Pozycja materiału w rankingach:
Kiedyś przykuwały naszą uwagę, dziś już wtopiły się w krajobraz. Elektrowni wiatrowych powstaje coraz więcej, ale wciąż jest ich za mało.
Według szacunków organizacji Geenpeace, do 2020 roku 12 proc. światowej energii ma pochodzić z elektrowni wiatrowych. Potentatem w tej dziedzinie są Niemcy, które w skali globu produkują aż 40 proc. energii pochodzącej z wiatru. Dla porównania w 2010 roku Polska ma wytworzyć w takich elektrowniach tylko 2,3 proc. krajowego zapotrzebowania.Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.86)
Miejscowość: Bydgoszcz | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ryszard Jan Zagórski 05.12.2009 19:51
Zwrot kosztów elektrowni wiatrowych to temat dyskusyjny. Znawcy twierdzą, że jest to 10 lat przy sprzyjających wiatrach, ale są też inni znawcy...
Chodzi jednak o coś ważniejszego - o OCHRONĘ NATURY, której częścią jest człowiek.
Najgorsze jest jednak to, że nie chronimy siebie należycie ani przyrody.
Filozofia życia jest do generalnego przeglądu i musimy to zrobić. Im szybciej, tym lepiej dla ludzkości.
Pozdrawiam,
www.folklor.biz
Robert Grzeszczyk 05.12.2009 19:40
Najłatwiej dla rządu jest wywalić, jedną czy dwie atomówki.
Koszty energii w dużej mierze są wynikiem określonego w kraju prawodastwa.
Niedawno czytałem wywiad z jedną z dyrektorów RDOŚ. I dowiedziałem się, że nawet jeśli jedna Dyrekcja wyda zgodę na lokalizację wiatraka, to nie znaczy, że sąsiednia nie może wpłynąć na cofnięcie takiej decyzji. A to z tego powodu, że taki wiatrak może niekorzystnie oddziaływywać na teretorium tej sąsiedniej dyrekcji. To nie żarty. To prawny ekoterroryzm. Są miejsca, gdzie by naprawić drogę (w obszarze Natura 2000) pisze się do RDOŚ wniosek i czeka bez skutku 3-4 miesiące. Nie mówię o nowej inwestycji, lecz o naprawieniu istniejącej drogi. Ku waszej wiedzy, znaczek do takiego wniosku to nie 4 złote lecz złotych kilkaset.
Słyszałem, że na trasie budowy Mostu Północnego w Warszawie, odnaleziono odchody Orła Bielika. I było to powodem ogromnych perturbacji w kontynuowaniu prac. W mieście, stolicy państwa, obszarze zaludnionym przez ludzi. Ciekawe co by zrobił Orzeł, gdyby to on stworzył cywilizacjię i zobaczył na terenie swojej kolonii ludzkie gówno?
W takich to okolicznościach chcemy rozbudowywać kraj, oczekujemy przyśpieszenia.
Zdrówko.
BARBARA Romer Kukulska 30.11.2009 07:48
Niestety elektrownie wiatrowe mają bardzo dużą enerchłonność. Tak. tak. ŁOpaty skrzydeł "żyją" krótko. Trzeba je często wymieniać. Technologia ich budowy jest jeszcze mało doskonała. Wiatraki są zawodne i ok30% z nich stoi popsuta.
Tu pisłam o tym o konieczności odnawialnych zrodeł: link
Na pustyni Gobi Chinczycy budują elektrownie o mocy 20 MW . SŁONCZNĄ.
W Polsce możnaby także wiele domów zaopatrzyć w słoneczne kolektory,
Ciekawe co będzie na konferencji w Kopenhadze. Myślę , że nic ! NIC konkretnego!
Jarosław Grondys (v.S) 28.11.2009 23:59
Krzysztofie - od 2002 roku cena gazu podrozała o 80% w przeliczeniu na jedno gospodarstwo domowe , podwyżek nie unikniemy tu chodzi o podziała tego zysku zakładu energetycznego , niech z tego mają też dzierzawcy oraz gminy oraz są miejsca pracy w całej Polsce a nie tylko w jednym miejscu. To jest bardziej sprawiedliwe społecznie.
Wiesław Tuszyński 28.11.2009 23:52
A my te barany pasiemy oj pasiemy swoimi podatkami i wyborami takich ludzi co nie wiedzą z kim ich żony śpią jak są na wiejskiej.
Krzysztof Grzybowski 28.11.2009 23:48
Zgadzam sie, ale z tego co slysze to firmy energetyczne strasza, ze ze wzgledu na te wymuszone inwestycje w odnawialne przerzuca koszty ich na nasze rachunki. Tego sie obawiam i sie zastanawiam czy jest sens. Pozdrawiam
Ewa Łazowska 28.11.2009 23:47
No właśnie - Jarosławie. Wszystko wolno, wszystko można, tylko z wolna i z ostrożna. Dodam tylko, że ktoś z miejscowych notabli (współautor chybionego pomysłu) prawdopodobnie chciał, korzystając z "wiatrowej fali" ukręcić własne lody. Społeczność się temu pomysłowi sprzeciwiła. I to także jest optymistyczne.
Jarosław Grondys (v.S) 28.11.2009 23:44
Krzysztofie czy my mowimy żeby na siłe coś budować ,wiadomo ze trzeba wziaść wszelkie za i przeciw ale gdzie mozna to budujmy.
Krzysztof Grzybowski 28.11.2009 23:41
Ech... Wszystkich optymistow energii wiatrowej uprasza sie o przesledzenie tej technologii. Ktos moze zauwazy, ze zrodlo to nie jest stale w czasie i ze wzgledu na swoje wahania wymagane jest, aby na 1 MW energii z tego zrodla dostepne bylo w odwodzie 1MW energii ze zrodel konwencjonalnych (aby zapewnic podaz energii). Swego czasu krazyl w sieci zmanipulowany artykul nt. wydajnosci wiatrakow niby podobno stabilnej. Ktos odpowiednio przytomny zauwazyl ze wydajnosci w badanym systemie byly usrednione w duzych odstepach czasowych;)
Dodam od siebie, ze nie znam dobrych sposobow magazynowania energii. A czytajac komentarze tutaj zamieszczone odnosze wrazenie, ze niektorzy sadza, iz energie mozna nalapac do wiaderka.
Jedynym faktem napedzajacym rozwoj energii wiatrowej jest prikaz UE na najblizsze lata. I dlatego spolki energetyczne ktore musza sie temu podporzadkowac zgrzytaja zebami, bo nic a nic ma to wspolnego z ekonomika wytwarzania energii. Choc niektorzy wola w jej miejsce energie wodna.
Anna Krajewska 28.11.2009 23:41
Jarek jak zwykle ma wszystko wyliczone,policzone -uważajcie na niego;).Zaraz zorganizuje komitet budowy wiatraków ,zbierze składkę i po wszystkim.;)Dla niego nigdy nie ma problemu.
Pierwszy film zarejestrowany okularami Google już w sieci! [YouTube]
(odsłon: +376)