Facebook Google+ Twitter

„W oczach twych“ – singiel Jerzego Grzechnika i wywiad

Jerzy Grzechnik na co dzień występuje na deskach Teatru Studio Buffo. Muzyka to bez wątpienia jego pasja, czego namacalnym dowodem jest nie tylko jego działalność zawodowa, ale również szereg autorskich projektów muzycznych.

Ich efekty możemy podziwiać na youtubie. Dotychczas pojawiło się w internecie już 5 oryginalnych utworów tego artysty.

Wielogłosowy i nowatorski muzyczno-wizualnie "Rajd wśród złotych łanów" był pierwszy. Następnie powstała akustyczna wersja duetu z Natalią Krakowiak pt. "Odcisk Warg", a także dwa kolejne, nieco bardziej melancholijne utwory: "Ile razy", z udziałem kilkorga artystów Teatru Studio Buffo oraz "Gdzie jesteś" emanujący zimowymi krajobrazami zabytkowych zakątków Warszawy. Warto wspomnieć, że celem eksperymentu, Jurek wydaje również obcojęzyczne wersje niektórych swoich piosenek. Dwie ostatnie z wyżej wymienionych zostały właśnie nagrane podwójnie - i tak kompozycja "Ile razy" po niemiecku nosi nazwę "Weiter", natomiast utwór "Gdzie jesteś" w wersji angielskiej zatytułowany jest "Where are You".

Tym razem Jerzy Grzechnik zaskakuje nas po raz kolejny. Obraz do jego najnowszego utworu został całkowicie zrealizowany przez samego artystę. To energetyczna i optymistyczna produkcja przy okazji ukazująca malownicze krajobrazy polskiej wsi. Utwór nazywa się „W oczach Twych“ i co ciekawe, nagrany jest również po hiszpańsku. Nie zdarza się zbyt często, aby jeden utwór produkowany był w kilku wersjach językowych, ale w przypadku autorskich projektów Jurka powoli staje się to zwyczajem. Z pewnością taki zabieg przyciągnie uwagę widzów nie tylko z Polski.
Jerzy Grzechnik na co dzień występuje na deskach Teatru Studio Buffo. Muzyka to bez wątpienia jego pasja, czego namacalnym dowodem jest nie tylko jego działalność zawodowa, ale również szereg autorskich projektów muzycznych. / Fot. Fot. JuCho - zdjęcie nadesłane przez Jerzego Grzechnika
Udało mi się porozmawiać z Jerzym Grzechnikiem, a tematem głównym był oczywiście świeżo wydany singiel.

Jurku, skąd pomysł na to, aby nagrywać autorskie utwory w różnych wersjach językowych?
Jurek - artysta pogodny i z pomysłem na siebie. / Fot. Fot. JuCho - zdjęcie nadesłane przez Jerzego Grzechnika
-Od wielu lat, prócz śpiewu, z pasją oddaję się intensywnej nauce języków obcych. Wychodzę z założenia, że ani jedna minuta spędzona na kształceniu się w tym kierunku nie jest czasem straconym, a później, chociażby podczas dalekich podróży, które są kolejną moją fascynacją, wszystko niesamowicie procentuje. Niestety nauka języka nie jest łatwym procesem - wymaga ćwiczeń i powtórek. Pomyślałem sobie, że ciekawym wyzwaniem (także pod względem edukacyjnym) byłoby połączenie pasji śpiewu i języków obcych. Stąd właśnie zrodziła się koncepcja napisania paru alternatywnych wersji moich utworów.

