Facebook Google+ Twitter

W niedzielę cały Madryt będzie kibicował Atletico

Nie pierwszy raz kibice Realu Madryt będą ściskać kciuki za… swojego lokalnego rywala. W niedzielę Atletico Madryt zmierzy się z prowadzącą w tabeli FC Barceloną.

trening / Fot. Łukasz KrzemińskiAtletico, po bardzo słabym początku sezonu, w końcu się przebudziło. Jest już w finale Pucharu Króla. Również w Primera Division podopieczni Quique Floresa radzą sobie coraz lepiej. Uciekli ze strefy zagrożonej spadkiem i są w stanie poważnie zagrozić dominującej w lidze drużynie Josepa Guardioli.

Na taki obrót zdarzeń tylko czekają piłkarze i kibice Królewskich, którzy dzień przed klasykiem ligi zmierzą się na wyjeździe z zajmującym ostatnie miejsce (z dorobkiem zaledwie 11 pkt.) zespołem beniaminka z Xerez. Nikt w Realu nie dopuszcza myśli, o jakiejkolwiek stracie punktowej. Natomiast, jeśli Atletico zdoła pokonać Barcelonę, różnica w tabeli będzie już minimalna i wyniesie dwa punkty! Walka o mistrzostwo trwać będzie, więc do samego końca.

W Katalonii również zdają sobie sprawę z wagi niedzielnej konfrontacji. W poprzednim spotkaniu tych zespołów w Madrycie podopieczni Guardioli przegrali 4:3. Ostatni raz na Vincente Calderon w spotkaniu ligowym Barca wygrała pod koniec sezonu 2006/2007, więc już ponad 3 lata temu. W ogóle z 15 meczy rozegranych w ostatnim czasie między tymi zespołami w Madrycie, osiem razy wygrywali gospodarze.

Z drugiej strony Barca jest obecnie najlepiej grającym zespołem w Hiszpanii i to zarówno na Camp Nou jak i na wyjazdach. Od ponad miesiąca nikt nie potrafi odebrać Katalończykom punktów. W ostatni weekend bliskie sprawienia niespodzianki było Getafe, ale i ono musiało uznać wyższość lidera ligi.

W powszechnej opinii najbliższa kolejka jest najlepszym momentem na zbliżenie się Realu do Barcelony. Katalończycy mają problem z defensywą, gdyż podstawowi obrońcy są albo kontuzjowani, albo muszą pauzować wskutek zawieszenia za czerwone kartki. Nie zapominając o ogromnej sile zespołu Guardioli, w ataku możemy się spodziewać wspaniałego i wyrównanego meczu na Vincente Calderon. W niedzielę szczęśliwy może być cały Madryt, a walka o mistrzostwo wciąż jest otwarta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.