Pozycja materiału w rankingach:
Dla większości klubów siatkarskiej PlusLigi Kobiet poniedziałek był pierwszym dniem fazy play off. Do wielkich niespodzianek nie doszło, jednak w Dąbrowie i Łodzi nie zabrakło emocji.
Zgodnie "z planem" zagrały liderki - BKS Aluprof Bielsko-Biała. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza przed własną publicznością pewnie pokonały IMPEL Gwardię Wrocław 3:0. Pierwsze dwa sety przebiegały pod dyktando gospodyń. W trzeciej partii wrocławianki napędziły BKS-owi trochę strachu. Ekipa, z Bogumiłą Barańską w składzie, prowadziła przez większą część seta, jednak w końcówce gospodynie nie tylko zdołały wyrównać, ale nawet wyjść na trzypunktowe prowadzenie. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0 dla BKS.
O tym, że im bliżej środka tabeli, tym większe emocje wie każdy kibic siatkówki. Emocji nie zabrakło w meczu trzeciej i szóstej drużyny żeńskiej PlusLigi. Zapowiedzią wyrównanego spotkania był pierwszy set, ostatecznie po zaciętej walce lepsze okazały się dąbrowianki (26:24). Druga odsłona należała już jednak do Akademiczek z Podlasia, trzecia ponownie do Dąbrowy. W czwartym secie zwyciężyły podopieczne Wiesława Czai. O losach całego spotkania zadecydował wiec tie-break, który po wyrównanej grze padł łupem zespołu z Dąbrowy Górniczej.Zobacz także:
Artykuły
(309)
Galerie
(19)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 23 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +957)