Facebook Google+ Twitter

W Polsce nie wolno witać gości na lotnisku własnego imienia...

Od wielu lat panuje w Polsce moda na obalanie mitu największego bohatera walki z komuną, Lecha Wałęsy. Żadne orzeczenia sądów, IPN-u, ani dokumenty nie są w stanie zmienić świętego przekonania przeciwników Wałęsy, że to agent „Bolek”.

Jednym z gorących wyznawców teorii "Bolka" w gazecie internetowej Wiadomości24.pl jest Marek Ciesielczyk, który chwali się, jak to w 1996 roku pokazał w telewizji chicagowskiej donos "Bolka" z podpisem, który miał jakoby należeć do Lecha Wałęsy. Co znamienne, podobnie jak w filmie Grzegorza Brauna pt. „Plusy dodatnie, plusy ujemne”, nie możemy zweryfikować tej teorii, bo po prostu nic na tych zdjęciach nie widać.

Paradoks polega na tym, że osoby, które z pewnością skłaniają się bardziej ku poglądom prawicowym, atakują wściekle prezydenta. Tymczasem to właśnie Lech Wałęsa jest na świecie symbolem walki z komunizmem! Słuchając i czytając wypowiedzi wrogów gdańskiego stoczniowca mam wrażenie, że cieszyli się oni, gdy w wyborach prezydenckich 1995 i 2000 r. wygrywał z Wałęsą Kwaśniewski, a smucili się, gdy w 1990 r. przegrywał Tymiński. Doprawdy, specyficzne pojęcie antykomunistycznej postawy...Lech Wałęsa i były działacz Wolnych Związków Zawodowych Krzysztof Wyszkowski jeden z jego głównych oponentów / Fot. PAP/Stefan Kraszewski

W 1991 r., mając 13 lat, byłem na autokarowej wycieczce zagranicznej. Kiedy jechaliśmy przez jedno z francuskich miast, zauważyliśmy nagle ulicę Lecha Wałęsy! Kto jeszcze z żyjących Polaków ma własną ulicę za granicą? Nic też dziwnego, że prezydent Bush chciał się spotkać z człowiekiem, na którego cześć nazwano lotnisko, gdzie lądował samolot prezydenta Stanów Zjednoczonych. Ale bracia Kaczyńscy obrazili się i odmówili, za to przyprowadzili ze sobą pieska. A część dziennikarzy uznała, że był to majstersztyk dyplomacji. Ja sobie natomiast tylko wyobrażam zdziwienie prezydenta Busha: „Why the duck can’t I see Walesa?”

No właśnie. Why the duck... O co w tym wszystkim chodzi, Mr President? Czemu, do diabła, ludzie we własnym kraju, wśród swoich, nawet tych co się nazywają patriotami, muszą być świadkami niszczenia tego, co powinniśmy chronić, co powinno być ich kapitałem w kontaktach z innymi krajami, które – jak wiemy choćby z przypadku wstrętnego artykułu Pilar Raholi w „El Pais” – niekoniecznie są nam w całości przychylne? Wszyscy wiemy, że Lech Wałęsa ma wady. Ale właśnie dzięki nim jest człowiekiem z krwi i kości, a nie partyjnym ważniakiem mówiącym niezrozumiałym językiem o niezrozumiałych sprawach. Prostota i szczerość nie do każdego przemawia?

Akta "Bolka" w internecie
Historyk Antoni Dudek o decyzji Wałęsy
Zobacz, jak zareagował Lech Wałęsa na donosy "Bolka"
Gdyby nie było Anny Walentynowicz, nie byłoby "Solidarności"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

Wszelkie siły znane i nieznane, naziemne i podziemne w efekcie skomplikowanych procesów poprowadziły politykę kraju w taki sposób, że Wałęsa został wybrany prezydentem.
Niekt nie miał wątpliwości, że jest prostakiem, "uczeni w pismie" przekładali jego skomplikowane wypowiedzi na język zrozumiały dla wszystkich. Był przedstawicielem klasy robotniczej, szyldem do dziejących się przemian oraz człowiekiem bez kompleksów na swoim punkcie - a nawet kabotynem. I to wówczas bylo potrzebne.W tej chwili szarpanie starzejącego się człowieka jest poprostu opluwaniem własnej dobrej marki - używając handlowego słowa. Dlaczego dopiero teraz?
Czy ktokolwiek, poza jego osobistymi wrogami uwierzy w takie "odwrócenie kota ogonem"? Watpię. Raczej popukają się w czoło i jak zwykle - pójdą dalej.
Ps. Kiedy ukazał się w Polsce wywiad z Oriany Fallaci z Wałęsą?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nobla bym nie przeceniał, bo Nobel od dobrych 25 lat to narzędzie polityczne. Skuteczne. Wtedy zwłaszcza!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego co mi wiadomo, to nie Amerykanie chcieli Wałęsy na lotnisku, tylko sam Wałęsa się zaproponował...
Jego osobę najlepiej opisują słowa Orwella (cytuję z pamięci): "Po zwycięstwie, każda rewolucja powinna natychmiast odsunąć od władzy swoich przywódców".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.06.2007 09:39

