Pozycja materiału w rankingach:
Tłoczno zaczyna się robić w warszawskich urzędach dzielnicowych. Coraz więcej warszawiaków przypomina sobie o konieczności wymiany starych, książeczkowych dowodów, na nowe - plastikowe. A czasu jest coraz mniej. Wnioski o wydanie nowego dowodu możemy składać jedynie do 31 grudnia 2007 roku.
Według Agnieszki Wrońskiej, po. Naczelnika Delegatury Biura Administracji i Spraw Obywatelskich dla Dzielnicy Mokotów, w całej Warszawie jest jeszcze ponad 100 tysięcy osób, które nie złożyły wniosków o wymianę dowodu. I chociaż starymi, książeczkowymi dowodami możemy posługiwać się jeszcze do marca 2008 roku, to musimy pamiętać, że ostatnie dni grudnia, to ostatnia szansa na to aby, udać się do naszego urzędu i złożyć wniosek o wydanie nowego dokumentu. Po 31 grudnia, wnioski nie będą przyjmowane, a nas mogą spotkać trudności w załatwianiu najprostszych spraw - takich jak odebranie listu poleconego lub załatwienie pożyczki w banku.Zobacz także:
Artykuły
(410)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.36)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marta Wieszczycka 20.12.2007 23:40
Maćku, ale urzędnicy w wolskim urzędzie są bardzo mili :) Po prostu chyba nie oddelegowano do tej pracy wystarczająco dużej ilości osób. Jak zerkaliśmy na strony urzędu, to wnioski przyjmowała jedna osoba, czasem dwie. Wygląda na to, że dopiero dziś coś ruszyło, bo były 4.
Ale co jest najdziwniejsze, to że ludzie składają te wnioski wypełnione ręcznie, a urzędnik musi każdy wniosek... przepisać do komputera.
Dopiero wtedy drukowany jest wniosek właściwy, który człowiek jeszcze raz podpisuje. Coś mi się wydaje, że byłoby szybciej, gdyby ludzie mogli od razu składać wnioski w wersji komputerowej, a przychodziliby tylko po to, żeby donieść zdjęcia z opłatą i się podpisać...
Anna Kowalska 20.12.2007 13:41
mnie denerwują takie sytuacje, kiedy urząd każe mi coś wymienić np. stary dowód na nowy i za wymianę muszę płacić
wiem, że to są niewielkie koszty, ale zawsze jakieś tam są ...
nie przeszkadzał mi stary dowód a nowy łatwiej jest zgubić
Marcin Rzeczkowski 20.12.2007 09:12
Może nie w 90%, ale owszem. Dowód można było wymienić wieki temu.
Magdalena Stachowiak 20.12.2007 08:54
ja rozumiem że urzędnicy pracują na zwolnionych obrotach ale w 90% to wina potencjalnych petentów, którzy w własnego lenistwa nie zrobili tego wcześniej i teraz zostaną bez dowodu osobistego
Marcin Rzeczkowski 19.12.2007 22:49
Moja mama, która nie pracuje, inteligentnie wpadła na pomysł, że pójdzie między 28 a 31 grudnia - bo wcześniej jej się nie chce.
I jak ją znam, pójdzie w Sylwestra i zdziwi się, że rano zabrakło numerków.
Ech. Żal mi tych ludzi z Woli, co chcą, a nie mają jak.
Marta Wieszczycka 19.12.2007 22:27
Już to widzę, jak nie będą przyjmowane i będą celowo, na oczach mediów, dokuczać obywatelom ;)
A przy okazji - na Woli nie obsługują ludzi, którzy przyjdą po pracy. Odsyłają ich z kwitkiem, a raczej bez kwitka.
Bo kwitki kończą im się rano. Zatem mieszkańcy Woli fizycznie nie mają możliwości przyjść po pracy i załatwić sprawy. '
Ktoś kto pracuje od 8.00 do 16.00 na 8.00 musi być w pracy, a jak przychodzi o 16.00, to niczego nie załatwi, bo numerków nie ma już od wielu godzin.
Piotr Panfil 19.12.2007 21:35
No tak... ale dowód jest malusieńki, a paszport? Ja osobiście wolę dowód osobisty niż paszport:)) Takie moje zdanie
Tomasz Kowalski 19.12.2007 21:16
Od dwóch lat posługuję się wyłącznie paszportem. Załatwiłem wszystko, co chciałem. Łącznie z kredytem. Urzędnicze mantry o konieczności posiadania dowodu lekko mnie śmieszą. Choć zapowiedź karania - niepokoi. Ale to trzeba chyba nieco szerzej opisać.
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +376)