Facebook Google+ Twitter

W niedzielę SPR Lublin zmierzy się z HCM Stiinta Baia Mare

W najbliższą niedzielę o godzinie 17:30, w lubelskiej hali Globus, przy ulicy Kazimierza Wielkiego 8, SPR Lublin rozegra spotkanie 1/8 finału Pucharu Europy w piłce ręcznej kobiet. Rywalem mistrzyń Polski będzie zespół HCM Stiinta Baia Mare.

Potężne rzuty Aliny Wojtas mogą być bardzo skuteczne w potyczce z Rumunkami. / Fot. Marcin Czapla

Rumuńska machina


Zespół z Baia Mare uplasował się w zeszłym sezonie na czwartej pozycji rumuńskiej ekstraklasy. HCM Stiinta Baia Mare nie ma zbyt dużego doświadczenia w europejskich pucharach. W 2003 roku Rumunki zajęły drugie miejsce w Challenge Cup, w finale przegrywając z Borussią Dortmund. Dwa lata później, w 1/8 finału tego samego pucharu, silniejsze od HCM Stiinta okazały się ponownie Niemki. Tym razem jednak był to zespół BSV Buxtehude. Od trzech sezonów siódemka z Baia Mare nieprzerwanie gra w Pucharze EHF. W roku 2008 zbyt silna okazała się duńska drużyna Ikast Bording Elite Handbold, która sprawiła, że dla Rumunek Puchar EHF zakończył się już w III rundzie. W poprzednim sezonie zespół HCM doszedł o jeden dwumecz dalej. W 1/8 finału zawodniczki z Baia Mare przegrały z silnym HC Leipzig. Tegoroczne rozgrywki Pucharu Europy rozpoczęły się dla Rumunek od drugiej rundy, w której pewnie pokonały grecki GAS Anagennisi Artas. W 1/16 finału zawodniczki HCM wyeliminowały C.S. Rulmentul-Urban Brasov, z którym SPR Lublin spotkał się ramach turnieju kwalifikacyjnego do Ligi Mistrzyń, w październiku zeszłego roku (30:24). Podczas niedzielnego spotkania w Lublinie prawdopodobnie nie zobaczymy kontuzjowanej skrzydłowej Camelii Balist, która w dotychczasowych meczach ekstraklasy zdobyła 53 trafienia. Ujrzymy za to niezwykle groźną prawą rozgrywającą Melindę Geiger (93 bramki).

Po 14 rozegranych meczach tego sezonu, HCM Stiinta Baia Mare zajmuje piąte miejsce w tabeli rumuńskiej ekstraklasy. Zawodniczki z północy Rumunii zwyciężyły w ośmiu, zremisowały w jednym, a przegrały w pięciu spotkaniach.

Polska zadyszka


SPR rozpoczął grę w pucharach od październikowego turnieju eliminacyjnego do Ligi Mistrzyń, który rozegrany został w Lublinie. Po porażce z silnym Byasen HE, Lublinianki odpadły z Ligi Mistrzyń, zyskując jednocześnie prawo do startu w Pucharze EHF od trzeciej rundy. SPR przegrał na wyjeździe z FCK Alcoa 24:27, a tydzień później w hali Globus zwyciężył 28:20, awansując tym samym do czwartej rundy Pucharu.

W ekstraklasie przerwana została wspaniała passa 46 spotkań bez straty punktu zawodniczek z Lublina. W 17. kolejce SPR zgubił „oczko” w Piotrkowie Trybunalskim, natomiast tydzień później z Lubina nie przyjechały już żadne punkty. Rehabilitacją dla Lublinianek był mecz ze Zgodą Ruda Śląska, jednak nie jest to aż tak silny rywal, by można było być w pełni spokojnym o spotkanie pucharowe. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że spotkania z Piotrcovią i Zagłębiem były tylko chwilą zadyszką mistrzyń. W meczu ze Zgodą bardzo dobrze zagrała Alina Wojtas, która zdobyła aż 9 bramek. Być może wzrost i rzuty z drugiej linii sympatycznej rozgrywającej okażą się wyjątkowo skuteczną bronią w walce z niewysoką drużyną z Baia Mare.

Zainteresowanie spotkaniem jest bardzo duże. Uruchomiona została przedsprzedaż biletów, w celu uniknięcia długich kolejek do kas przed niedzielnym meczem. Wejściówki na spotkanie, w cenie 10 i 12 zł, można nabyć w siedzibie klubu SPR Lublin, mieszczącej się przy ulicy Mełgiewskiej 2, oraz w kasach hali Globus, które w sobotę otwarte będą od godziny 12 do godziny 18. W niedzielę bilety będzie można zakupić na 2,5 godziny przed meczem.

Spotkanie rewanżowe zostanie rozegrane w następny weekend w Baia Mare.

źródło:
http://www.eurohandball.com
http://www.hcmbaiamare.ro

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.