:-))))))) Stanowczo za duzo Adamow tutaj... :-))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak jak znecają się nad Wojciechem Jaruzelskim, tak też szarpią Lecha Wałęsę. Ludzie! Kiedy to się skończy?!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.06.2007 09:26

Beato: na temat wartosci Walesy jako polityka lub jego domniemanej wspolpracy z SB nie moge napisac zbyt wiele. Jak juz wspominalem, niewiele o nim wiem. Zyjac wiele lat poza Polska, nabiera sie sila rzeczy innego spojrzenia na sprawy polskie. Zwiazek emocjonalny z Polska pozostaje, ale patrzy sie troche z boku, jak przecietny obywatel obcego panstwa. Zapamietalem ten wywiad i uczucie wstydu, gdy sluchalem Walesy i to tyle... :-) Podobne uczucie mialem ostatnio, gdy Rzecznik Praw Dziecka byla wysmiewana w niemieckiej telewizji (Teletubbies)

Adamie: masz racje, obecny prezydent kompromituje sie nawet bardziej niz Walesa... w koncu posiada wyzsze wykszalcenie... :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beato, oczywiście masz rację, to tekst bardzo mocno nacechowany emocjonalnie, jak to w M3G.
Pamiętajmy, że LW nie ma wyższego wykształcenia. Możemy się wywyższać, ale to On jest noblistą:)
Prostota może odnosić się do świata wartości eksprezydenta. To świat wartości trwałych i prostych, któremu właściwie pozostał wierny (katolicyzm, rodzina, Polska).
Szcerość jest cechą Wałęsy. Daltego tyle razy zdarzyło się mu coś "palnąć". Kwachu miał więcej ogłady, chciał podawać i rękę i nogę, wygrał wybory, ale czy jest symbolem? No, może recydywy postkomuny...
Cieszę się, że zamiast lekko rzucanych oskarżeń, miała miejsce na W24 dyskusja na temat Wałęsy. Będę dalej bronił prezydenta.
A co myślicie o tym, o czym się nie mówi praktycznie, ale ja pamiętam, że zaraz po wyborach było gdzieś takie zestawienie, kto głosował na Kczyńskiego i z niego wynikało, że duża część dawnych wyborców Wałęsy głosowała właśnie na drugiego Lecha? A czy obecny prezydent Irasiadem, małpą w czerwonym i odznaczeniem dla Jaruzela nie skompromitował się ani trochę?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.06.2007 08:28

(+) Niewiele wiem o Walesie. Podczas jego prezydentury mieszkalem juz poza Polska. Przypominam sobie jeden z wywiadow, ktory Walesa udzielil telewizji francuskiej. Fragmenty tego wywiadu byly emitowane przez francusko-niemiecki program ARTE. Dziennikarz mowil po francusku, Walesa odpowiadal po polsku, napisy byly w jezyku niemieckim. Wbil mi sie w pamiec nastepujacy dialog:
Dzinnikarz: - czy uwaza Pan, ze dal Pan Polakom wolnosc?
Walesa: - Panie, panie... co to jest wolnosc? Dla Indianina jest wolnoscia przeskoczyc przez plot, zdjac majteczki i zrobic siusiu.
Niemieckie napisy: "Czym jest wolnosc? Indianin jest wolny, gdy ucieknie z rezerwatu"
Cale szczescie, ze ktos odrobinke skorygowal wypowiedz Walesy...
Plusik za jasny tekst i otwarte wypowiadanie swoich opinii. Jednak "prostota i szczerosc"? Szczerosc moze tak, "prostote" zmienilbym na "prostactwo"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jesień idzie, nie ma na to rady" ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wiatr zrywa czapki z głów, ja nie kocham cię już..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.