Pozycja materiału w rankingach:
Piękna, szczupła, wysoka - to niedościgniony ideał, dla którego wiele kobiet jest w stanie się poświęcić. Tylko czy warto?
We wczorajszym wydaniu Polska Dziennik Łódzki można było przeczytać historię Zuzanny, która zdecydowała się na pięć miesięcy przed własnym ślubem poddać laparoskopowemu zabiegowi zmniejszania żołądka. Niestety nie wszystko poszło jak należy i dziewczyna zmarła. Próba spełnienia marzenia bycia szczupłą przerodziła się w największą tragedię, jaką mogło napisać życie.
Artykuły
(3)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 26 | Miejscowość: Popielarnia | Kraj: Polska
O mnie: Studentka Uniwersytetu Warszawskiego, z zamiłowania obserwatorka wszystkiego co dzieje się wokół
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 18.03.2010 21:02
Czasami mam wrażenie, że modelki prezentujące na wybiegu poszczególne kreacje są specjalnie szczupłe, a to wszystko podyktowane jest oszczędnością materiału..... Śmieszne, ale cóż... Kreacja owszem, ale taka chudzinka ją prezentująca, jak może się podobać? :) Mnie, nie!
Anna Krajewska 18.03.2010 20:54
Przerażające.Szczupła ,piękna wysoka-jak najbardziej,ale zagłodzona z piszczelem wystającym nad łopatkami lub w innych częściach cała-obrzydliwe.
Autor usunął profil 18.03.2010 19:53
Szczupła ok, ale chuda niewiasta, komu może się podobać? Może kilku wyjątkom, którzy lubują się w takich typach kobiet. Prawdziwa niewiasta powinna mieć wszystko na swoim miejscu i nie przesadzać z odchudzaniem się. Poważnym błędem jest kreowanie typu szczupłych modelek.
Henryk Kokot 17.03.2010 12:56
Legendarne wymiary, o których mowa tekście były raczej charakterystyczne dla lat 60 -70 tych ubiegłego wieku (Monroe, Bardot - to ikony ówczesnego piękna), obecnie to wieszaki na ubrania są na topie, nad czym wielbiciele kobiecego piękna, ze mną włącznie ubolewają. Pozostaje nam tylko wierzyć, że kobiety pójdą po rozum do głowy i nie będą się na siłę odchudzać z kości na ości.
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +376)