Facebook Google+ Twitter

W ostatni dzień spisu przez internet system padał co chwila

Tylko do czwartku, do północy, w ramach spisu powszechnego można było spisać się przez internet. Tymczasem przeciążony system informatyczny GUS-u padał co chwila. Od piątku do końca miesiąca wywiady będą prowadzić ankieterzy przez telefon oraz rachmistrzowie spisowi, odwiedzający nas mieszkaniach.

Dziś ostatni dzień spisu powszechnego przez internet. Tymczasem system informatyczny GUS-u pada. Co robić? / Fot. Jakub Krechowicz (sqback), royalty free, http://www.sxc.hu/photo/1260787Spis powszechny rozpoczął się 1 kwietnia. Jest podzielony na kilka etapów - od 1 kwietnia do 16 czerwca trwa tzw. samospis internetowy, od 8 kwietnia do 30 czerwca telefonicznie spis prowadzą ankieterzy. W tym samym okresie bezpośrednie wywiady prowadzą rachmistrzowie spisowi, wyposażeni w specjalne elektronicznej terminale.

GUS zachęcał wszystkich, którzy nie skorzystali z samospisu, by zalogowali się na strony www.stat.gov.pl lub www.spis.gov.pl i wypełniali formularze spisowe. Ci, którzy nie mają dostępu do internetu, mogą spisać się w ten sposób przy stanowiskach w utworzonych gminnych biurach spisowych (urząd miasta/gminy/dzielnicy).

Urząd podał też, że do środy przez internet spisało się ok. 4,1 mln Polaków. "Pozostało nam do spisania 1,6 mln osób. Do tych, którzy nie spiszą się do czwartku przez internet, dotrą rachmistrzowie spisowi i ankieterzy telefoniczni" - powiedział w środę rzecznik GUS Artur Satora. Dodał, że za odmówienie rachmistrzowi lub ankieterowi spisu grozi kara do 5 tys. zł.

Internauci, którzy próbowali się dokonać samospisu w środę lub w czwartek, informowali jednak, że jest to poważnie utrudnione. Przeciążony system generuje komunikat: "Wystąpił nieoczekiwany błąd. Informacja o błędzie została przesłana na serwer i zostanie sprawdzona. Przepraszamy za utrudnienia". Rzecznik GUS informował, że zawieszenia systemu spowodowane są tym, że duża liczba chętnych do samospisu pozostawiła tę czynność na ostatnią chwilę. "Zachęcamy wszystkich, aby nie tracili ducha i jeśli wystąpią jakiekolwiek problemy, spróbowali po pewnym czasie ponownie. System na pewno ich dopuści" - uspokajał w kontakcie24 Satora.

Rzecznik GUS podkreślił, że ankieterzy i rachmistrzowie do końca spisu nie dotrą do wszystkich Polaków, którzy nie spisali się przez internet. "Jeśli dane określonej osoby, które znajdują się w rejestrach administracyjnych są wystarczające, jest to niepotrzebne. W takich sytuacjach do takiego respondenta nie mamy po co przychodzić" - zaznaczył.

Kliknij, aby czytać więcej o spisie przez internet i pomocy technicznej


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

> Jeśli dane określonej osoby, które znajdują się w rejestrach administracyjnych są wystarczające, jest to niepotrzebne. W takich sytuacjach do takiego respondenta nie mamy po co przychodzić

Logika GUS...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciałam się spisać przez internet. Niestety nie udało się, miałam problem z zalogowaniem się.
Pozostaje czekać na rachmistrza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
aaaaaaaaaa
  • aaaaaaaaaa
  • 16.06.2011 23:45

"Urząd podał też, że do środy przez internet spisało się ok. 4,1 mln Polaków. "Pozostało nam do spisania 1,6 mln osób.(...)" - powiedział w środę rzecznik GUS Artur Satora."
Skoro w Polsce jest około 30 mln osób pełnoletnich to dużo więcej im do spisania zostało. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że w niecałe 2 miesiące rachmistrzowie spisali aż 24 mln ludzi...
ja ciągle mam nadzieje, że mnie nie zdążą spisać:]

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mysza
  • Mysza
  • 16.06.2011 18:56

Spisalam sie dzis ok 16 i nie bylo zadnych problemów wiec probujcie, wcale nie musi sie nie udac za pierwszym razem, powodzenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.