglądało to tak, że Polacy są źle przygotowani fizycznie i mają sił, aby grać taki futbol na 45 minut.

Poza tym uważam, że Rafał Wolski powinien grać w meczu z Grecją od pierwszych minut. Wolski to nasz "polski Iniesta", żaden z innych polskich zawodników w kadrze nie ma takiej swobody w kreowaniu gry. Nawet Mourinho, który przeważnie w środku pola stawia na defensywnych pomocników zawsze trzymał miejsce dla Ozila. Posiadanie tego typu piłkarza w swojej drużynie, to wielki atut- nie wiem dlaczego Smuda nie chce go wykorzystać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.