Facebook Google+ Twitter

W polskiej piłce zabawa trwa dalej

Reprezentacja Polski w piłce nożnej meczami 6 i 9 września zapoczątkuje eliminacje do Mistrzostw Świata 2010 w Republice Południowej Afryki

Maciej Żurawski w meczu eliminacyjnym Euro 2008 z Armenią, wygranym 1:0. / Fot. Mikołaj Suchan/Polska Dziennik ZachodniSelekcjoner reprezentacji Polski, Leo Beenhakker, ogłosił niedawno wybrańców, którzy będą walczyć o punkty w nadchodzących meczach eliminacji do Mistrzostw Świata 2010 ze Słowenią (6 września) oraz San Marino (10 września).

Gdy spojrzy się na listę powołanych zawodników, można dojść do wniosku, że selekcjoner stara się wyeliminować swoje błędy popełnione przed i podczas Mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii poprzez powołanie zawodników, których wcześniej pomijał, albo tych w aktualnie dobrej formie. Bramkostrzelny Robert Lewandowski może być pierwszym z dużej fali zawodników młodych, którzy zawojują stadiony Europy. W kadrze znalazł się również Paweł Brożek, jeden z przegranych nominacji na Euro. Długo niedoceniany Gancarczyk również może się cieszyć z powołania i miejmy nadzieję, że otrzyma szansę pokazania swoich umiejętności. Na jego pozycji (lewy obrońca) już od paru dobrych lat mamy braki. Cieszyć może tak liczna rzesza poznańskich Lechitów (Bosacki, Wojtkowiak, Bandrowski, Murawski, R. Lewandowski i Peszko w rezerwie), którzy pokazali, że polskie kluby potrafią zagrać dobrze w europejskich pucharach.

Przetrzebiona kadra zza baru

Obecność Rafała Boguskiego, który rozwija się coraz lepiej, również wskazuje na to, że Don Leo zaczyna pokładać nadzieję w naszych ligowcach. Wydawałoby się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Po nieudanym Euro 2008 oczywistym było, że w kadrze potrzebna jest rewolucja. Gdy popatrzymy jednak na prawdopodobny skład naszej reprezentacji (Fabiański – Wasilewski, Żewłakow, Bosacki, Gancarczyk – Błaszczykowski, M. Lewandowski, Roger, Murawski, Smolarek – Brożek), to można dojść do wniosku, że rewolucji nie ma. Oczywiście, pierwszy skład został również przetrzebiony z powodu kar, które selekcjoner nałożył na trzech reprezentantów, (tych, którzy po meczu z Ukrainą postanowili się zabawić). Mimo to może się wydawać, że w kadrze jest zbyt mało zawodników, którzy mogą stać się piłkarzami wybitnymi i przez długie lata grać ku chwale naszego narodu... Takimi piłkarzami są Fabiański, Błaszczykowski i Brożek.

Nasza kadra od wielu lat opiera się w większości na zawodnikach doświadczonych. Mimo powołań młodych, Leo rzadko dawał im szansę. W eliminacjach do wielkich turniejów to się udawało, w samych turniejach już nie. Więc może jednak wpuszczenie na boisko większej liczby młodych byłoby dobrym rozwiązaniem?

Jeleń i Wichniarek wciąż nieobecni

Trzeba jeszcze wspomnieć o kilku nieobecnościach na liście selekcjonera. Najważniejszy z nieobecnych to Ireneusz Jeleń, który od dwóch lat (jako jeden z nielicznych polskich piłkarzy) z powodzeniem gra w lidze francuskiej, uważanej za jedną z najsilniejszych w Europie. To samo można powiedzieć o Arturze Wichniarku; piłkarz ten regularnie gra, strzela i asystuje w Bundeslidze, która również zaliczana jest do europejskiej czołówki. Podobno nie pasują do koncepcji selekcjonera. Ale czy mimo tego nie zasługują na grę w orłem na piersi? Selekcjoner powinien zrozumieć, że reprezentacja to nie jest prywata. Skoro jedni z najlepszych polskich piłkarzy nie dostają szansy, to znaczy, że jeszcze nie do końca to zrozumiał.

Jedynym usprawiedliwieniem byłoby dla selekcjonera osiągnięcie dobrego wyniku na Mistrzostwach Europy, a takiego nie było. Mimo wszystko, Wielki Leo musi zrozumieć, że skoro nie ma wyników, to nie można na siłę dobierać najlepszych zawodników do swojej koncepcji, ale swoją koncepcję do najlepszych zawodników.

Mówi się, że nie ma już słabych drużyn. Prawda jest taka, że Polską reprezentację stać na dużo, ale bez asekuracyjnych wypowiedzi. Dlatego też liczę, że w nadchodzących meczach zaatakujemy od początku, a nie będziemy badać przeciwnika i czekać na jego ruch, co już stało się normą w naszej piłce reprezentacyjnej. Życzę więc naszym pewności siebie i sześciu punktów. Do boju!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.