Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29014 miejsce

W podróż samolotem czy pociągiem? Kolej przegrywa z LOT-em

Za lot z Warszawy do Krakowa czy Katowic zapłacimy o połowę mniej niż gdyśmy mieli podróżować koleją. Oczywiście znacznie krótszy jest także czas podróży.

Obecnie krajowe połączenia wykonywane są tylko z i do stolicy Polski. Niedługo ma się to zmienić. / Fot. Mariusz MichalakWiększość torów kolejowych na głównych trasach jest remontowanych, a LOT oferuje atrakcyjne oferty na krajowe połączenia lotnicze. Wszystko to sprawia, że ruch lotniczy między polskimi miastami od początku roku wzrósł o 25 procent.

Lot ze stolicy do większego miasta w Polsce trwa około godziny. Dla porównania koleją do Gdańska z Warszawy dostaniemy się w około 6 godzin. Okazało się, że LOT najniższe ceny oferuje na połączenia, pomiędzy którymi pociągi kursują w czasie krótszym niż trzy godziny.

Podróż z Warszawy do Krakowa zajmie nam 65 minut. Jej koszt to 159 złotych. Ta sama trasa pokonana pociągiem będzie trwała trzy razy dłużej. Zapłacimy za nią blisko 150 złotych więcej. Podobnie sytuacja przedstawia się na innych trasach. Samolotem z Warszawy dostaniemy się do Rzeszowa w 55 minut. Lot będzie kosztował nas 180 złotych. W przypadku kolei zapłacimy 330 złotych, a w podróży spędzimy około sześciu godzin - informuje "Rzeczpospolita". Do Poznania lot zajmie nam 65 min., a jego koszt to 188 złotych. Podróż pociągiem na tej trasie wyniesie nas 307 złotych za trzy godziny jazdy. Taniej będzie także do Wrocławia. 190 złotych za 55 min. lotu, podczas gdy za pociąg zapłacimy 331 złotych i podróżować będziemy prawie sześć godzin Przedstawiciele PLL LOT wyjaśniają, że nigdy nie było otwartej konkurencji z koleją. / Fot. Michu Neo, Creatice Commons 3.0, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:BdPKPcar.png&filetimestamp=20071217215223

Przedstawiciele PLL LOT wyjaśniają, że nigdy nie było otwartej konkurencji z koleją. - W inny sposób kalkulujemy koszty, a dostępność najtańszych miejsc w samolotach jest ograniczona – tłumaczy Leszek Chorzewski, rzecznik PLL LOT. Sytuacja kolei nie jest najlepsza ze względu na remonty torów.- Po zakończeniu modernizacji linii do Gdańska spokojnie będziemy mogli konkurować z LOT-em na tej trasie. Na razie zawalczymy o klientów promocjami czy dbając o jakość, m.in. o czystość i punktualność naszych pociągów – zaznacza Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity.

Obecnie krajowe połączenia wykonywane są tylko z i do stolicy Polski. Niedługo ma się to zmienić. Do uruchomienia połączeń regionalnych szykuję się Eurolot.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

adiafora.pl
  • adiafora.pl
  • 18.04.2011 15:54

Kolej na kolej


W “niedalekiej przyszłości” w Polsce pasażerowie będą otrzymywali odszkodowanie za opóźnienia pociągów i będą podróżować Pendolino?

