Facebook Google+ Twitter

W oczekiwaniu na kolejny "cud na Wisłą"

Już dziś Legia Warszawa rozegra na Łazienkowskiej rewanżowe spotkanie z Szachtarem Donieck. Spotkanie o być albo nie być w najbardziej elitarnych rozgrywkach piłkarskich w Europie - Lidze Mistrzów.

Mistrz Polski warszawska Legia, po przegranym 1:0 pierwszym meczu III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów, zmierzy się na Łazienkowskiej z ukraińskim Szachtarem Donieck. Warszawiacy spróbują odrobić jednobramkową stratę z pierwszego spotkania oraz strzelić zwycięskiego gola.

Kłopoty Legii

Jednak patrząc na ostatnie wyczyny ligowe mistrzów Polski wydaje się, że są oni bez szans w meczu przeciwko Szachtarowi. Chociaż minęła dopiero 4. kolejka Orange Ekstraklasy Legia ma już 8 punktów straty do liderującego GKS Bot Bełchatów i przegrywa swoje mecze w kompromitującym stylu. Lepszy od mistrzów Polski okazał się nawet beniaminek z Łodzi - ŁKS, pokonując Legię 2:1. Warszawiacy nie potrafią nawet strzelić bramki, a w meczu w Łodzi wyręczył ich w tym Tomasz Hajto, strzelając bramkę samobójczą.

Legia nie strzela bramek, w dodatku motory napędowe ataku warszawiaków - Brazylijczycy Elton i Edson, sprawiają olbrzymie kłopoty wychowawcze, z którymi sztab szkoleniowy nie potrafi sobie poradzić. Na domiar złego Dawid Jańczyk zagubił gdzieś swoją formę strzelecką. To wszystko nie napawa optymizmem, więc może chociaż gra w defensywie ulegnie poprawie. Można mieć na to nadzieję po powrocie kontuzjowanej dwójki obrońców Dicksona Choto i Wojciecha Szali.

Problem Szachtara szansą dla Legii?

W ostatnim meczu przeciwko Metalurgowi, podczas derbów Doniecka, kontuzji doznał uważany za najlepszego gracza Szachtara - Matuzalem. Nie wiadomo jak poważna jest ta kontuzja, ale jego brak w środowym meczu będzie szansą dla warszawskiego klubu. Kolejnym pocieszeniem dla kibiców Legii może być fakt, iż Szachtar stracił w lidze pierwsze punkty.

Odpowiedź już w dziś

Po zakończeniu dzisiejszego meczu ok. godziny 22.30 wszystko będzie jasne. Wtedy okaże się czy Legia jest w poważnym kryzysie, a nam kibicom przyjdzie po raz kolejny oglądać Ligę Mistrzów bez udziału polskiego klubu. Czy też piłkarze wezmą się w garść, zaczną zachowywać się jak profesjonaliści i przynajmniej powalczą o awans do tych elitarnych rozgrywek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.