Pozycja materiału w rankingach:
Przedstawiona poniżej historia, jest wspomnieniem mojego ojca - Zdzisława Bilińskiego.
Ojciec mój, po klęsce Powstania Warszawskiego, wraz z rodzicami osiadł w Katowicach. Będąc młodym oficerem AK i mając złożoną przysięgę wojskową: Bóg, Honor, Ojczyzna, założył na Śląsku Organizację niepodległościową o nazwie: Związek Młodej Polski, podległą AK. Miała ona na celu walkę zbrojną z okupantem sowieckim i bolszewizmem stalinowskim. Do współpracy mój ojciec wciągnął swoją narzeczoną Anielę Janicką.Zobacz także:
Artykuły
(7)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.78)
Wiek: 65 | Miejscowość: Katowice | Kraj: Polska
O mnie: Interesuję się,informatyką,fotografią cyfrową,muzyką klasyczna i teatrem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 01.11.2009 14:15
Niektórzy z oprawców jeszcze żyją, inni - odeszli w sposób naturalny.
Jak ten:
link
Agnieszka Wojewoda 01.11.2009 13:41
Głupio napisałam, bo nie spojrzałam uważnie na zdjęcie - cieszę się, że jednak więzienie przeżył.
pozdr.
A.
Autor usunął profil 01.11.2009 12:16
a ja z uporem maniaka pytam, czy kaci zostali osądzeni i ukarani? Przecież wielu z tych bandytów jeszcze żyje i mają się dobrze.
Agnieszka Wojewoda 01.11.2009 12:09
Bardzo, bardzo Panu współczuję. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że Pański Ojciec więzienie przeżył i jednak miał choć trochę dobrych dni.
pozdrawiam.
A.W.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)