Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3660 miejsce

W Polsce przybywa piramid. Budują zwykli ludzie i milionerzy

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-07-23 12:09

O niezwykłych właściwościach ostrosłupowych budowli wiedziały już nasze babki. Połcie mięsa i wyroby wędliniarskie wieszały zwykle pod spadzistym dachem, na jednej trzeciej wysokości...


fot. Wojciech ChądzyńskiWrocławianin Bolesław Baczewski, z zawodu fizykoterapeuta, swą piramidę zbudował wspólnie z nieżyjącym już ojcem, doktorem fizykoterapii, w domowym ogródku przy jednej z uliczek na wrocławskim Zaciszu.
– Piramidy zawsze fascynowały tatę – mówi pan Baczewski. – Dwadzieścia lat temu zbudował pierwszą, zniszczyła ją powódź w 1997 roku – dodaje.

Żadnych nadprzyrodzonych mocy

Pan Bolesław zapewnia, że w jego piramidzie nie ma żadnych nadprzyrodzonych mocy. Jak każdy ostrosłup o podstawie czworokąta, wytwarza pole polaryzacji o jonizacji ujemnej, która ma korzystny wpływ na cały organizm. Jest ona tym korzystniejsza, im dokładniej zostały zachowane proporcje podczas budowy. Ważne jest tylko to, by każdy jej bok był dokładnie skierowany zgodnie z kierunkami świata.
Często słyszę pytanie, co za siły działają w piramidzie. Nie wiem, ale one naprawdę działają. Trzymana w piramidzie przez dobę woda nabiera doskonałego smaku, a owoce oraz żywność nie psują się i długo zachowują świeżość – zapewnia właściciel piramidy.

fot. Wojciech ChądzyńskiFrancuski kupiec i nasze prababki

Zdumiewające właściwości piramid na początku ubiegłego wieku na nowo odkrył francuski kupiec Antoine Bovis. Zwiedzając grobowiec Cheopsa, zobaczył w nim coś niezwykłego. Otóż zwłoki małych zwierząt, które dostały się do wnętrza piramidy, nie uległy rozkładowi, lecz zostały zmumifikowane. Po powrocie do domu zbudował zminiaturyzowaną replikę grobu faraona i ustawił tak, by kierunek jej osi podłużnej był zgodny z kierunkiem pola magnetycznego ziemi. Natomiast na 1/3 wysokości od podstawy konstrukcji, a więc na tej samej, na której w oryginalnej piramidzie znajduje się sarkofag, umieścił ciało nieżywego kota. Po kilkunastu dniach zwłoki zwierzęcia uległy mumifikacji. Nie stwierdzono najmniejszego śladu rozkładu gnilnego.
Doświadczenie Bovisa nie było jednak niczym odkrywczym. O niezwykłych właściwościach ostrosłupowych budowli wiedziały już nasze babki. To one przecież połcie mięsa i wyroby wędliniarskie wieszały na jednej trzeciej wysokości dachu od podstawy. No a przecież dwie płaszczyzny spadzistego dachu są niczym innym, jak piramidą w przekroju.

Gudzowaty też ma piramidę

Wrocławska piramida ma 5 metrów wysokości i 81 mkw. podstawy. Większa od niej jest tylko ta zbudowana na polecenie Aleksandra Gudzowatego w jego posiadłości w Mariewie, niedaleko Warszawy. W odróżnieniu od budowli pana Baczewskiego, jest piramidą otwartą, czyli nie posiada ścian bocznych. Ma ponad 6 metrów wysokości, została wykonana z czterech granitowych bloków i służy do „kąpieli energetycznych” w ciepłe oraz pogodne dni. We wrocławskiej piramidzie takich kąpieli można zażywać bez względu na warunki atmosferyczne.
Wojciech Chądzyński

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.