Facebook Google+ Twitter

W pogoni za króliczkiem

Marzenia są po to, aby je realizować. Czas potrzebny na ich spełnienie uzależniony jest od indywidualnych predyspozycji bujających w obłokach. Często decydują o tym także czynniki, na które sami nie mamy wpływu.

Brytyjczyk Jason Lewis swoje marzenie realizował przez 13 lat. Liczącą ponad 74 tys. kilometrów, pełną pokus eskapadę rozpoczął w 1994r. w Londynie. Cel - okrążyć Ziemię i powtórnie od wschodu przekroczyć południk 0, posługując się tylko: łodzią napędzaną pedałami, kajakiem, łyżworolkami i rowerem. A także idąc piechotą.

Jedną trzecią swego życia spędzić w podróży, na poznawaniu rzeczy nieznanych, w ciągłej alienacji. Trzeba przyznać: odważne posunięcie. Jednak w gruncie rzeczy życie człowieka to ciągła wędrówka. W przypadku Jasona Lewis'a, wręcz dosłowna. Za cenę realizacji marzeń zapłacił ogromny rachunek. W wywiadzie dla "The Independent" (z 06.10.2007 r.) mówi:
- Nie ma w Wielkiej Brytanii człowieka o równie marnych szansach na znalezienie pracy, co ja. Mam 40 lat, a nie dorobiłem się mieszkania ani żadnych dóbr materialnych. Mój jedyny majątek to kilka fajnych opowieści z podróży.

Chciałoby się powiedzieć - przyjeżdżaj chłopie do Polski, w ramach wymiany pracowniczej. Z takim bagażem życiowym, tysiącami opowiastek, miejsce w programie Europa da się lubić murowane.

Paulo Coelho napisał, że "to możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące". Dla Brytyjczyka - wędrownika, ostatnie 13 lat to fascynująca pogoń za marzeniem. Pomimo, że w życiu tak naprawdę nie chodzi o to, aby "złapać króliczka, ale by gonić go", to w tym przypadku króliczku - wybacz. Ten jeden jedyny raz - dałeś się złapać!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.