Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7436 miejsce

W Okrzei stanie pomnik matki Henryka Sienkiewicza

"Matce mojej zawdzięczam pociąg do literatury" - to wyznanie Henryka Sienkiewicza patronuje przedsięwzięciu uczczenia pamięci jego rodzicielki. Zwieńczeniem starań towarzystwa jego imienia będzie ceremonia odsłonięcia i poświęcenia pomnika matki pisarza w Okrzei w powiecie łukowskim, zaplanowana na 5 września 2012 r.

Mogiła Matki Henryka Sienkiewicza, Stefanii na cmentarzu w Okrzei / Fot. Adrianna Adamek-ŚwiechowskaSłowa Henryka Sienkiewicza, podkreślające rolę matki w jego życiu, zostały wyryte na jednej z tablic u podstaw pomnika, który jest aktualnie montowany na cmentarzu parafialnym w Okrzei obok grobu Stefanii z Cieciszowskich Sienkiewiczowej. Pierwszy projekt monumentu ku jej czci został przedstawiony cztery lata temu, 2 września 2008 r. podczas sesji naukowej Towarzystwa im. Henryka Sienkiewicza w Zespole Szkół w Adamowie. Projekt rzeźby Matki Autora Quo vadis? powstał z inicjatywy i przy konsultacji historyczno-biograficznej prezesa Towarzystwa, profesora Lecha Ludorowskiego. Został powierzony artyście rzeźbiarzowi z Bełżyc, Witoldowi Marcewiczowi. Powołano wówczas Ogólnopolski Komitet Ratowania Grobu Matki Henryka Sienkiewicza, który podjął starania zbiórki funduszy na realizację projektu. Przewodniczącą tego gremium została Barbara Wachowicz.

Zamierzeniem twórców koncepcji upamiętnienia matki pierwszego Pierwsze projekty uczczenia matki Henryka Sienkiewicza prezentowane podczas Spotkań Sienkiewiczowskich w Adamowie 2 IX 2008 r. / Fot. Adrianna Adamek-Świechowska polskiego i słowiańskiego noblisty było, jak pisał w jednej z odezw profesor Lech Ludorowski, złożenie hołdu "zasłużonej dla Ojczyzny - a całkowicie zapomnianej przez historię, nieobecnej w legendzie rodzinnej - Matce autora Quo vadis?". Stefania z Cieciszowskich Sienkiewiczowa (1814-1873) wychowała sześcioro dzieci, z których jeden syn Kazimierz był powstańcem styczniowym, poległ w obronie Francji przed Prusami pod Orleanem w 1871 r., drugi syn Henryk stał się duchowym przywódcą uciemiężonego w niewoli narodu, "wskrzesicielem rycerskiej tradycji praojców, krzewicielem tęsknot i dążeń do Polski Wolnej", "krzepicielem wiary w zmartwychwstanie Ojczyzny" (jak głoszą zapisy na tablicach fundacyjnych w krypcie w warszawskiej Katedrze św. Jana, gdzie spoczęły jego szczątki). Stefania była autorką opowiadań, opublikowanych na łamach "Tygodnika Ilustrowanego", a uzdolnienia literackie odziedziczyły po niej jej dzieci, nie tylko syn, ale i córki.

Projekt monumentu ewoluował. Ostatecznie przyjął formę dzieła sztuki - rzeźby przedstawiającej Matkę i Syna. Gotowy, okazały monument o wysokości pięć i pół metra waży 20 ton, jest wykonany z piaskowca. Wyróżnia zgodnie z pierwotnym zamiarem matkę, przy której pojawia się chłopięca sylwetka Henryka Sienkiewicza. Interpretację rzeźby przedstawił Jeden z projektów Witolda Marcewicza, przedstawiający Matkę i Syna / Fot. Archiwum Towarzystwa im. Henryka Sienkiewicza Lech Ludorowski w następującym ustępie swojego tekstu (którego całość prezentowana jest na łamach miesięcznika "Nad Odrą" - nad-odra.pl): "W tym projekcie Stefania Sienkiewiczowa jest matką, rodzicielką, opiekunką, nauczycielką. A najważniejszą z jej ról - misję nauczycielską - eksponują dwa główne motywy: krzyż (symbol matki prowadzącej swoje dzieci do Boga) i książka. Książka - rozpostarta na jej kolanach, przyciągająca, promieniująca swą siłą. Książka otwarta - źródło wiedzy, mądrości, kultury, nauki, wychowania - która spaja, łączy, jednoczy i kształtuje, przygotowuje do życia, otwiera drogę "w świat". Ta książka jest także najwymowniejszym znakiem kultury, symbolem sztuki, twórczości, która rodzi się w tej rodzinie".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Kamila
  • Kamila
  • 04.09.2012 16:14

Zapowiada się wielka uroczystość:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
W.W.
  • W.W.
  • 04.09.2012 11:48

Warto się zastanowić, skąd się wzięła potrzeba budowania pomników. Od kiedy ludzie je budują? A jeśli się je buduje, to znaczy, że są potrzebne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anna Zabłocka
  • Anna Zabłocka
  • 31.08.2012 15:06

Panie Grzegorzu, tak samo można mieć pretensje po co jest sztuka nieużytkowa. Nikogo nie nakarmią obrazy, rzeźby. Nikomu nie pomogą. Nie twierdzę, że nie ma pilnych potrzeb w naszym kraju. Są i na to są potrzebne środki. Ale jak patrzeć tylko na materialne sprawy to nie byłoby żadnych dzieł sztuki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bałwochwalstwo i niedorzeczność. Odnowienie grobu na cmentarzu - rzecz godziwa i zrozumiała. Budować jeszcze jeden pomnik i zbierać na to pieniądze, które przydałyby się na tysiąc nie zaspokojonych potrzeb żywych ludzi w naszym kraju jest poniżej krytyki. Martwy marmur nikogo nie wyżywi, nikomu nie pomoże. No ale przecież pomnikomania jest łatwiejsza, bardziej widowiskowa niż praca u podstaw. Pisarze okresu pozytywizmu gdyby ożyli zapewne nie pozostawiliby na niej suchej nitki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.