Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8944 miejsce

W Polsce ciągle jest za mało wiatraków do wytwarzania energii

Kiedyś przykuwały naszą uwagę, dziś już wtopiły się w krajobraz. Elektrowni wiatrowych powstaje coraz więcej, ale wciąż jest ich za mało.

Elektrownie wiatrowe nad Jeziorskiem. / Fot. KRZYSZTOF KANIECKI Dziennik ŁódzkiWedług szacunków organizacji Geenpeace, do 2020 roku 12 proc. światowej energii ma pochodzić z elektrowni wiatrowych. Potentatem w tej dziedzinie są Niemcy, które w skali globu produkują aż 40 proc. energii pochodzącej z wiatru. Dla porównania w 2010 roku Polska ma wytworzyć w takich elektrowniach tylko 2,3 proc. krajowego zapotrzebowania.

W 2008 roku odnawialna energia (nie tylko z elektrowni wiatrowych) miała stanowić w naszym kraju 7 proc. dostaw, a zakupiliśmy jedynie 5,5 proc. Co oznacza, że w nadchodzącym roku również nie spełnimy obowiązku wykorzystania ekologicznej energii, której poziom jest wyznaczony na 10,5 proc.

- Pomimo, że liczba elektrowni wiatrowych w naszym kraju ciągle rośnie, ich ilość jest zbyt mała. W stosunku do zachodniej Europy jesteśmy sporo zacofani - komentuje Piotr Jankowiak, student geografii UKW w Bydgoszczy. Potwierdzają to dane Polskiej Izby Gospodarczej Paliw Odnawialnych, według której mamy 33 elektrownie wiatrakowe, a 5 jest na etapie realizacji. W gminie Kobylnica na Pomorzu, powstaje największa w naszym kraju farma składająca się z 45 wiatraków.

Sami ekolodzy nie są zgodni w ocenie tego typu elektrowni. Przeciwnicy dowodzą, że duże parki turbin mogą zagrażać ptactwu, zwłaszcza wędrownemu. Łopaty wytwarzają dźwięki uciążliwe dla zwierząt i ludzi. Zaś duże skupiska wiatraków, zmniejszają prędkość wiatru, przez co zmienia się mikroklimat danej okolicy.

Specjaliści wytykają bardzo wysokie koszta turbin, które stanowią nawet 80 proc. całej inwestycji. Cisze wiatrowe sparaliżują pracę takich ośrodków, dlatego nie mogą one być dominującym sposobem otrzymywania energii.

Jeden wiatrak kosztuje około 1 mln euro, a inwestycja zwraca się po 4 latach. Kraje UE zagwarantowały swoim obywatelom, że kupią od nich każdy wat energii, którą wyprodukują w ekologiczny sposób.

W Polsce najkorzystniejsze warunki pogodowe dla postawienia elektrowni wiatrowej występują na zachodnim oraz północno-wschodnim wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Bez przeszkód turbiny pojawiają się na niezalesionych wzgórzach Sudetów, Bieszczad czy okolic Kielc. Przed realizacją inwestycji, przeprowadza się dokładne pomiary wiatru na wysokości co najmniej 60 m.

Chcąc sprostać unijnym normom Polska musi zwiększyć nakłady na odnawialne źródła energii. Coraz większe koszty wydobycia kopalin sprawiają, że nawet koszty turbin, zwrócą się szybciej niż zakładano. Choć w naszym kraju powstają ośrodki produkcji ekologicznej energii, to wciąż jest ich zbyt mało.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (37):

Sortuj komentarze:

Zwrot kosztów elektrowni wiatrowych to temat dyskusyjny. Znawcy twierdzą, że jest to 10 lat przy sprzyjających wiatrach, ale są też inni znawcy...
Chodzi jednak o coś ważniejszego - o OCHRONĘ NATURY, której częścią jest człowiek.
Najgorsze jest jednak to, że nie chronimy siebie należycie ani przyrody.
Filozofia życia jest do generalnego przeglądu i musimy to zrobić. Im szybciej, tym lepiej dla ludzkości.
Pozdrawiam,
www.folklor.biz

