Pozycja materiału w rankingach:
Niczym w muzeum zostały tu zgromadzone wiekowe przyrządy i naczynia używane kiedyś do przygotowywania medykamentów. Najstarsze eksponaty pochodzą z 1898 roku i zadziwiają swoim wyglądem.
Pacjenci, którzy przychodzą tu po leki, zerkają na wielkie porcelanowe moździerze ustawione na parapetach. Te unikalne egzemplarze dawno już nie są używane do przygotowywania maści.
nazwami substancji, które były w nich przechowywane. Na przykład sproszkowany korzeń waleriany do robienia kropli na serce. Największa butelka ma pojemność 5 l, a najmniejsza, w której trzymano środki trujące, 50 ml.
Maść dla... konia
temperatury. Można tutaj obejrzeć kilkudziesięcioletnią księgę rachunkową. Zapisywano w niej wszystkie wydatki. Atrakcją są również dwie wagi aptekarskie z maleńkimi szalkami służące do precyzyjnego odważania substancji leczniczych. *Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Marta Miłak 28.10.2006 20:00
ja anwet nie wiedzialam o tej akcji :D fajnie ze cos takiego powstalo :)
Daniel Siwak 27.10.2006 15:20
A jednak Pabianice wyprzedziły Łódź w stworzeniu muzeum :-)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +4355)