Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > W pogoni za sprawiedliwością

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 10pkt

Oceń:

W pogoni za sprawiedliwością


Czy zdarzyło się Wam kiedyś historia, która nie mieści się w głowie? Czy byliście kiedyś bezradni i nikt nie chciał Wam pomóc? Mnie „takie coś” zdarzyło się nieco ponad 2 tygodnie temu.Teraz gdy emocje już opadły, zamierzam się z Wami podzielić swoimi przeżyciami.

"Kark" miał taki wyraz twarzy jakby i mnie miał zaraz uderzyć. Na szczęście zareagowała koleżanka i jej chłopak. Ola zaczęła mówić coś do nieznajomego. W tym momencie ocknęłam się z amoku i podbiegłam do leżącego Łukasza. Wszędzie było pełno krwi. Mój chłopak stracił przytomność. Nie wiedziałam co się dzieje wokół. Wyjęłam telefon, wybrałam 999. Łamiącym się głosem i łzami w oczach wezwałam pogotowie. Widocznie bokser zniknął, bo przy mnie znaleźli się Kamil i Ola. Po około dwóch minutach (co było dla mnie całą wiecznością) Łukasz odzyskał przytomność. Chwilę później przyjechała karetka.

Lekarz w karetce stwierdził, że rozciętą wargę trzeba zszyć, i że Łukasz może, ale nie musi (!)
jechać z nimi do szpitala. Jak można powiedzieć, że chłopak, który przed momentem uderzył mocno głową o bruk, który jeszcze przed chwilą był nieprzytomny, a z jego głowy i ust leciała ciurkiem krew może sobie iść do domu? Nie mieściło mi się to wszystko w głowie. Na pytanie sanitariuszki jaki mamy dzień tygodnia i miesiąc Łukasz nie potrafił odpowiedzieć... wspólnie ze znajomymi stwierdziliśmy, że powinien jechać do szpitala.

Musiałam iść do mieszkania po dokumenty. W drodze do taksówki zadzwoniłam na policję. - Dzień dobry, chciałabym zgłosić pobicie - powiedziałam. W słuchawce usłyszałam: Kto został pobity, gdzie i przez kogo. No tak, suche procedury, pomyślałam, że może jeszcze numer dowodu osobistego i adres złoczyńcy podam? Bezsilna powiedziałam co się stało. Komendant monotonnym głosem oświadczył, że mamy przyjechać na komisariat. Zdziwiona powiedziałam mu, że poszkodowany właśnie wieziony jest do szpitala. Aha, to przyjdą państwo jak wyjdzie ze szpitala. Tak też zrobiliśmy...

Łukasz spędził dwa dni w szpitalu. Stwierdzono wstrząśnienie mózgu. 5 szwów na ustach, opuchlizna na twarzy, strupy we włosach, bóle głowy. Otrzymał trzy kroplówki i nic poza tym. Żadnego prześwietlenia głowy, nic. Rozmawiałam z lekarzem, uznał , że nie ma objawów, które wskazywałyby na to, że dzieje się coś złego. No ok, w porządku, tylko, że krwiaka w głowie nie ma z początku objawów. Znów bezsilność.
Judyta Rykowska OFFline profil autora

Autor: Judyta Rykowska

Napisz do autora

Artykuły (128) Galerie (46) Średnia ocen (4.43)

Wiek: 25 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska

O mnie: Długopisowa kleptomanka. Pożeraczka książek i filmów. Otwarta na każdą muzykę i nowe doznania. Z głową pełną poezji podąża przez świat. Uzależniona od miłości, kota i internetu.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 12

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 14.06.2009 12:12

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 61

Małgosiu, napisałem przecież żem czepialski ;) Napisałem też, że przedstawione zaniedbania służb są jednoznaczne. Oczywiście też obie sprawy są nie do porównania. Jednak dla mnie pokazują one coś głębszego. Znieczulice wobec prawa wszystkich, także nas. Oczywiście dopóki to my nie jesteśmy pokrzywdzeni. Zauważ też co się stało po akcji z plakatem: "Kilka zdjęć, trochę śmiechu jak to na juwenaliach.".

I napiszę jeszcze raz: "Nie atakuję Autorki. Nie znam Jej, nie wiem jaką osobą jest, jak żyje. Ale w związku z opisaną historią podsuwam coś nad czym warto się zastanowić. Może to Autorki dotyczy, może nie.". Ale na pewno dotyczy sporej części społeczeństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Młynek 05.07.2009 08:20

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 68

A ja myślę Tomaszu, że nie zrozumiałeś przesłania tego artykułu. Czepiasz się boś czepialski, ale szukasz dziury w całym. Chodzi przecież tutaj o szkodliwość społeczną czynu. Takie pobicie mogło się tragicznie zakończyć, a zerwanie plakatu najwyżej zaśmieceniem ulicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.