Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14373 miejsce

W obronie lasów tropikalnych, nie tylko latem

Skutki efektu cieplarnianego odczuwamy wszyscy. Organizacje ekologiczne starają się uzmysłowić ludziom jaka jest jego przyczyna. Dużo bowiem zależy od człowieka i tego w jaki sposób korzysta on z dobrodziejstw Matki Ziemi.

Las deszczowy w Ekwadorze. / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Cloud_forest_Ecuador.jpg31 maja zakończyła się amerykańska kampania społeczna pod nazwą "Lost there. Felt here." - "Utracone tam. Odczuwane tutaj." W spocie nakręconym dla organizacji Conservation International przez agencję BBDO z Nowego Jorku, we współpracy z Januszem Kamińskim, polskim aktorem, reżyserem i operatorem, udział wziął sam Harrison Ford. Aktor, działający w proekologicznej organizacji. Ford zagrał poddającego się depilacji klatki piersiowej bywalca salonów kosmetycznych. Idea kampanii opiera się na założeniu, że niezależnie od tego w jakim miejscu na świecie dzieje się coś niedobrego i niszczącego, zagrożenie wynikające z tej działalności, rozprzestrzenia się na całą kulę ziemską. Zmiany klimatyczne szkodliwe dla zdrowia ludzkiego to tylko jeden z argumentów obrońców lasów tropikalnych. Jest tego więcej...
kampania społeczna

Kończy się na głowie i płucach



Catherine Caufield, naukowiec z Chicago, w publikacji z 1984 roku, której spolszczony tytuł brzmi „W lasach deszczowych”, zwraca uwagę na wykorzystanie roślin o właściwościach leczniczych przez człowieka. Pisząc o dziecięcej leukemii, chorobie Hodgkinsa, różnych formach raka, dolegliwościach sercowych, nadciśnieniu, artretyzmie czy środkach antykoncepcyjnych, wspomina o roli roślin w ich leczeniu. Człowiek, który łapczywie korzysta z dobrodziejstw natury, nie zdaje sobie sprawy z krzywdy, jaką swoim zachowaniem, wyrządza innej osobie.

Efekt cieplarniany zły nie jest, ale…



W efekcie wyniszczania lasów równikowych, nasileniu ulega naturalny proces efektu cieplarnianego. Warunki naszego życia oraz życia innych organizmów żywych zostają zburzone. Prowadzi to do wymierania gatunków, ubożenia gleb, niedoborów wody na obszarach, gdzie dotychczas nie było z nią kłopotów, anomalii klimatycznych i zmniejszania się powierzchni lądów, w tym obszarów możliwych do zasiedlenia.

Niszcząc lasy deszczowe powodujemy, że zgromadzony w nich węgiel wydziela się jako dwutlenek węgla. Dwutlenek węgla powoduje nasilenie się efektu cieplarnianego. Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) w 1981r. wykazała, że jedna piąta lasów tropikalnych świata zginie przed końcem tego wieku.

Co dalej?



Organizacja Conservation International ostrzega, że przy takim poziomie wyniszczenia lasów równikowych, w Las w Malezji. / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Canopy_Walk_View.jpgnajbliższej przyszłości, w ciągu każdych kolejnych 20 minut będziemy niszczyć 4 856 227,7 m kw. powierzchni leśnej oraz wydzielać do atmosfery 180 tys. ton dwutlenku węgla. Roczną ilość utraconych okołorównikowych terenów zalesionych porównuje się do łącznej powierzchni Anglii, Walii i Szkocji.

Nie jest prawdą, że w obliczu postępującego rozwoju przemysłu wszystko musi iść w kierunku całkowitego zniszczenia tych terenów. Kampania społeczna zorganizowana przez Conservation International jest na to najlepszym dowodem, miejmy nadzieję, że nie tylko „głosem wołającego na puszczy”. Kampania społeczna ma wpływać na wrażliwość społeczną, a w tym przypadku na wrażliwość globalną. Jaki będzie efekt? Może niewielki, ale działania w tym zakresie są szeroko zakrojone. Możliwe jest nawet przekazanie darowizny na rzecz ratowania lasów równikowych, od 15 dolarów za jeden akr do 1500 dolarów za 100 akrów lasu tropikalnego. Wszystko dla grup badaczy, których celem jest konserwacja powierzchni leśnych najbardziej zagrożonych: Madagaskaru, Indonezji, Filipin, Brazylii i Kolumbii, a przede wszystkim – dla wspólnego bogactwa i własnego zdrowia.

Podobne działania prowadzi portal rainforest. Dzięki portalowi każdy internauta, bez ponoszenia żadnych kosztów, ma szansę pomóc w ochronie lasów równikowych. Wystarczy wejść na stronę i wybierać jeden z trzech celów darowizny. Wejście na stronę i kliknięcie, wg członków organizacji The Nature Conservancy, jest równoznaczne z zachowaniem określonego terenu lasu deszczowego.

W Polsce działania takie też mają miejsce. Na stronie http://www.greenpeace.org/poland/dzia-aj-teraz/koszty-globalnego-ocieplenia, trwa obecnie zbieranie podpisów pod petycją do premiera, w związku z nagłymi zmianami pogodowymi spowodowanymi nadmierną produkcją energii z paliw kopalnych. "Nasz kraj ponad 90 proc. energii elektrycznej produkuje z najbrudniejszego paliwa - węgla, jest w pierwszej 20-stce państw, które emitują najwięcej CO2" - twierdzą autorzy listu, który wystosowany ma być w grudniu 2008 roku. Wszystko to ma na celu przyjęcie "Polityki Energetycznej Polski do 2030 roku".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ada Gruszczyńska
  • Ada Gruszczyńska
  • 04.09.2010 17:41

Ja nigdy dotąd nie segregowałam śmieci ani nie przejmowałam się o nasze środowisko nie zdawałam sobie sprawy jakie to powinno być dla mnie ważne.Po przeczytaniu tej i innych stron uswiadomiłam sobie jak to powaznie wpływa na moje życie i otoczenie.Naprawdę zachęcam do segregacji i innych aktywności w tej ważnej dla nas sprawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja ostatnio przyłozyłem swoja reke do tego co sie dzieje na swiecie z drzewami i postanowilem ze wezme udzial w kampanii wirtualnego sadzenia drzewek carbongrove.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

WIELKI PLUS;-) ważny temat

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.