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najłatwiej dla rządu jest wywalić, jedną czy dwie atomówki.
Koszty energii w dużej mierze są wynikiem określonego w kraju prawodastwa.
Niedawno czytałem wywiad z jedną z dyrektorów RDOŚ. I dowiedziałem się, że nawet jeśli jedna Dyrekcja wyda zgodę na lokalizację wiatraka, to nie znaczy, że sąsiednia nie może wpłynąć na cofnięcie takiej decyzji. A to z tego powodu, że taki wiatrak może niekorzystnie oddziaływywać na teretorium tej sąsiedniej dyrekcji. To nie żarty. To prawny ekoterroryzm. Są miejsca, gdzie by naprawić drogę (w obszarze Natura 2000) pisze się do RDOŚ wniosek i czeka bez skutku 3-4 miesiące. Nie mówię o nowej inwestycji, lecz o naprawieniu istniejącej drogi. Ku waszej wiedzy, znaczek do takiego wniosku to nie 4 złote lecz złotych kilkaset.
Słyszałem, że na trasie budowy Mostu Północnego w Warszawie, odnaleziono odchody Orła Bielika. I było to powodem ogromnych perturbacji w kontynuowaniu prac. W mieście, stolicy państwa, obszarze zaludnionym przez ludzi. Ciekawe co by zrobił Orzeł, gdyby to on stworzył cywilizacjię i zobaczył na terenie swojej kolonii ludzkie gówno?
W takich to okolicznościach chcemy rozbudowywać kraj, oczekujemy przyśpieszenia.
Zdrówko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety elektrownie wiatrowe mają bardzo dużą enerchłonność. Tak. tak. ŁOpaty skrzydeł "żyją" krótko. Trzeba je często wymieniać. Technologia ich budowy jest jeszcze mało doskonała. Wiatraki są zawodne i ok30% z nich stoi popsuta.
Tu pisłam o tym o konieczności odnawialnych zrodeł: link
Na pustyni Gobi Chinczycy budują elektrownie o mocy 20 MW . SŁONCZNĄ.
W Polsce możnaby także wiele domów zaopatrzyć w słoneczne kolektory,
Ciekawe co będzie na konferencji w Kopenhadze. Myślę , że nic ! NIC konkretnego!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztofie - od 2002 roku cena gazu podrozała o 80% w przeliczeniu na jedno gospodarstwo domowe , podwyżek nie unikniemy tu chodzi o podziała tego zysku zakładu energetycznego , niech z tego mają też dzierzawcy oraz gminy oraz są miejsca pracy w całej Polsce a nie tylko w jednym miejscu. To jest bardziej sprawiedliwe społecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A my te barany pasiemy oj pasiemy swoimi podatkami i wyborami takich ludzi co nie wiedzą z kim ich żony śpią jak są na wiejskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam sie, ale z tego co slysze to firmy energetyczne strasza, ze ze wzgledu na te wymuszone inwestycje w odnawialne przerzuca koszty ich na nasze rachunki. Tego sie obawiam i sie zastanawiam czy jest sens. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie - Jarosławie. Wszystko wolno, wszystko można, tylko z wolna i z ostrożna. Dodam tylko, że ktoś z miejscowych notabli (współautor chybionego pomysłu) prawdopodobnie chciał, korzystając z "wiatrowej fali" ukręcić własne lody. Społeczność się temu pomysłowi sprzeciwiła. I to także jest optymistyczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztofie czy my mowimy żeby na siłe coś budować ,wiadomo ze trzeba wziaść wszelkie za i przeciw ale gdzie mozna to budujmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ech... Wszystkich optymistow energii wiatrowej uprasza sie o przesledzenie tej technologii. Ktos moze zauwazy, ze zrodlo to nie jest stale w czasie i ze wzgledu na swoje wahania wymagane jest, aby na 1 MW energii z tego zrodla dostepne bylo w odwodzie 1MW energii ze zrodel konwencjonalnych (aby zapewnic podaz energii). Swego czasu krazyl w sieci zmanipulowany artykul nt. wydajnosci wiatrakow niby podobno stabilnej. Ktos odpowiednio przytomny zauwazyl ze wydajnosci w badanym systemie byly usrednione w duzych odstepach czasowych;)
Dodam od siebie, ze nie znam dobrych sposobow magazynowania energii. A czytajac komentarze tutaj zamieszczone odnosze wrazenie, ze niektorzy sadza, iz energie mozna nalapac do wiaderka.

Jedynym faktem napedzajacym rozwoj energii wiatrowej jest prikaz UE na najblizsze lata. I dlatego spolki energetyczne ktore musza sie temu podporzadkowac zgrzytaja zebami, bo nic a nic ma to wspolnego z ekonomika wytwarzania energii. Choc niektorzy wola w jej miejsce energie wodna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarek jak zwykle ma wszystko wyliczone,policzone -uważajcie na niego;).Zaraz zorganizuje komitet budowy wiatraków ,zbierze składkę i po wszystkim.;)Dla niego nigdy nie ma problemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.