Kto przyszedł z pomysłem realizacji teledysku?
Pytany o to, czy pracuje nad płytą odpowiada zdecydowanie:
-Pomysł na każdy dotychczasowy autorski projekt pierwotnie powstawał w mojej głowie. Jeśli chodzi o najnowszy teledysk, został on nakręcony w okolicach dla mnie wyjątkowych. Tam przez wiele długich lat spędzałem wakacje i chyba tylko tam w pełni mogę się wyciszyć i zregenerować. Dla mnie jest to jedno z najpiękniejszych miejsc na Ziemi... Gdy w tym roku zobaczyłem te wszystkie bajkowe krajobrazy, pomyślałem sobie, że muszę je utrwalić. Co więcej, miałem świadomość nadchodzących żniw i bardzo mi zależało na zdjęciach w zbożu, więc podjąłem spontaniczną decyzję samodzielnego nagrania wszystkich ujęć własnym telefonem. Napisałem też scenariusz, ale pogoda w kratkę, w tym nagłe oberwania chmury podczas dnia zdjęciowego pokrzyżowały mi plany i tylko w części zrealizowałem swoją pierwotną koncepcję. Pojawiło się także wiele niespodziewanych, eksperymentalnych ujęć zbliżeniowych dzięki nowo zakupionym przeze mnie obiektywom do iPhona. Ogromnie dużo satysfakcji i przyjemności przyniósł mi cały proces produkcji tego teledysku począwszy od samego nagrywania, aż po montaż. To dla mnie zupełnie nowy rejon działalności i bardzo się cieszę, że go odkryłem!

Czy myślałeś już o kolejnych utworach?

-Oczywiście! Nie wykorzystałem jeszcze całego autorskiego materiału jaki mam w zanadrzu, a w głowie rodzą mi się właśnie koncepcje na przynajmniej 2 kolejne obrazy. Mam też wokalne szkice kilku nowych piosenek. Z pewnością coś jeszcze powstanie!

Pojawi się także płyta?
Przyznaje również, że od wielu lat intensywnie bierze udział w kursach nauki wielu języków obcych. / Fot. Fot. JuCho - zdjęcie nadesłane przez Jerzego Grzechnika
-Nie mam wątpliwości odnośnie faktu, że materiału starczy na pełną autorską płytę, natomiast kwestie wydawnicze to już inna historia. Na razie staram się koncentrować na tym, żeby jak najwięcej osób poznało moją twórczość i cieszę się, że nie mam żadnych odgórnych ograniczeń w wyrażaniu własnych koncepcji. Jeśli przy okazji pojawi się konkretny termin wydania płyty, będzie super, ale nie jest to żaden warunek konieczny dla powstawania kolejnych autorskich projektów, które i tak planuję realizować na własną rękę i udostępniać widzom.

Nad czym obecnie jeszcze pracujesz?

-Są wakacje! To przecież najwyższy czas na odpoczynek! Ale tak na serio... Mam dużo pomysłów, które krążą mi po głowie i nie dają spokoju. Czuję, że nie dam rady się powstrzymać i próby ich realizacji podejmę jeszcze przed rozpoczęciem nowego sezonu... Jednak o szczegółach na razie nie powiem nic!

Czy do końca wakacji pojawi się nowy singiel?

-Myślę, że 3 single wydane podczas ostatniego pół roku to nawet więcej niż spodziewałem się osiągnąć. Oczywiście nie byłbym w stanie zrealizować tego wszystkiego bez pomocy technicznej moich przyjaciół z teatru, ale i tak uważam, że to całkiem niezły wynik. Oczywiście nadal mam zamiar wypuszczać w świat następne"kawałki", ale niekoniecznie w tak zastraszającym tempie jak dotychczas... Myślę, że przyszedł moment, aby dać chwilę odetchnąć słuchaczom. Niech trochę "zatęsknią" za moimi kolejnymi autorskimi odsłonami... Co oczywiście nie oznacza, że nie będę w "międzyczasie" nad nimi pracował!

Co jest dla Ciebie najważniejsze w muzyce?

-Możliwość wyrażania i odbierania emocji. Przekazywania wartości dodanej - czegoś, co kryje się między słowami. Jest to dla mnie jedyna droga, jaką na tym etapie życia jestem w stanie podążać, chociaż paradoksalnie nie do końca wiem dokąd ona
prowadzi...

(Rozmawiała Mariola Morcinková)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.