Źródło: http://www.adiafora.pl/

C.D. na stronie – http://www.adiafora.pl/top-tematy/kolej-na-kolej/


Dlaczego musimy się wstydzić opłakanego stanu infrastruktury kolei? Otacza nas ponura rzeczywistość, dziury w drogach, zdewastowane, pomazane budynki użytku publicznego. Często brudne, śmierdzące, wlekące się z „zawrotna prędkością” 40 km/h pociągi osobowe. Doznajemy w czasie upojnej przejażdżki Polskimi Kolejami S.A takiej turbulencji że mamy wrażenie że „flaki nam się poprzewracały”. Jeżeli mamy na tyle silnej woli i odwagi aby się zdecydować na podroż naszymi kolejami, to przygotujmy się na pasmo nieprzyjemnych doświadczeń jakie w czasie podroży mogą nas spotkać. Nie uwzględnione w rozkładzie (czasie podroży) przestoje na stacjach, zdewastowane przedziały, realna groźba iż hulający przeciąg może „urwać nam głowę”, albo niska temperatura wywoła szok termiczny i zapadniemy w stan śpiączki, która pozwoli nam uzbroić się w „obojętne” ustosunkowanie do sytuacji na kolei. Z błogości komfortu podróży od czasu do czasu wyrwać może nas (nie rzadko) krzyk pijanych i emanujących odorem przepoconych ubrań „towarzyszy podroży”. Te niedogodności „wspanialej przygody” jaką jest przemieszanie się polską koleją od czasu do czasu ukoi głos konduktora, który z drżącym z przejęcia i trwogi głosem komunikuje poraź kolejny że nastąpi nie-przewidywany postój, dodając bez przekonania, że to nie powinno potrwać długo. Kiedy po perypetiach dotrzemy do stacji końcowej, marzymy o jednym, aby otrząsnąć się z tej podroży, która na długo zapadnie nam w pamięci. Z pociągu wychodzimy z jednym przewodnim przekonaniem, aby w miarę możliwości więcej tam nie powrócić. Myśląc o jak najszybszym kupnie środka lokomocji. Albo skorzystania z coraz bardziej korzystnej w stosunku do kolei oferty usług lotniczych. aktualnie pojawiają się coraz bardziej atrakcyjne oferty przewoźników oferujących loty pomiędzy miastami w Polsce. Ceny biletów lotniczych pomiędzy dużymi miastami Polski, zaczynają się zbliżać do cen oferowanych na tych samych trasach prze PKP Intersiti. Do tego dochodzi jeszcze fakt że czas podroży jest nieporównywalnie krótszy, oraz o znacząco wyższym standardzie podroży (niestety komfort podroży to wciąż zjawisko bardzo abstrakcyjne na naszej kolei). W przypadku kiedy wysilimy się na to aby trochę czasu poświęcić na wyszukanie atrakcyjnych promocji (robiąc to z kilkomiesięcznym wyprzedzeniem przed docelowym dniem lotu do obranego miasta) możemy natknąć się na takie okazje jak np. bilety do Katowic to 56,8 zł w jedną stronę, a do Rzeszowa 44,2 zł. Lotnicze bilety na weekend majowy, który jest jednym z najatrakcyjniejszych okresów podróżowania, kosztują w obie strony ok. 200 zł ze wszystkimi opłatami, o 100 zł taniej niż koszt 1 klasy w pociągu.

Drodzy interanuci pojawiła się jaskółka nadziei, że za opłakany stan kolei w Polsce nie będzie “ponosił konsekwencji” pasażer, za opóźnienia pociągów pasażerom ma przysługiwać odszkodowanie. Ministerstwo Infrastruktury chce aby unijne rozporządzenia zmierzające do poprawy standardu usług przewoźniczych w końcu wprowadzić na polski grunt. Drodzy czytelnicy w niedalekiej przyszłości (miejmy nadzieje) w Polsce pasażerowie będą otrzymywali od przewoźnika odszkodowanie, jeśli pociąg spóźni się więcej niż godzinę. Prawo do takich odszkodowań gwarantuje unijne rozporządzenie z 2007 r. które w Polsce miało zacząć obowiązywać w grudniu 2009 r., ale z powodu specyfiki naszych realiów do dzisiaj nie obowiązuje.

Projekt odpowiedniego rozporządzenia wprowadzający możliwość otrzymywania przez pasażera od przewoźnika odszkodowania, jeśli pociąg spóźni się więcej niż godzinę, na początku kwietnia trafił do uzgodnień międzyresortowych. Unijne

Komentarz został ukrytyrozwiń
sceptyczny
  • sceptyczny
  • 13.04.2011 15:12

Proponuję sprawdzić ile kosztuje pociąg Warszawa-Kraków (np. TLK lub Intercity 2kl.) a do ceny podróży samolotem dodać koszty dojazdu z centrum miasta na lotnisko oraz doliczyć czas potrzebny na dotarcie i odprawę. Nie wyjdzie tak rewelacyjnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
korektor
  • korektor
  • 13.04.2011 13:18

Udziela się panu redaktorowi słownictwo od panujące nam prezydenta.
Wolałbym jednak żeby zamiast "Kolei wygraywa..." było jednak Kolej wygrywa ... bo jakoś to milszę dla oka i ucha.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.