Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69023 miejsce

W Płowdiw pofechtują o medale

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-07-14 15:26

Już dzisiaj w bułgarskim Płowdiw rozpoczynają się szermiercze mistrzostwa starego kontynentu. Dla europejskiej czołówki to pierwsze poważne starcie po Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie.

Polska reprezentacja poważnie potraktowała turniej i niemal w najsilniejszym składzie pojawi się na planszach w Płowdiw.

Małgorzata Wojtkowiak (L) walczy z Sylwią Gruchałą (P) / Fot. PAPME będą interesującym sprawdzianem dla polskiej kadry i jednocześnie samego PZSZ, którym wstrząsnęły liczne afery. Główną rolę odgrywał w nich były już (na szczęście) prezes związku - Adam Lisewski. Nieprawidłowości wyszły na jaw podczas IO w Pekinie. Po wstrząsie przysli nowi działacze - prezes Jacek Bierkowski,a także byli zasłużeni reprezentanci. Zobaczymy na ile te zmiany przełożą się na wyniki sportowe polskich szermierzy.

Największe nadzieje, jeśli chodzi o występ w Płowdiw, pokładamy oczywiście w naszej srebrnej "czwórce" szpadzistów z Pekinu. Motyka, Wiercioch, Zawrotniak i Mikołajczak na pewną będą chcieli potwierdzić przynależność do światowej czołówki, zdobywając złoto w konkursie drużynowym, jednak indywidualnie też są w stanie sięgnąć po medal. Szczególnie liczę na Radosława Zawrotniaka, który od IO wciąż jest w świetnej formie.

Dobre imię utracone na nieudanych Igrzyskach w Pekinie, będą chciały zapewne odzyskać polskie florecistki. Po zakończeniu kariery przez Magdalenę Mroczkiewicz, stery żeńskiego floretu na dobre przejęła Sylwia Gruchała, która wraz z doświadczonymi: Małgorzatą Wojtkowiak i Anną Rybicką oraz dopiero wchodzącą na światowe plansze Martyną Synoradzką, powinna powalczyć o medal drużynowy.

Wielu miłych rzeczy spodziewamy się także po florecistach, szczególnie jeśli chodzi o występy indywidualne Radosława Glonka i weterana - Sławomira Mocka. Obaj, co potwierdzili już w tym sezonie dobrą formą w Pucharach Świata, powinni walczyć o medale, w najgorszym razie znaleźć się w czołowej "8" mistrzostw. Niestety z drużyny mogącej walczyć o medal drużynowo wypadł Michał Majewski, który podczas marcowego PŚ w Espinho został przyłapany na stosowaniu dopingu. Przykre jest to tym bardziej że to już nie pierwszy tego typu epizod z udziałem tego zawodnika.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.